i waga stanęła, Jog! pomocy

IP: *.goclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.02, 09:13
jogger, pomoy jak zwykle! :) W tydzien zgubilam na Atkinskie ok 3 kilo (
tzn w czwartek miałam już 45,9 kg) ale potem waga stanela i nic. Wszytsko
jem jk na poczatku diety, dlatego to dziwne. Masz jakis pomysl jak ja ruszyc?
    • Gość: izabelsk Re: i waga stanęła, Jog! pomocy IP: *.uk.fid-intl.com 23.04.02, 10:41
      Amerykanie nazywaja to stalling.
      Mozesz byc w ketozie i nie tracic wagi.
      1.Mozesz w czasie Atkinsa nie tracic wagi ale bedziesz tracila centymetry,
      sprawdz.
      2.Twoj organizm przestawia sie na inny rodzaj metabolizmu.
      3.Zwieksz spozycie tluszczu
      4.Zmniejsz - produktow mlecznych
      5.Koniecznie trzeba pic co najmniej 2 l H2O/dzien
      6.Moze jesz za mal kalorii i dlatego patrz p-kt 3
      7.Dodaj wiecej cwiczen do swojego dnia.
      8.Sprawdz dokladnie ile wegli jesz dziennie, jesli masz jakies produkty,
      ktorych zawartosci nie znasz podaj na liste i postaramy sie Ci pomoc.
      9.Pisz "pamietnik" swojej diety - byc moze, ze zauwazysz jakies prawidlowosci
      10.Nie zniechecaj sie.

      Pozdrawiam

      izabelski
      • Gość: izabelsk Re: i waga stanęła, Jog! pomocy IP: *.uk.fid-intl.com 23.04.02, 10:55
        Zapomnialam jeszcze dodac, ze mozna sprobowac ograniczyc slodziki w diecie, jak
        i kawe.

        Zycze powodzenia

        izabelski
    • goga.74 Re: i waga stanęła, Jog! pomocy 23.04.02, 14:42
      45,9 kilo i to jest za duzo? Ile masz wzorstu dziewczyno?
    • jogger Re: i waga stanęła, Jog! pomocy 24.04.02, 13:06
      Gość portalu: vivi napisał(a):

      > jogger, pomoy jak zwykle! :) W tydzien zgubilam na Atkinskie ok 3 kilo (
      > tzn w czwartek miałam już 45,9 kg) ale potem waga stanela i nic. Wszytsko
      > jem jk na poczatku diety, dlatego to dziwne. Masz jakis pomysl jak ja ruszyc?

      Przy Twojej wadze może po prostu nie masz już zbędnego tłuszczu? Mam koleżankę,
      która jest typem beztłuszczowca, i kiedyś w trakcie dłuższej przebieżki normalnie
      zasłabła z niedocukrzenia. Nie miała tłuszczu jako źródła energii, a wypaliła
      glikogen z mięśni. Jej geny chroniły mięśnie przed katabolizmem. Może Twoje geny
      (albo estrogen) chronią Twoje resztki sadełka?
Pełna wersja