Rytuały tybetańskie

IP: 213.17.230.* 10.05.04, 13:13
Czy ktoś coś o tym wie? W internecie jest mało informacji, ale są to
specjalne ćwiczenia na kondycję fizyczną. Dziennie 10 minut a działa bardzo
skutecznie - podobno. Opis ćwiczeń mam po angielsku, ale czy ktoś zna
prawdziwe zalety i wady tej zabawy?
    • anula36 Re: Rytuały tybetańskie 13.05.04, 01:12
      mialam cos na ten temet z rysunkami,a le musze poszukac...
    • Gość: zainteresowana Re: Rytuały tybetańskie IP: 213.17.230.* 14.05.04, 12:17
      Anula36 - dzięki za odzew. Jak wyglądają ćwiczenia wiem. Wiem, że ktoś znajomy
      wspierał tym kiedyś prowadzoną bardzo skutecznie kurację odchudzającą. Nie wiem
      jednak nic o plusach i minusach tych ćwiczeń. Z moich krótkich doświadczeń
      wynika, że szybko poprawiają kondycję fizyczną. Ale może mi się tylko zdaje.....
      • anula36 Re: Rytuały tybetańskie 14.05.04, 23:09
        Kidys pisali o tych rytualach w takim pisemku "Samo zdrowie" podobno dzialja
        cuda, umozliwiaja swobodny przeplym energii i pozwalaja dozyc w zdrowiu setki.
        Mysle,ze nei zaszkodza, nawet jesli super nie pomoga, sa w sumei dosc proste i
        nie zajmuja duzo czasu. Nie probowalam, bo wole bardziej dynamiczne metody
        ruchu:)
        • oladios Re: Rytuały tybetańskie 16.05.04, 17:56
          Nigdy nie slyszalam o ujemnych skutkach.
          Sama je stosowalam przez kilka miesiecy
          i bardzo mi pomogly .
          Opis cwiczen mozna znalezc na stronie :
          www.gw.7d.pl/
          Po lewej stronie odszukac dzial joga i tam
          znajduje sie opis .
          Jest takze ksiazka na ten temat Christophera
          Kilhama .
    • Gość: zainteresowana Re: Rytuały tybetańskie IP: 213.17.230.* 17.05.04, 08:26
      Dzięki! Opis ćwiczeń wyjątkowo precyzyjny. Skoryguję drobne błędy, które
      robiłam. I nareszcie w komentarzach do opisu znalazłam szczegółowy opis
      oddychania - to podobno bardzo ważne.
      To pierwsze ćwiczenia na jakie się zdecydowałam kilka lat temu, ale wracam do
      nich co jakiś czas niezbyt konsekwentnie. Chyba zmobilizuję się teraz na długo.
      Dla mnie od początku ich podstawową zaletą jest to, że nie zajmują dużo czasu.
      Jak pomyślę o siłowniach, biegach i kortach - nie chce mi się angażować aż tyle
      godzin. Tymczasem tutaj za każdym razem czuję jednak pozytywny skutek, a nie
      muszę gdzieś jeździć, organizować czas, przebierać się itp. Miałam tylko
      wątpliwości, czy nie wmawiam w siebie skuteczności tej zabawy w charakterze tak
      naprawdę jedynie plasterka na sumienie. No, ale może tak źle nie jest i ma to
      wszystko sens a nie jest tak obciążające czasowo jak inne bardziej snobistyczne
      zajęcia sportowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja