Co jest nie tak? Pomóżcie!

IP: *.dynamic.chello.pl 11.10.11, 15:28
Witam, od 3 tygodni intensywnie ćwiczę z trenerem na siłowni. Cwiczę 5 razy w tygodniu po 2-2,5 h. Zawsze jest ok 1-1,5 h kardio i reszta to ćwiczenia siłowe na brzuch, nogi i ręce. Czasami mam cały trening kardio.
Trener polecił mi się zważyć i zmierzyć i nie kontrolować tych danych przez miesiąc czasu. Dzisiaj zapytał mnie czy czuję, że schudłam - po ubraniach. Niestety, nie czuję. Czuję się jakby spuchnięta, czuję, że niektóre mięśnie się pojawiły:) a inne stały się bardziej "twarde", ale niestety, nic więcej się nie dzieje. Wypytał mnie o przyzwyczajenia żywieniowe (nie jestem na żadnej drastycznej diecie, jem 4 posiłki dziennie, w ilościach umiarkowanych, nie przejadam się, nie jem słodyczy - ogólnie raczej odżywiam się zdrowo). Dużo, bardzo dużo piję - woda i herbata.
Trener wypytał mnie też o problemy zdrowotne, zmiany hormonalne itd. Nic takiego się nie dzieje.
Plan jest taki, że jeszcze w tym tygodniu mam normalny trening, a przyszły tydzień tylko kardio. I zobaczymy co dalej.
Czy ktoś z Was miał podobną sytuację? Co się dzieje? Czy wszystko jest ok, czy jednak coś gdzieś robię ja czy mój trener źle...?

/Przy wzroście 174 cm 3 tyg temu ważyłam 74 kg - teraz nie wiem ile ważę./

Będę wdzięczna za wszystkie opinie.

    • jogger Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! 11.10.11, 15:58
      Ćwiczenia aerobowe robi się zawsze PO treningu siłowym, a nie odwrotnie
    • wiesenblum Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! 11.10.11, 17:49
      A mozesz opisac dokładniej przykŁadowy trening (obciazenia, intensywnosc, typ cwiczen ich kolejnosc, przedzaił tetna na cadrio itp)
      Dlaczego pytam?
      Bp gdy ktos mi mowi ze trenuje 5xtydz po 2-2.5h to nie wierze ze jest to trening dobrze ułozony. Jesli wytrzymujesz taki trening codziennie to znaczy ze jest on za lekki - normalnie powinno ci wystraczyc 1-1,15h co drugi dzien zakładajac ze masz prawidŁowa diete
      • Gość: Ewa Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! IP: *.dynamic.chello.pl 21.10.11, 09:38
        Ciężko jest mi opisać dokładnie taki trening, gdyż codziennie wygląda on inaczej, a poza tym nie wiem, jakie mam tętno. Ale opiszę wczorajszy trening:
        30 minut orbitek (bieg)
        30 min na bieżni, marsz 6,5 km/h bez trzymania (ręcę swobodnie), nachylenie 7%
        30 min orbitek, ćwiczy pośladki (nie wiem, jak się fachowo nazywa)
        ćwiczenia na brzuch - na maszynach i na ławeczce, zazwyczaj 4 serie po 15 powtórzeń (razem ok. 40 minut)
        i na koniec rower, 20 minut.
        I krótkie rozciąganie.

        Dzisiaj minął miesiąc, teraz ćwiczę 4 razy w tyg, nie jestem na żadnej diecie, ale jem coraz bardziej "oszczędnie". I dzisiaj rano było ważenie i mierzenie - i szok. Waga pokazała dokładnie 2,5 kg więcej, obwody nie zmieniły się wcale, w udach jedynie przybył 1 cm.
        Jestem załamana, gdyż naprawdę jest to dla mnie duże poświęcenie, duży wysiłek, a efektów nie ma.
        Wiem, że skorzysta na tym mój organizm i będę czuła się lepiej i będę zdrowsza, ale chciałam także schudnąć.
        Będę rozmawiać z trenerką, zobaczymy co mi powie.
    • zamysleniee Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! 11.10.11, 18:48
      3 tygodnie to krótko, aby były widoczne jakieś duże efekty. Następuje zmiana tzn. tam gdzie był tłuszcz i mniejszy rozmiar mięsni staje się na odwrót. Dokładnie jak napisano wyżej, wykonuj aeroby po siłowni, bo aeroby działają na zasadzie spalaczy, ćwiczenia siłowe budują tkankę mięśniową. Jeżeli oczekujesz zmniejszenia wagi, to skup się przede wszystkim na aerobach. Co do ilości dni, to ok ale nic się nie stanie jak w środku tygodnia zrobisz jeden dzień wolnego i organizm odpocznie. Zbadaj sobie też tarczycę, jeżeli ocenisz po jakimś czasie, że waga w ogóle nie drgnęła. Powodzenia.
      • Gość: instr. Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.11, 15:40
        a ja myślę, że za mało jesz i zbyt intensywnie ćwiczysz!!! TAK, to prawda...wpędziłaś się w błędne koło. Twoje codzienne treningi są dość intensywne natomiast sama piszesz że jesz coraz bardziej oszczędnie. Organizm do treningów potrzebuje paliwa, ty go męczysz i jednocześnie pozbawiasz jedzenia. Organizm ludzki jest bardzo mądry i jeśli odczuwa ciągłe braki i przeciążenie to potrafi zmagazynować sobie braki w tkance tłuszczowej. Tak więc odkłada wszystko co zjesz, a podczas zbyt intensywnych treningów nie spala tkn. tłuszczowej tylko czerpie energię z mięśni. Pamiętaj najważniejszy jest umiar i racjonalność. Powinnaś jeść zdrowo, często i w niewielkich porcjach i ćwiczyć 3 x w tygodniu, lub codziennie, ale codzienny trening powinien być zróżnicowany, krótszy i mniej intensywny niż teraz.
        • Gość: wiesenblum Re: Co jest nie tak? Do Ewy IP: 213.134.163.* 24.10.11, 10:21
          Gość portalu: instr. napisał(a):

          > a ja myślę, że za mało jesz i zbyt intensywnie ćwiczysz!!!
          ...
          > Powinnaś jeść zdrowo, często i w niewielkich porcjach i ćwiczyć 3 x w tygodniu, lub
          > codziennie, ale codzienny trening powinien być zróżnicowany, krótszy i mniej intensywny
          > niż teraz.

