Jedzenie pszenicy:)...

IP: 212.122.214.* 10.04.05, 22:40
Czy ktos moze mi cos na ten temat napisac?
Gdzies czytalam, ze efekty po tej diecie sa widoczne. Niektorzy bardzo sobie
chwala ta diete.

Czy ktos ma z tym doswiadczenie?
    • xxero Re: Unikaj jesli masz krew 0 11.04.05, 14:35
      pszenica to paskudztwo zawiera gluten ktory szczegolnie u grupy 0 spowalnia
      metabolizm. Inaczej mowiac powoduje tycie.
      • Gość: scept89 Re: Unikaj jesli masz krew 0 -> bzdura IP: *.ljcrf.edu 13.04.05, 03:00
        > gluten ktory szczegolnie u grupy 0 spowalnia metabolizm.

        Wybacz, ale nie wiesz co piszesz:

        Tutaj masz baze danych artykulow medycznych (obejmuje wszelkie artykuly
        mediczne/biologiczne opublikowane w nawet podrzednych czasopismach ["Reiki i
        astral healinh" pewnie jednak nie obejmuje... ;-)]):
        www.ncbi.nlm.nih.gov/entrez/query.fcgi?db=PubMed
        wpakuj prosze "gluten blood group" i zobacz czy jakikolwiek artykul w bazie
        bedzie poswiecony metabolizmowi. Odpowiedz: nie ma takiego.

        Ze strony:
        www.vanderbilt.edu/AnS/psychology/health_psychology/EatRight4YourType.htm
        "I have found no scientific studies as of yet that evaluate the claims proposed
        by Dr. D'Adamo's four blood type diet."


        Rownie dobrze mozesz dobierac rodzaj uprawianego sportu na podstawie koloru oczu
        albo ksztaltu nosa.


    • jszafranski Re: Jedzenie pszenicy:)... 11.04.05, 15:08
      Gość portalu: Kasia napisał(a):

      > Niektorzy bardzo sobie
      > chwala ta diete.

      szczegolnie Ptaki :)
      • Gość: tola Re: Jedzenie pszenicy:)... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.04.05, 00:03
        znam dziewczyne ktora na tym schudla.ale to nawet dieta nie byla to byla
        monodieta!!!jadlam tylko i wylacznie gotowana
        pszenice,rano,popoludniu,wieczorem-ilosci dowolne.i niecalych dwoch miesiacach
        schudla 16kg ale to jest paskudztwo i glupota-nie polecam.
        • Gość: miu Re: Jedzenie pszenicy:)... IP: *.acn.waw.pl 12.04.05, 21:09
          Na takich dietach chudnie sie blyskawicznie, bo po trzecim dniu nie mozesz
          patrzec na te pszenice, a co dopiero ja jesc.
          Poza tym nastepuje odwodnienie.
    • Gość: scept89 wariackie diety IP: *.ljcrf.edu 13.04.05, 03:14
      Bywaja ludzi ktorzy wyszczuplaja sie pijac kilka puszek koli / dzien. Inni
      wypijaja litry cienkiej zupy z gotowanej kapuchy. Jesli ktos jest konsekwentny
      to takie "diety" takze skutkuje w zbiciu wagi tyle ze jak sie domyslasz nie ma
      na tej Ziemi ludzi coby na samej koli/kapusciance wyzyc mogli.

      Istnieje jakis dziwny odruch pokutny u ludzi prowadzacy do przeskoku od
      hamburgerow lodow i kremowek w jakies ciezkie samobiczowanie sie przy pomocy
      swinstw niestrawnych. Wierz mi, zrzucic wage mozna jedzac sama trawe czy
      pokrzywy (patrz wiezniowie KZ i Gulagu), pytanie tylko po jaka cholere?

      Nie mam pojecia jak dlugo ktos moze ciagnac na pszenicy ale to bez znaczenia ->
      nie jest to zbalansowana dieta i kiedys tam musisz zaczac jesc zbalansowano
      witaminowo/bialkowo/tluszczowo diete. Nie uwazasz ze mozna od razu zaczac jesc
      sensownie (owoce + warzywa + bialka + tluszcze roslinne wszystko w rozsadnych
      ilosciach) + cwiczyc cielsko zamiast szokowac organizm kretynstwami?
      • vanella Re: wariackie diety 13.04.05, 10:13
        Scept - Twoja szczerość i bezpardonowość jest aż zabawna. Po co byc grubym, jak
        można schudnąć. Jasne :)
        a co do diety pszenicznej - zgaczam sie - lepiej ćwiczyć cielsko :)
        • Gość: scept89 szczerość etc. IP: *.ljcrf.edu 13.04.05, 20:08
          vanella napisała:
          > Scept - Twoja szczerość i bezpardonowość jest aż zabawna.
          hmm, dziekuje?

