ile ćwiczyć i co by schudnać?

IP: 10.1.11.* / 193.41.231.* 18.09.01, 08:14
jakie rodzaje sportu polecacie, by schudnać? slyszalam np. ze areobik poprawia jedynie kondycje, ale nie
odchudza? ja sie sklaniam ku plywaniu, ale nie wiem czy slusznie i ile cwiczyc, by efektywnie schudnac...

moze ktoras z was zna to z autopsji?
    • Gość: czeko Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.chello.pl 22.09.01, 07:56
      jak zaczynałam się odchudzać, oprócz diety postawiłam na wszystko razem: rower,
      biegi, stepper..bla bla bla.można by jeszcze wymieniać i wymieniać. Też polecam
      łączenie dyscyplin.
      Pozdrawiam
      • Gość: ira Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: 192.168.1.* / *.wsdidl.lublin.pl 10.10.01, 15:23
        moje kochane i kochani-polecam karnet na silownie-gdzie jest step.canaletics i
        aerobik+mile towarzystwo, smieszne instruktorki i woda mineralna, a potem
        kawka z kumpelkami+ciacho(trzeba miec co spalac i pobudzic metabolizm-nie ma
        efektu jojo)...:)
        • Gość: Ania Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: 195.94.198.* 10.10.01, 15:56
          Reniu,polecam Ci pływanie ,a potem saunę -3 razy w tygodniu i efekt murowany.
          Sauna pomaga też na cerę....dobra rzecz.
          • Gość: rena Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.astercity.net / 10.130.129.* 02.03.02, 16:37
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Sauna pomaga też na cerę....dobra rzecz.

            aniu - ma problemy z naczynkami. sauna chyba nie dla mnie...
    • Gość: joa Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: 157.25.121.* 11.10.01, 12:34
      Z mojego doświadczenia wynika, że efekt murowany dają wczasy ochudzające -
      byłam jeden tydzień na przełomie czerwca i lipca i udało mi sie pozbyć 4 kg
      (rzeczywiste chudnięcie jednak następuje dopiero po powrocie do domu, "na
      miejscu" ubyło mi tylko 0,6 kg).
      • Gość: Marzenka Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.wejherowo.sdi.tpnet.pl 13.10.01, 21:03
        Tak pływanie jest rzeczywiście skuteczne. Z własnego doswiadczenia wiem, ze
        codzienne , powiedzmy 5-10 minutowe (czas zależy od kondycji)skakanie na skakance
        tez przynosi efekty. oprócz ubytku wagi, poprawia, tzn przyspiesza, przemiane
        materii, wzmacnia mięśnie ramion i klatki piersiowej, a w szczególności pięknie
        kształtuje uda i pośladki. Oczywiście tempo skakania trzeba dobrać tak, aby nie
        dostać zadyszki. Lepiej skakać wolniej i dłużej, swobodnie oddychając, niż szybko
        i krótko. Mozna robić sobie niezbyt długie-ok.2 minut-przerwy na łycezk
        niegazowanej(!) wody mineralnej. Skakanka może takze stanowić doskonałą formę
        rozgrzewki i przygotowanie do ćwiczen rozciągających (streching).

        Generalnie popieram łączenie dyscyplin i rodzajów wykonywanych ćwiczeń. I tak
        np.:rozgrzewka skakanka, potem rozciąganie, gimnastyka , wieczorkiem spacer,
        przejazdżka rowerem lub krótki truchcik. Aha bardzo wazne jest aby cwiczyć przy
        ulubionej muzyce, co bardzo poprawia samopoczycie, no i jest po prostu przyjemne.


        Ile ćwiczyć? To zależy od kondycji i ilości wolnego czasu. Z autopsji wiem , ze
        po pewnym czasie organizm przyzwyczaja sie do gimnastyki, bez ktorej po prostu
        nie moze (a może nie chce)się obyć. Wystarczy dobra organizacja.
        I jeszcze jedna rada-nigdy nie ćwiczmy zaraz po jedzeniu. Dlatego najlepiej robić
        to wieczorem, kiedy jestesmy juz jakichs czas po ostatnim posiłku - powiedzmy 1-
        1,5 h.

