joging-jak się nie zniechęcić?

30.04.12, 11:25
Lubię biegać, ale często z powodu np. bólu stawów,braku wytrałości odpuszczam. Po Wielkanocy wzięłam się ponownie. Trasa po lesie ok.4-5km codziennie. Biegnę wolno, czasem zatrzymuję sie dla wyrównania oddechu. Choć waga nie spadła znacznie bo tylko 1,5kg to ubrania są luźne. Nieznacznie odczuwam ból w kolanach.Może powinnam zwiększyć dystans?A może dopiero wtedy gdy dotychczasowy odcinek będę w stanie przebiec ciągiem?Bieg zajmuje mi 25-30 minut? Czy to wystarczy, aby gubić kg?Mam 42 lata i ważę 63 kg. Proszę o Wasze porady.
    • scept89 Re: joging-jak się nie zniechęcić? 30.04.12, 19:08
      Tu nie chodzi o zniechecenie tylko mozliwosc kontynuowania biegania a nie pakowania sie w urazy stawow. Jesli mozesz to na poczatek zastap bieganie rowerem. Wzmocnisz miesnie stabilizujace kolano, poprawisz wydolnosc kardio, byc moze zrzucisz tez wage i bieganie bedzie latwiejsze.
      Jesli nie masz roweru to byc moze znajomi/sasiedzi maja jakies pokryte pajeczyna graty ktore za koszt przegladu chetnie wypozycza.


Pełna wersja