          >Po co byc grubym, jak można schudnąć. Jasne :)

          Wybacz ja nie podpisuje sie pod naiwnym przekonaniem ze 24h/7 dni na tydzien
          jestesmy racjonalnymi stworzeniami. Jedzenie spelnia funkcje poprawy nastroju.
          Tak jak przynajmniej czesc schizofrenikow samo-medykuje sie nikotyna tak
          wiekszosc z nas na jakims etapie pozera wszystko wokol jak odkurzacz bo
          wewnetrznie jakos nam smutno/pusto. Nawet jesli nie pozera to i tak nasze
          instynkty sprowadzaja nas do krainy wielorybow przy coraz wiekszych
          porcjach/siedzeniu na tylku przez 8h w pracy. Wystarczy systematycznie pakowac w
          siebie nadmiarowo 100kcal/dzien (poltora jablka albo jogurt) i juz po 3
          miesiacach mamy na sobie calkiem nowy kilogram sadla.

          Podobnie z wysilkiem -> spedzanie ( z dojazdami) > 6h/tydzien na silowniach,
          biezniach etc. nie jest przesadnie podniecajace jako ze trudno skoncentrowac sie
          na czymkolwiek jak tetno siega 170 a pot z czola strugami leci. Mnie tez nie
          chce sie dzien w dzien do pracy rowerowac z roznych powodow.

          Nie bardzo pamietam dokladnych numerow ile ludzi po zrzuceniu nadwagi utrzymuje
          sie w tymze blogoslawionym stanie po roku ale zdecydownie jest to duzo ponizej
          50%. Nawet firmy co to $$$ robia na ludzi wyszczuplaniu czestokroc jedynie
          ulude sprzedaja:

          www.azcentral.com/health/diet/articles/0103proveit-ON.html

          Tyle ze to wszystko nie oznacza ze sa jakis proste drogi na skroty, diety
          magiczne, aparaty cudotworcze, wyszczuplajace kapiele etc.
          • xxero Re: scept89.... 17.04.05, 21:38
            wybacz ale to Ty kompletnie nie wiesz co piszesz. Grupa lrwi i metabolizm
            konkretnych produktow zywnosciowych ponad wszelka watpliwosc maja zwiazek i
            niestety jestes laikiem skoro tak ostro protestujesz.
            Wiesz, nawet w profesjonalnych programach sportowych (zywieniowych) dobiera sie
            zrodlo bialka do grupy krwi sportowca i jest to oczywiste. Ale jest to wyzsza
            szkola jazdy i jezeli tak ostro obalasz to Twoja sprawa. Zrob program badawczy i
            odchudz kogokolwiek z grupa 0 na pszenicy albo z grupa A na miesie. POWODZENIA
            • hawronia Re: scept89.... 17.04.05, 21:48
              mam AB. Prosze, doradz co mam jesc, aby nie tyc?
              • malwina7 dieta dla grupy AB 19.04.05, 09:29
                Osobiście w to nie wierzę, ale skoro Cię to interesuje to proszę, poczytaj sobie
                www.twojadieta.info/dieta/dla_grupy_krwi_ab/
            • hawronia Re: scept89.... 17.04.05, 21:48
              mam AB. Prosze, doradz co mam jesc, aby nie tyc?
            • Gość: scept89 "wyzsza szkola jazdy" IP: *.ljcrf.edu 18.04.05, 19:31
              Grupa lrwi i metabolizm
              > konkretnych produktow zywnosciowych ponad wszelka watpliwosc maja zwiazek i
              > niestety jestes laikiem skoro tak ostro protestujesz.

              chcesz sie na doktoraty pojedynkowac? Bardziej serio: masz jakies publikacje na
              poparcie Twojego bzduractwa? Przeslalem Ci link do Medline, szukaj Wasc i
              artykulami syp ile wlezie. Jesli nie ma takowych to wniosek jest jeden: ktos to
              z palucha swojego sobie wyssal (autor o grupach krwi i dietach)


              > Wiesz, nawet w profesjonalnych programach sportowych (zywieniowych) dobiera
              >sie zrodlo bialka do grupy krwi sportowca i jest to oczywiste.

              Po pierwsze prosimy o zrodla tych sensacyjnych wiadomosci. Ja moge pisac ze
              kosmonautow karmi sie zmielonymi podeszwami i ze taka dieta zgodna jest z ich
              horoskopami.
              Druga rzecz to co to ma do rzeczy? Jesli jakis nieuk po AWFie przeczytal w/w
              "dzielo" i eksperymentowac na sportowcach pragnal to ma to tyle mocy dowodowej
              co inny gosc ukladajacy program cwiczen wg horoskopu. Od potwierdzania badz
              obalanie faktow z dziedziny fizjologii jest literatura medyczna. Albo masz
              powazne artykuly potwierdzajace co piszesz albo nie wiesz co piszesz.