        Pozdrawiam i trzymam kciuki!
        • Gość: Sonia Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.pl 14.10.01, 14:15
          Z własnego doświadczenia wiem ,że najlepsza na wymodelowanie sylwetki
          (podniesienie pośladków,usunięcie tłuszczu z zewnętrznej i wewnętrznej strony
          ud,wyrobienie mięśni brzucha ,mięśni piersiowych itd.)jest siłownia.Chodziłam
          tam przez miesiąc,codziennie po około dwie godziny +sauna i jestem zadowolona z
          efektów.Nigdy wcześniej np. na aerobiku nie miałam tak wspaniałych rezultatów.
          Przesadziłam jednak z intensywnością ćwiczeń i niestety obciążyłam nadmiernie
          staw kolanowy.Teraz pozostał mi jedynie basen.Polecam jednak rozsądne
          dawkowanie ćwiczeń na siłowni!
    • Gość: ania26 Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.upc-b.chello.nl 02.11.01, 15:46
      cwicz cokolwiek, byle regularnie. Sama chodze na step(poprawia figure), jezdze
      na lyzwach, gram w squasha i tenisa i chodze na silownie. Powinno byc okolo 4-5
      godzin w tygodniu. No i co jest jeszcze wazne, to nie jedz juz nic po 17.00,
      najwyzej owoce albo warzywa. I duzo pij wody. Wazne tez jest aby organizm mial
      witaminy, aby przemiana materii byla uregulowana.
      No i pozegnaj slodycze. Mi pomoglo.
      Ania
      • Gość: fanny Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.chello.pl 03.11.01, 20:15
        Z aerobikiem, silownia czy jakokalwiek aktywnoscia jest tak, ze nawet przy
        bardzo duzej intensywnosci sam w sobie nie zadziala. Wazny jest bilans
        energetyczny, jezeli nie jest ujemny, to nie schudniesz. Musisz polaczyc to z
        dieta. Sama utrzymuje stala wage(optymalna) od kilku lat mimo, ze trenuje do 10
        godzin tygodniowo. Robie gigantyczna prace, ale juz nie chudne, bo nie chce. Z
        moim mezem wymyslilismy wlasna koncepcje niezapuszczenia sie i nie przegiecia w
        druga strone. Otoz w listopadzie zaczynamy bardzo intensywnie chodzic do
        fitness klubu i chodzimy do wiosny. Pozniej robimy sobie dluga wakacyjna
        przerwe i znowoz jakos tak kolo listopada dochodzimy do wniosku, ze brakuje nam
        ruchu i zaczynamy cykl od poczatku. Te 6 miesiecy daja nam super sylwetke na
        reszte roku. Przerwy zaczelam robic, bo zauwazylam, ze w pewnym momencie dalsze
        treningi powoduja zbytni rozrost miesni np. lydek(to przy aerobiku) jak rowniez
        uzaleznienie od aktywnosci. Tzn. masz przymus, zeby chodzic mimo, ze Twoja
        figura moze zaczac na tym tracic.
    • Gość: Martyna Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: 204.186.88.* 08.11.01, 01:46


      Ja slyszalam ,ze najlepiej na spalenie kalorii dziala aerobic.Minimum 3 razy
      w tygodniu po 30 minut.Ale nie dzien po dniu tylko dzien cwiczen i dzien
      odpoczynku.
    • s.tan Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? 11.11.01, 07:23
      jestem facetem i walsnie walcze by schudnac kilka kilokgramow ale moze cvi sie
      przyda moja opinia - bieganie/rowr lub stepper 3 x w tygodniu do tego slim
      fast 2 x dziennie +jeden posilek i daje to rezultaty :-)))

