Gość: Hania
IP: *.natpool.mwn.de
14.09.05, 21:25
Wiem, białko jest zdrowe, wspomaga odchudzanie, tworzenie się mięśni etc, ale
co mam zrobić jeśli ja go po prostu nie lubię? Najchętniej jadłabym codzien
spaghetti na zmianę z naleśnikami.. Zjem, owszem, panierowanego schabowego
czy skrzydełko kurczaka z KFC, ale co to za jedzenie, więcej szkody niż
pożytku z tego (kalorie..) A czy można polubić grilowaną pierś z kurczaka,
jeśli na samą myśl o niej mam ochotę w ogóle zrezygnować z obiadu?
Na tym forum jest dużo świadomych osób, które się zdrowo i niskokalorycznie
odżywiają, czy wy to co jecie lubicie, czy gotujecie tak wyłącznie z
rozsądku? Czy to się zaczyna po jakimś czasie dopiero lubić?