wiesenblum
08.08.13, 13:52
Taki mały problem.
Dwa typy treningu:
1. rowerek - średnia kadencja pomiędzy 95 a 100, czas treningu 1h-1h15min, tętno max ok 175 tętno średnie ok 150. Brak problemów z oddechem / wydolnością. Są cięższe momenty przy "podjazdach" (ustawiony większy opór) lub przy sprintach, ale i tętno i oddech wraca szybko do normy nie powodując większych problemów z wydolnością
2. rowerek mieszany ze sztangą: 15 min rowerka (kadencja jw., obciążenie stałe, "płaskie" trochę słabsze niż w "czystym rowerku") po 15 min rowerka: martwy ciąg na prostych nogach 10x40 kg, wyciskanie na ławce leżąc 40kg x max, wiosło w opadzie 40 kg x max, military press 40 kg x max. Ciężary - zwłaszcza pod kątem MC, ławki i wiosła takie średnie ale nie chodzi tu o trening siłowy a o poruszenie innych mięśni na zmianę z rowerkiem. Po takiej serii znów rowerek 15 min itd. 3-4 takie obwody na trening.
Problem polega na tym, że w treningu nr 2 tętno max jest w okolicach 155 a oddech złapać przy sztandze, a raczej po jej skończeniu jest dość ciężko (nieporównywalnie ciężej niż przy wyższym tętnie na samym rowerku w treningu 1) i w momencie wsiadania na kolejne 15 min na rower jestem mocno "wypompowany"
Tak się zastanawiam o co chodzi ? O przyswajalność tlenu ? Inna przy aerobach / interwałach inna przy "siłówce" ? Przy czym nie ma problemu przy prawdziwej siłówce - przy ciwczeniech z dużymi obciążeniami podzielonymi na serie itd. (np. FBW czy Split)