      pozdrawiam

      stan
      • Gość: kropka Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.cm-upc.chello.se 17.11.01, 22:35
        Mieszkam w Szwecji i mam roczna karte do klubu fitness.
        Oto wskazowki naszych instruktorow:
        Najwazniejsze jest, zeby nie przesadzic z cwiczeniami ani NIE ograniczac
        jedzenia(!)ale jesc zdrowo.
        Nie mozesz cwiczyc codziennie tych samych partii,tzn.codziennie silownia czy
        codziennie rower/bieg.MUSISZ dac odpoczac miesniom dzien,( MOZESZ dwa lub trzy).
        Jesli chcesz chodzic CODZIENNIE do klubu to w jednym dniu skup sie na np.gornej
        czesci ciala-silownia na drugi dzien rower/bieg -dolna czesc.
        Zawsze miej ze soba wode zwykla i NIGDY nie zapomnij zjesc PO wysilku -kurczak-
        najlepiej piersi, bo sa chude,makarony -BARDZO WAZNE-jednak bez zawiesistych
        sosow,salatki(oczywiscie bez ociekajacych tluszczem sosow czy dressingow)
        podam prosty przepis na zdrowe cudo, ktore zawsze jem po treningu-
        1-porwane liscie salaty
        2-duzy pomidor w cwiartki
        3-troche czerw. cebulki do smaku
        4-garsc ugotowanego makaronu swiderki(te nie sklejaja sie ze soba)
        5-kilka plastrow ogorka
        6-czerwona fasola z puszki-2 lyz.stolowe
        7-groszek(w Polsce mowi sie na to cieciorka) wyglada jak orzeszki laskowe-j.w.
        8-2 duze pieczarki(z kapeluszy zdjac skorke) w cwiartki
        9-ugotowana piers z kurczaka w kawalkach
        (Nie wiem czy w Polsce jest pasta pesto,mozna bez niej ale jest wysmienita z ww
        skladnikami jesli wymiesza sie lyzke stolowa pesto z cieplym jeszcze ugotowanym
        makaronem, czerw.fasola i groszkiem)
        Ulozyc w glebokim talerzu skladniki 1,2,3,5,8,na wierzchu 4,6,7 wymieszane z
        pesto i na wierzchu piers. Przyprawy wg gustu(oregano,bazylia,vegeta)
        Niby nic ale syte jak ta lala...:)
        • Gość: Ludwik Re: ile ćwiczyć i co by schudnać? IP: *.aei.ca 18.11.01, 20:51
          Kropka
          W zasadzie zgadzam sie z tym co napisalas. Dotyczy to jednak poczatkujacych.
          Przepis, ktory podalas bylby dobry nawet dla kolarza, zawodowca - Lance Armstronga.
          B. wazne jest aby zjesc w pierwszych 20 min po treningu.Dlatego lepiej przygotowac wszystko
          przed treningiem. Okres od listopada do marca fizjologicznie jest idealnym okresem do zbudowania
          masy miesniowej. Dobrze byloby skorzystac z silowni raz w tygodniu. Wieksza masa miesniowa -
          wiecej spala sie energii.Jesli ktos na codzien np. biega powinien w tym okresie cwiczyc miesnie nog.
          Kazdy sprawdza wage. Wskazane jest aby mierzyc codziennie rano puls tuz po obudzeniu.
          Zauwazymy, ze gdy jestesmy wypoczeci to nasz puls jest np na poziomie 65 uderzen/min.
          Gdy bedziemy zmeczeni bedzie on wyzszy np 75. Wowczas wiemy, ze cwiczyc bedziemy
          mniej intensywnie aby organizm zregenerowal sie.
          Przed cwiczeniami silowymi wskazana jest rozgrzewka np na rowerze treningowym 10 - 15 min.
          Pozniej rozciaganie i wreszcie cwiczenia silowe. Po nich znow rozciaganie.
          Zrzucenie wagi nie jest problemem. Trudniej utrzymac ja przez lata, szczegolnie gdy jest sie
          po 30 tce czy 40 tce. Nawet poczatkujacy powinni cwiczyc min 60 min dziennie na ok 65%
          max mozliwosci. Jesli 1 godz dziennie wydaje sie, ze to duzo prosze to porownac z aktualnym
          treningiem (Listopad, 2001) Lance Armstronga.Codzienny trening na rowerze.
          Pn - 2godz ostrego treningu na rowerze budujacego mase miesniowa nog.
          Wt- 3godz sredniego treningu max HR 160
          SR- 2godz ostrego treningu jak w Pn
          CZ-3godz sr. treningu max Hr 160
          Pt- 2godz ostry trening
          So-4godz s.r trening max Hr 160
          N- odpoczynek
          Jak wykazaly badania ponad 90% tych co zaczelo cwiczyc regularnie
          po ok pol roku rezygnuje.
          Jest paradoks - cwicza ci, ktorzy nie musza bo maja juz b.dobra sylwetke
          a ci z wielka nadwaga nie robia nic.
          Rodzj cwiczen nie jest tutaj decydujacy - najwazniejsza jest systematycznosc
          i dieta. Jesli po cwiczeniach chodzi sie glodnym to absurd.
          Na poczatek dobrym jest nawet szybki spacer - o intensywnosci takiej,
          ze dostajemy lekkiej zadyszki ale nie utrudnia on nam mowienia.
          W miare poprawy kondycji spacer mozna wydluzyc do 90 min.
          B.czesto osoby chcace zrzucic wage i poprawic kondycje na sugestie,ze powinni
          zaczac regularnie chodzic na spacery - odpowiadaja "ja nachodze sie w pracy".
          Ci, ktorzy sprobowali i wytrzymali min 3 mce zauwazyli, ze mniej mecza sie,lepiej
          sypiaja,waga zaczela spadac.
          Zycze wytrwalosci tym co juz cwicza.
          Pozdrowienia.



Inne wątki na temat:
Pełna wersja