              • xxero Re: "wyzsza szkola jazdy" 19.04.05, 21:40
                wiesz rece mi odadaja jak czytam Twoje posciki. Nie chce mi sie grzebac i
                przytaczac tylko po to zeby przekonywac kogos na kim mi kompetnie nie zalezy.
                Trzeba po prostu wiedziec swoje na podstawie doswiadczen, wiedzy, rozmow,
                przykladow. Cos tu sie strasznie miotasz a ja mam to gdzies bo prostu wiem ze
                jestes laikiem i niech tak zostanie. Moim standardowym meni sa masy smietany
                18%, czyste bialko jajeczne, olej kokosowy, tluszcz z indyka. Pewnie niezdrowe?
                Na szczescie wiem co robie i znam kazda molekule jaka dzieki temu plywa mi we
                krwi. A propos grup krwi - bredzisz czlowieku i naprawde szkoda mi juz gadac.
                Zryj co chcesz, zbieraj linki do artykulow i szukja naiwniakow ktorych bedziesz
                oswiecal "jak nalezy sie zywic"
                • Gość: scept89 Re: "wyzsza szkola jazdy" IP: *.ljcrf.edu 19.04.05, 22:34
                  jak sie nie ma argumentow to sie "umila" zycie tym co je maja...

                  > Moim standardowym meni sa masy smietany
                  > 18%, czyste bialko jajeczne, olej kokosowy, tluszcz z indyka. Pewnie niezdrowe?

                  Pogadamy jak dozyjesz 80ki.
                • Gość: scept89 cytacje "geniusza odzywiania" aka. dieta grup krwi IP: *.ljcrf.edu 20.04.05, 07:24
                  znalazlem web site tego idioty:
                  www.dadamo.com/
                  szczegolnie polacam wszystkie cytowania:
                  www.dadamo.com/knowbase/citations/citation-kb.htm
                  jak zauwazysz sa ich CZTERY w ciagu ostatnich czterech lat. (Dla porownania taki
                  Atkins doczekal sie 105 publikacji w Medline wlaczajac w to Lancet)

                  Dodatkowo DaDamo wspiera sie badziewiem straszliwym: pierwsze miejsce w
                  cytacjach zajmuje: Tidsskr Nor Laegeforen 2001 Jun 10;121(15):1838-9 (Norv) ;-)

                  Przy Lancecie to jest to cos jak "Przeglad Pielegniarski Pcimia Dolnego i
                  Pobrzeza Rzeczki Kacawki" a i tak autor publikujacy w tymze zaszczytnym
                  czasopismie ma watpliwosci. Ty ich nie masz. ;-)

      • Gość: jim Re: wariackie diety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.05, 01:06
        Gość portalu: scept89 napisał(a):
        > Istnieje jakis dziwny odruch pokutny u ludzi prowadzacy do przeskoku od
        > hamburgerow lodow i kremowek w jakies ciezkie samobiczowanie sie przy pomocy
        > swinstw niestrawnych. Wierz mi, zrzucic wage mozna jedzac sama trawe czy
        > pokrzywy (patrz wiezniowie KZ i Gulagu), pytanie tylko po jaka cholere?

        Popieram Cię scept89. Kiedy wchodzę na to forum to mam czasem wrażenie, że
        przez pomyłkę wybrałem forum dla masochistów (masochistek). Pozdrawiam:)
        • muscovado Re: wariackie diety 24.04.05, 13:23
          ech... pomieszanie z poplątaniem! Dieta pszeniczna jest to dieta oczyszczająca
          (kto w to nie wierzy, niech dalej nie czyta), a nie odchudzająca! Stosować ją
          można tylko od 3 do 10dni, a nie 2 miesiące! Poza tym nalezy duuużo pić, np.
          bulion ze świeżych warzyw, wodę, herbatki ziołowe. I tyle. Aha! Zaleca się ją
          przeprowadzić raz do roku, po zimie. A pszenicę można zastąpić np. kaszą
          jaglaną, albo niepaloną kaszą gryczaną. Więc z glutenem spokój.
          POWTARZAM: nie jest to dieta odchudzająca!!! Owszem trochę się chudnie, ale nie
          to jest najważniejsze!

          Nie rozumiem tego kurczowego u niektórych szukania super diet odchudzających,
          cud preparatów, plastrów, i innych odsysaczy (pieniędzy li tylko), gdy można
          schudnąć wolno, zdrowo i trwale stosując niskokaloryczną urozmaiconą dietę i
          ćwiczenia fizyczne!!!

          Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja