lubiefrezje
17.10.11, 16:16
super by było, jakby ludzie chodzący do poznańskich fitness klubów dopisali tu swoje opinie.
klubów jest sporo, zróżnicowanie cenowe spore, każdy klub ma swoje + i -. przedstawcie swoje opinie.
Ja zacznę:
1. NAUTILUS ul. Chwiałkowskiego
Korzystałam głownie z zajęć aerobiku, na temat spinningu nie mogę się wypowiedzieć.
na +:
1. Oliwia świetnie prowadzi zajęcia, naprawdę jest dobra.
2. Zumba, prowadzona przez Rudą też jest b. fajna
3. Zajęcia Combat-Box (prowadzi Oliwia), które malo gdzie są
4. Fajna atmosfera na zajęciach
5. Duży bezpłatny parking, na którym zawsze znajdzie się wolne miejsce
6. Bardzo miłe dziewczyny w recepcji
na -:
1. Są tylko 3 zajęcia dziennie, to za mało. Nie ma żadnych zajęc przed 17 45
2. Tylko 3 prowadzące, niestety przydałoby się poszerzyć grafik i zajęć i zatrudnić więcej instruktorek
3. Kupując karnet na aerobik, korzysta się z gorszej szatni (pierwszy raz się z czymś takim spotkalam, żeby kupując karnet full service mialo się do dyspozycji piękną dużą szatnię z szafkami, a decydując sie tylko na aerobik - małą, starą szatnię bez możliwości zamknięcia swoich rzeczy na kluczyk, co doprowadza do tego, że dziewczyny zabierają torebki na salę)
3a) zdarzalo się, że przychodząc 15-20 min przed zajęciami zastawałam mokrą szatnię
3b) przed zajęciami aerobiku są zajęcia koszykówki, przez co zdarzylo się, ze aerobik zaczął się z malym opóźnieniem. Kiedyś również zaczynał się aerobik, a koszykarki na tej samej sali za nami biegaly .. no przepraszam, ale to już nie do przyjęcia
4. Zajęcia ABT i TBC z Rudą są po prostu nudne i mało wymagające, chociaż dziewczyna sympatyczna. (Zumbę prowadzi świetnie)
5. W przypadku dojazdu tramwajem - wieczorem np. po zakończeniu zajęć po 20, trzeba dojść na tramwaj ok. 10 minut, a okolice nieciekawa
6. Na stronie www nie ma podane która dziewczyna prowadzi zajęcia, a jest to istotne, gdyż Oliwia naprawdę wymiata i po jej zajęciach pada sie na przysłowiowy pysk, a Ruda i
Aneta są zdecydowanie mniej energiczne