Ach, ten trening...

IP: 89.167.0.* 05.06.11, 22:55
Mam problem. Przesadziłam trochę (dobra, nie trochę) z ćwiczeniami, i teraz mam ogromne mięśnie nóg, a szczególnie łydek (164 cm wzrostu, 37 cm w łydkach). Teraz jeszcze przytyłam i efekt jest... niezbyt zachęcający. Jak to zmienić? Jak schudnąć równocześnie pozbywając się mięśni? Jak zlikwidować cellulit i wymodelować pupę nie powiększając mięśni ud?
Dzięki za odpowiedź.
    • mrukmrukmruk Re: Ach, ten trening... 08.06.11, 12:16
      Bez sensu, to jak ćwiczyłaś, że nie wiedziałaś, że będzie taki efekt?? Pozbywać się mięśni to niezbyt mądra decyzja, musisz jeszcze więcej trenować, mnóstwo aerobów, żeby mięśnie zaczęły się spalać...
      • jogger Re: Ach, ten trening... 08.06.11, 17:02
        Spalanie mieśni to spalanie białka, czyli dieta wysokobiałkowa dla przestawienia metabolizmu, obcięcie węgli, i przede wszystkim wykonywanie ćwiczeń siłowych na niechciane partie PO długotrwałych aerobach, gdy brak glikogenu w mięśniach. Trening siłowy niszczy włókna mięśniowe, więc znowu po treningu 0 węgli, żeby nie doszło do regeneracji. W sumie nic przyjemnego :-(
        • Gość: Blurey Re: Ach, ten trening... IP: 89.167.0.* 09.06.11, 19:22
          Po prostu biegałam, bo lubię, aż pewnego dnia sięgnęłam po centymetr... dzięki za odpowiedzi :).
          • ew_81290 Re: Ach, ten trening... 12.06.11, 08:22
            mam tak samo, w sumie nie ma jeszcze tragedii, ale denerwują mnie łydki-36cm. biegam 3/4 razy w tygodniu, sporo ćwiczę - lubię, ale przede wszystkim żeby zredukować tkankę tłuszczową, tylko tak marnie idzie... masakra, czasami już jestem na skraju wyczerpania. teraz trochę doczytuję, dowiaduję się i biorę się za robotę;) a Ty działasz coś? pozdr.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja