Gość: nowa
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
21.05.05, 15:32
witam, mam pytanko. Kiedys intensywnie cwiczylam. Od poł roku nic nie
robilam, spaslam sie jak maly prosiaczek :-(((
Wiec znowu sie biore do cwiczen, wtedy jak cwiczylam nigdy nie bylam na
spinnigu, chociaz on podobno jest taki rewelacyjny, czy macie jakies
doswiadczenia, lepiej spinnig czy silownia, czy fitness? moge spedzic na
zajeciach maks 1,5 h wiec nie moge chodzic na wszystko.. Aha, moj głowny
problem to uda i tylek, teraz mam takie serdelki-fuj!!!HELP!!!!