300 kcal dziennie i co dalej?

13.02.13, 20:09
Czołem, jestem kobietą tuż przed 50tką, rekonwalescentką po operacji kolana ( rekonstrukcja ścięgna krzyżowego). W związku z malo aktywnym trybem życia ostatnio (operacja i inne sprawy) dojechałam do wagi 88kg. Ta waga nie urosła oczywiście w ciagu kilku miesięcy. Jeszcze 5 lat temu wazylam ok 65 kg, a potem to juz poszło, zwłaszcza ostatnio, po wypadku.
Niedawno kupilam rowerek stacjonarny do rehabilitacji, bardzo porządny, taki w ktorym nogi trzyma się bardziej do przodu niż w normalnym, co pozwala na zajęcie bardziej komfortowej pozycji.Kręcę na nim mniej więcej 3x30 min, licznik spalania kalorii pokazuje pod 30 min spalenie mniej więcej 120kcal, czyli mozna przyjąc ze spalam na tym rowerku ok 300 dziennie. Nie chcę za bardzo szaleć aby nie nadwyrężyc kolana, no i jestem po prostu rozklapciała, brak mi jeszcze kondycji.
Od paru dni staram sie też ograniczyc węglowodany, zero alkoholu, klusek, pieczywa
moje posiłki to w zasadzie mięso ( nie tylko chude- dieta podobna do paleo), warzywa i trochę owoców ( truskawki, jabłka 1x dziennie), bez specjalnego obżerania się.
Nie jem słodyczy, bo rzadko mam na nie chęć ( w fazie 'raz się zyje' jem wszystko jak leci).

Teraz mam pytanie, czy te 300 kcal przy trzymaniu diety, jaką wymieniam, dadzą jakiś wymierny rezultat? Co mogę jeszcze zrobić dla siebie?
    • zamysleniee Re: 300 kcal dziennie i co dalej? 15.02.13, 20:13
      Oceń ile dostarczasz kcal organizmowi, a nie ile spalasz. Możesz nie jesc slodyczy i mącznych rzeczy, a i tak konkretnie sie tuczyc. Jak chcesz schudnac to musisz miec dostarczane kalorie na minusie.
Pełna wersja