amdziekan
24.03.13, 12:15
Dotychczas fitness był znakomitym rozwiązaniem mojego życiowego problemu: uwielbiam jeść. Oczywiście oznacza to, że ograniczanie się i przechodzenie na jakiekolwiek diety nie wchodzi w grę. Dzięki temu, że 2/3 razy w tygodniu chodziłam na fitness (TBC, ABC, fat burning) waga utrzymywała się na zadowalająco stałym poziomie.
Niefortunnie złamałam sobie kość nadgarstka na wyjeździe zimowym - kość na szczęście jedynie pęknięta i bez przesunięcia, ale gips na miesiąc założony.
Jak to jest z ćwiczeniem po takich kontuzjach?
Można od razu powrócić czy są jakieś zajęcia, które powinnam omijać?
Z góry dziękuję za pomoc, rady i sugestie.