          Otoz to!

          Małe uwagi co do intensywności: obecnie ćwiczysz 2,5 h dziennie. Np sam brzuch ok 40 min.
          Jak dla mnie to Twój trening jest za długi i za ... mało intensywny właśnie.
          Jakos mi sie wierzyc nie chce, ze po okresie, gdzie robiłas nic lub niewiele, nagle jestes w stanie trenowac 2,5h codziennie z intensywnoscia pozwalajaca spalic ok 700 kcal na godzine.
          A dlaczego mi sie wierzyc nie chce? Bo gdyby tak było to po pierwsze miałabys jakiekolwiek rezultaty i nie potrzebowałabys 2,5 h codziennie by je zobaczyc, po drugie oznaczałoby ze jestes juz całkiem dobrze wytrenowana jak na kogos kto własnie wstał z kanapy i wział sie za cwiczenia.

          Co zrobic:
          1. Ustalic dzienne zapotrzebowanie kaloryczne
          2. Dostarczac organizmowi ok 200-300 kcal mniej niz wynika z pkt 1
          2a. Uwazac nie tylko na ilosc kalorii jak w pkt 2 ale i na ich jakosc (cukry proste, alkohol, owoce i produkty z wysokim IG do kosza)
          3. Odpoczac 7-10 dni od cwiczen - niech organizm odpocznie od tego co mu własnie fundujesz i stanie sie znow podatny na bodzce treningowe. Na razie to go chyba tylko wystraszyłac iloscia treningow i przypuszczam ze lekkim głodzeniem sie
          4. Po przerwie wrocic na siłownie
          5. Trenowac 3-4 razy w tygodniu nie dłuzej niz 60-75 min
          6. Intensywnosc treningu ma byc na poczotek taka, zeby w ciagu treningu spalic od 600 do 800 kcal. (ten wydatek energetyczny musisz uwzglednic w liczeniu kalorii w pkt 1)
          7. Zaczac trening od cwiczen siłowych - chocby na maszynach. Popros trenera na siłowni - nich ci pomoze ułozyc tzw trening obwodowy. I nie boj sie - nie bedziesz od tego wygladac jak Arnold ;-) Druga czesc treningu (25-35) min wykorzystaj na trening aerobowy, ale to ma byc trening intensywny, sprobuj na poczatek orbitreka z takim obciazeniem i taka intensywnoscia, zeby osiagnac tetno ok 150+. Jesli nie dasz rady to tetno moze byc mniejsze ale w czasie aerobow pot ma ci zalewac oczy ;-)
          I tak 3 razy w tygodniu. I tyle. Po treningu mozesz sie lekko porozciagac.
          4 trening mozesz poswiecic dowolnie, ale najlepiej tez na aeroby - ale nieco lzej, tak aby sie poruszac ale tez nie zakatowac i dac ciału odpoczac pomiedzy poprzednimi treningami. Oczywscie kazdego bez treningu wskazane spacery itp aktywnosci - ale rekreacyjnie.
          Brzuch trenuj 2 razy w tygodniu to wystarczy, ale nie po 40 minut , wystarczy 12-15, pod warunkiem ze cwiczenia sa odpowiedno ciezkie i dobrze dobrane. Mozesz je dołozyc po jednym z głownych treningow + w trakcie 4 treningu (aerobowego)
          8. Nie wazyc sie codziennie i nie zagnebiac, skoki z dnia na dzien w okolicach 1-1,5kg zdarzaja sie i nie sa na tym etapie niczym niepokojacym (woda w organizmie)
          9. Spojrzec na wyniki po 6 tygodniach.
          10.Zadnych odzywek, zadnych spalaczy tłuszczu itp - na tym etapie to strata kasy i dodatkowe niekoniecznie korzystne obciazenie dla organizmu ktoremu w tej chwili wystarczy odpowiedni trenig i własciwe odzywianie sie.

          To chyba z grubsza tyle, na tyle na ile mozna doradzic kompletnie kogos nie znajac.



    • mrukmrukmruk Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! 24.10.11, 11:50
      Myślę, że po prostu rozwinęłaś masę mięśniową, bo pewnie nie utrzymujesz ujemnego bilansu kalorycznego, a tego potrzeba, żeby schudnąć. Przeanalizuj jeszcze raz swoją dietę, staraj się znaleźć wszystkie ukryte kalorie - np. w napojach.
      • jogger Re: Co jest nie tak? Pomóżcie! 25.10.11, 16:51
        Zgadza się
        Waga pokazała dokładnie 2,5 kg więcej, obwody nie zmieniły się wcale
        ale doszło do bardzo pożądanej rekompozycji ciała, bo mięśnie zastąpiły tłuszcz.
        Teraz masz szansę na lepsze spalanie tłuszczu, bo spala się właśnie przez pracę mięśni - tyle że teraz zwróć większą uwagę na to co, kiedy i ile jesz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja