Gość: katarzyna
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
17.06.05, 10:09
Odchudzam sie od jakiegoś czasu, schudłam i ogólnie jestem zadowolona ale uda
mam straszne. Nie są proporcjonalne do reszty. Z boku (tj. z przodu, od
zewnętrznej strony) mam wyraźnie zarysowany mięsień, a wewnątrz są tłuste jak
galateta. Nie wiem co robić żeby tego się pozbyć. Chodzę na spinning 3 razy w
tygodniu, jeżdżę na małym obciązeniu, szybko, albo na więmkszym obciążeniu
ale to na stojąco. Po spinningu chodzę na ATC też 3 razy w tygodniu.
Dodatkowo jeszcze basen 2 razy w tygodniu.
Jak pływać żeby choć trochę pozbyć sie tego tłuszczu i nie rozbudować
bardziej mięśni?
Może zamiast na ATC chodzić na siłownię i biegać? Ale jak długo?
Co jeszcze robić?
Stosuję dietę, niskokaloryczną, niskotłuszczową, ale jem dużo węglowodanów,
jakoś nie potrafię dobrać żywności z dużą ilością białka...
Bardzo Cię prosze - poradź! Wakacje tuż, tuż, a uda obrzydliwe...