Co miesiąc mój organizm mnie pokonuje :(

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.11, 14:38
Chodzi o czas tuż przed okresem – zerowa wydolność organizmu, zerowa odporność na ból, ogólne zmęczenie i złe samopoczucie. Zakwasy i ból mięsni po 8 przysiadach. Bardzo mnie to denerwuje. Nie mogę się zgodzić na to, żeby okres mną rządził i żebym parę dni miała wyjęte z życia, tylko dlatego, że jestem kobietą. Rozmowa z lekarzem niewiele wniosła – generalnie poradził, żeby się zmuszać do „umiarkowanego wysiłku fizycznego”, nie poddawać i nie zalegać na kanapie. Tylko jak mam to zrobić, kiedy mnie wszystko boli i jest mi słabo? :-(
    • mrukmrukmruk Re: Co miesiąc mój organizm mnie pokonuje :( 21.07.11, 10:17
      Cóż jestem facetem, więc nie mogę powiedzieć, ze Cię rozumiem w pełni, ale mogę sobie wyobrazić taki dyskomfort. Moja dziewczyna też sporo trenuje, także w trakcie okresu i też zauważa mniejszy power, szybciej się męczy i tak dalej. Nie przejmuj się tym, nie zawsze trzeba mieć 100 % sił, faceci też miewają dni, kiedy się szybciej męczą i tak dalej :)
    • olivkah Re: Co miesiąc mój organizm mnie pokonuje :( 21.07.11, 11:15
      Może zamiast ćwiczeń na basen. Spokojnie popływać, ponurkować, poleżeć na plecach, to bardzo relaksuje.
Pełna wersja