Ja już po treningu, a Wy? :)

02.06.11, 07:52
6.30 budzik - 6.45 - wyjście z domu, rozciąganie, bieganie.
o 7.20 powrót, szybki prysznic i do pracy...
Kto jeszcze daje radę? Macie siłę wstawać tak wcześnie by dbać o formę?
    • Gość: maciek Re: Ja już po treningu, a Wy? :) IP: *.compi.net.pl 02.06.11, 09:40
      Poranki na siłowni są najlepsze bo nie ma tłumów jeszcze :)
      Zwłaszcza w tych dużych sieciówkach :/ Ale motywacja potrzebna, czasem się zastanawiam ile jej mają Ci którzy otwierają klub o 6 :D
    • olivkah Re: Ja już po treningu, a Wy? :) 02.06.11, 10:08
      Ja nie daję rady wstawać wcześnie, podziwiam. Moje dzisiejsze osiągnięcia do tej pory: ćwiczyłam 4 minuty w stylu Tabata, umyłam sobie zęby siedząc na niewidzialnym krześle i zrobiłam jedno podciągnięcie na drążku. :)
    • Gość: wylanów Re: Ja już po treningu, a Wy? :) IP: *.play-internet.pl 02.06.11, 13:20
      Na Wilanowie na szczęście dużo zielonych terenów. Biegam, ale wieczorami i w sumie nieregularnie... Pocieszam się tylko tym, że mam karnet na Fitness Global i chodzę w weekendy na pilates albo basen :)
    • Gość: Martyna Re: Ja już po treningu, a Wy? :) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 03.06.11, 16:41
      Ja wstaję 15 minut później. Do parku 5 minut piechotą, pół godziny marszobiegu, rozciąganie i można zacząć dzień:) A jak kawa mi potem smakuje:)
    • jujitsu-kid Re: Ja już po treningu, a Wy? :) 06.06.11, 13:33
      Kiedyś miałem okres, że wstawałem o 5:45 i biegałem, potem prysznic i na wykłady, ale po jakimś czasie organizm domagał się powrotu do wstawania o 7 :). Teraz preferuje trening po pracy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja