kiedy zgubię sadełko

IP: 195.117.157.* 04.09.01, 15:22
od dwóch tygodni, a więc bardzo krótko chodzę na aerobic (cztery razy w
tygodniu po godzinie). Chciałabym zorientować się po jakim czasie są już
widoczne efekty - na razie dużo mniej się męczę. W sumie nie chodzi o zrzucenie
wagi (1,70 i 65 kg), tylko o nabranie mieśni i odpowiednich kształtów. Chcę
tylko zorientować się, kiedy będzie coś widać.
    • Gość: Mis Re: kiedy zgubię sadełko IP: 211.191.12.* 06.09.01, 18:06
      Gość portalu: Zuza napisał(a):

      > od dwóch tygodni, a więc bardzo krótko chodzę na aerobic (cztery razy w
      > tygodniu po godzinie). Chciałabym zorientować się po jakim czasie są już
      > widoczne efekty - na razie dużo mniej się męczę. W sumie nie chodzi o zrzucenie
      >
      > wagi (1,70 i 65 kg), tylko o nabranie mieśni i odpowiednich kształtów. Chcę
      > tylko zorientować się, kiedy będzie coś widać.

      A kto ci powiedzial ze na aerobiku nabierzesz miesni? Stuknij go w jego glupi
      leb! Chcesz miesni? To mniej aerobiku a wiecej silowni. Aerobik nic ci nie da, bo
      serduszko bedzie ci troche szybciej tykalo przez pare godzin a potem wroci do
      normy, i tluszczu spalac nie bedziesz. Stracisz tez na tym troche miesni. Idz na
      silownie, wiecej ciezarkow i mniej aerobiku.

      • Gość: Anula Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.c2000.com.pl 07.09.01, 10:07
        Nie mogę ćwiczyć na siłowni z powodu dużej wady wzroku. Aerobic też raczej nie
        jest wskazany, ale z dwojga złego... Nie do końca zgadzam się, ze aerobic nic
        nie daje - zauważam oraz innie też zauważają, ze zmienia siępowolutku mój
        kształt, a o to przecież też mi chodziło. Czuję się świetnie i lepszą kondycję,
        choć o super kondycji pewnie bedę mogła powiedzieć dopiero za jakieś pół roku.
        • Gość: Mis Re: kiedy zgubię sadełko IP: 211.191.12.* 08.09.01, 06:48
          Gość portalu: Anula napisał(a):

          > Nie mogę ćwiczyć na siłowni z powodu dużej wady wzroku. Aerobic też raczej nie
          > jest wskazany, ale z dwojga złego... Nie do końca zgadzam się, ze aerobic nic
          > nie daje - zauważam oraz innie też zauważają, ze zmienia siępowolutku mój
          > kształt, a o to przecież też mi chodziło. Czuję się świetnie i lepszą kondycję,
          >
          > choć o super kondycji pewnie bedę mogła powiedzieć dopiero za jakieś pół roku.


          Aerobic cos ci daje, ale malo. Duzo wiecej da ci silownia + jakis sport. A co ma
          wzrok do silowni? Nie rozumiem.
          • Gość: YennaM Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.09.01, 17:44
            Chodzi zapewne o cisnienie w oczach.
            Po prostu.
            I o komplikacje wywolane w zwiazku z tym przy zbyt duzym wysilku fizycznym.
          • Gość: zuza Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.c2000.com.pl 10.09.01, 12:09
            moze odkleić sięrogówka -z wysiłku
            • Gość: kipek Re: kiedy zgubię sadełko IP: 10.130.128.* / *.acn.pl 10.09.01, 14:03
              Gość portalu: zuza napisał(a):

              > moze odkleić sięrogówka

              A dokladnie siatkowka.

              • Gość: Xena Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.acn.waw.pl 10.09.01, 16:26
                Polecam dorzucić do aerobiku basen, regularnie korzystać z sauny, po saunie
                wcierać jakiś balsam ujędraniający. Po pół roku mozna nie poznać się w
                lustrze...
                • Gość: Wredna Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.215.152.130.Dial1.Washington1.Level3.net 25.09.01, 00:03
                  Gość portalu: Xena napisał(a):

                  > Polecam dorzucić do aerobiku basen, regularnie korzystać z sauny, po saunie
                  > wcierać jakiś balsam ujędraniający. Po pół roku mozna nie poznać się w
                  > lustrze...

                  Biedactwo nie moze sie w lustrze poznac. I tak wyglada jak Warrior Princess i
                  uda takie grubkawe!

        • Gość: Dziubek Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.igo.wroc.pl 11.09.01, 09:07
          Gość portalu: Anula napisał(a):

          > Nie mogę ćwiczyć na siłowni z powodu dużej wady wzroku. Aerobic też raczej nie
          > jest wskazany, ale z dwojga złego... Nie do końca zgadzam się, ze aerobic nic
          Przepraszam, że wnikam, ale co to jest: duża wada wzroku?! Pytam, bo sam jestem
          krótkowidzem a od jakiegoś czasu zapycham na siłownię i trochę mnie strach
          obleciał...

          Dziub.
          • Gość: zuza Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.c2000.com.pl 11.09.01, 11:56
            -5,75 lewe oko oraz -6,25 prawe. Przy takiej wadzie lekarz zabronił dużego a
            nawet większego wysiłku fizycznego. Max ciężar, który mogę podnieść to 2,5 kg -
            co oczywiscie na aerobicu stale przekraczam. No i generalnie trzeba uważać.
        • Gość: dorota14 Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 12:52
          To nie prawda, że wada wzroku ma znaczący wpływ na uprawianie sportu. Pochodzę
          z rodziny genetycznie obciążonej wadą wzroku - krótkowzroczność + silny
          astygmatyzm. Wszyscy w rodzinie czynnie uprawiamy wszelkie rodzaje sportu, przy
          czym na tematy siłowni nie wypowiem się gdyż my preferujemy siatkówkę/gram dwa
          razy w tygodniu po dwie godziny a w gronie rodzinnym całe wakacje w niedzielę
          organizujemy mecze siatkówki które trwają nawet 5-6 godzin/ tenis jazdę na
          rowerze a ja od roku codziennie pływam na basenie. Ten typ uprawiania sportu
          prowadzę od 1990r/ pływanie od roku/ i nie zauważyłam pogłębiającej się wady
          wzroku a wręcz przeciwnie od pięciu lat chodzę w tych samych okularach i
          doskonale w nich widzę. Reasumując zachęcam wszystkich do porzucenia poglądów
          naszych babć/ w siatkówkę grywam z moim 50-cioletnim wujkiem, który ma wadę -7/
          i zacząć uprawiać sport oczywiście rozumnie, powoli przyzwyczajajac organizm do
          wysiłku.
          Proszę o opinie na temat mojej wypowiedzi chętnie je przeczytam
        • Gość: dorota14 Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.radom.sdi.tpnet.pl 13.09.01, 12:54
          To nie prawda, że wada wzroku ma znaczący wpływ na uprawianie sportu. Pochodzę
          z rodziny genetycznie obciążonej wadą wzroku - krótkowzroczność + silny
          astygmatyzm. Wszyscy w rodzinie czynnie uprawiamy wszelkie rodzaje sportu, przy
          czym na tematy siłowni nie wypowiem się gdyż my preferujemy siatkówkę/gram dwa
          razy w tygodniu po dwie godziny a w gronie rodzinnym całe wakacje w niedzielę
          organizujemy mecze siatkówki które trwają nawet 5-6 godzin/ tenis jazdę na
          rowerze a ja od roku codziennie pływam na basenie. Ten typ uprawiania sportu
          prowadzę od 1990r/ pływanie od roku/ i nie zauważyłam pogłębiającej się wady
          wzroku a wręcz przeciwnie od pięciu lat chodzę w tych samych okularach i
          doskonale w nich widzę. Reasumując zachęcam wszystkich do porzucenia poglądów
          naszych babć/ w siatkówkę grywam z moim 50-cioletnim wujkiem, który ma wadę -7/
          i zacząć uprawiać sport oczywiście rozumnie, powoli przyzwyczajajac organizm do
          wysiłku.
          Proszę o opinie na temat mojej wypowiedzi chętnie je przeczytam
          • Gość: pipin Re: kiedy zgubię sadełko IP: *.gdanet.pl 24.09.01, 15:49
            Zależy JAKA wada wzroku. Tyle i tylko tyle.
            pozdrowko
Inne wątki na temat:
Pełna wersja