czy ja fiksuje?

IP: *.robnet.pl 03.09.12, 21:20
Mam dwoje cudownych dzieci 5 i 2,5 roku. Męża, też cudownego, który pracuje na kontraktach; przy tym lepszym wraca co weekend do domu, teraz nie bedzie go 5 tygodni. Ja prowadzę ogrodnictwo, uprawiam warzywa. Wybudowałam dom (bo mąż nieobecny) i czuje że jestem potwornie zmęczona tym wszystkim, ze nie mam czasu dla dzieci, dla siebie, że wszystko mnie denerwuje, krzycze na dzieciaki, nie mam cierpliwości. Odliczałam dni do pójścia dzieci do przedszkola, żeby móc spokojnie popracować a nie biegać między tunelami a kuchnią, domem i dziećmi. Zamówiłam nawet obiady ze szkolnej stołówki, żeby nie tkwić przy garach (jaki sens gotować obiad dla jednej osoby). Czy to normale? Jak się wyciszyć? Nie piszcie, że wyjechać, bo to niemożliwe a instytucja babci u nas nie istnieje. Mieszkamy na wsi głębokiej i nie ma tu jogi, tai chi ani innych cudnych wynalazków...
    • drzewachmuryziemia Re: czy ja fiksuje? 04.09.12, 00:14
      tak, to normalne, ze jestes zmęczona, podziwiam, ze w ogóle dajesz radę:)
    • prim.asol Re: czy ja fiksuje? 04.09.12, 01:38
      więc się zastanów, po co ci ten cały interes, skoro nie masz czasu na zajęcie się wspaniałymi dziećmi, obserwowanie ich rozwoju, cieszenie się codziennym życiem, wspaniałym mężem i domem, który już stoi ? Sypiesz się, nie masz i nie będziesz nawet miała gdzie wydawać i na co tych ciężko zarobionych pieniędzy. Za kilka lat spojrzysz w lustro i spytasz się, co to za baba tam stoi ? Obudź się, zastanów. Trochę refleksji by się przydało. Dla dobra was wszystkich.W życiu nie tylko kasa się liczy ( chyba, że na lekarzy ) Pozdrawiam ;)
      • ajaksiowa Re: czy ja fiksuje? 04.09.12, 12:22
        Też Ci bardzo współczuję i rozumiem że masz prawo być zmęczona.:*
        • aqua48 Re: czy ja fiksuje? 04.09.12, 15:48
          Nie fiksujesz, po prostu jesteś przemęczona, jesli nie możesz wyjechać, nie masz na codzień męża, ani babci, to jedynym wyjściem byłoby wziąć pracownika, choć na parę godzin dziennie do pomocy. Albo jak mąż przyjedzie przekazać mu na 2-3 dni dom, dzieci i tunele i wtedy pojechać choćby do rodziny, w miejsce gdzie NIC nie będziesz robić, niczym się zajmować, i nikt nie będzie od Ciebie niczego oczekiwał. Inaczej sfiksujesz na pewno.
          • czomal Re: czy ja fiksuje? 04.09.12, 22:32
            myślę, że Tobie brakuje wsparcia męża, bycia razem w problemach. To są niestety bolączki rozłąki, pod tym kątem myślę powinnaś z mężem porozmawiać, pozdrowienia
Pełna wersja