Gość: Martyna
IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl
08.05.11, 09:47
Biegam, a właściwie marszobiegam dopiero od 3 tygodni. Ból zaczął się prawie natychmiast. Od wewnętrznej strony kolana, czasem poniżej. W czasie biegu to jeszcze jak cię mogę, ale potem zdarza się, że prawie nie mogę chodzić. Wg tego artykułu: polskabiega.sport.pl/polskabiega/1,105610,9506631,Biegaczu__wylecz_sie_sam_.html to może być przeciążenie gęsiej stopki. Kupiłam buty do biegania dla osób z tendencją do nadpronacji. Nie pomogło. Staram się nie biegać po asfalcie ani betonie, głównie biegam skrajem trawnika (to jest właściwie trucht, nie bieg, spadam na śródstopie, nie na piętę). Ważę sporo, ale wg BMI nie mam nadwagi (BMI 23). Smaruję kolana Ketonalem - pomaga, ale doraźnie. Co mam zrobić? Wiem, że tą drogą wiele pomóc nie można, ale ja nie mam nawet pomysłu, do kogo się zwrócić. Do ortopedy? Mieszkam w Łodzi, może ktoś mógłby kogoś polecić. Bardzo mi zależy, żeby nie przestać biegać, bo straszną frajdę mi to sprawia i widzę postępy. Będę wdzięczna za każdą pomoc.