Jogerku kochany poradź!!!

IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 12:48
Jestem po tej modnej dietce Kopen.... no i chciałabym się jeszczę troszkę
pogłodzić, ale bez żadnego mięcha. Czy nie masz w swej ofercie jakiś dietek
warzywno-owocowych i nabiałowych koniecznie, proszę bardzo, bardzo:-) Dzięki
z góry i ściskam mocno:-)
    • jogger Re: Jogerku kochany poradź!!! 19.09.02, 15:19
      Warzywno-owocowe są wg. mnie ryzykowne, bo stymulują wydzielanie insuliny ->
      odkładanie tłuszczu. Spróbuj diety nabiałowo - orzechowej. Podałem już kilka
      razy pastę : ser śmietanowy (50-60% tł.) pół na pół z masłem, skrojonym jajkiem
      na twardo, odrobiną zieleniny (szczypior, koperek etc), otręby owsiane,
      wszystko to 'rozmiękczone' śmietaną kremówką (butelkową!). Jest to syte
      niesłychanie a nietuczące :-) człek chodzi najedzony i chudnie. Jako przekąski
      w ciągu dnia - kilka orzechów brazylijskich ew. włoskich.
      • Gość: miranda Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.acn.waw.pl 19.09.02, 19:06
        ale jak to jest,ze warzywa i owoce, tak zdrowe tuczą, nie rozumiem... jak to
        działa...???? Napisz jak to jest z tą insuliną i co oprócz owej pasty można
        jeść...A jeżeli jadłabym dużo szpinaczku i sałaty i nabiału to co??? Pozdrówka
        • jogger Re: Jogerku kochany poradź!!! 25.09.02, 18:12
          Owoce są źródłem fruktozy, czyli cukru owocowego, a cukier -> glukoza ->
          insulina ->sadełko. W dodatku przy nadmiarze owoców, fruktoza bezpośrednio w
          wątrobie jest metabolizowana do tłuszczu. Generalnie żeby zacząć chudnąć na tej
          diecie, trzeba jeść max.20g węglowodanów dziennie. Szpinak i sałata jak
          najbardziej, bo są niskowęglowodanowe, ale w niewielkich ilościach.
      • Gość: panizmiasta Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.02, 22:40
        Drogi Jogerze a jak długo tą dietę nabiaławo-orzechową mogę stosować? No i co z
        cholesterolem?
      • Gość: panizmiasta Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.10.02, 22:42
        jogger napisał:

        > Warzywno-owocowe są wg. mnie ryzykowne, bo stymulują wydzielanie insuliny ->
        >
        > odkładanie tłuszczu. Spróbuj diety nabiałowo - orzechowej. Podałem już kilka
        > razy pastę : ser śmietanowy (50-60% tł.) pół na pół z masłem, skrojonym
        jajkiem
        >
        > na twardo, odrobiną zieleniny (szczypior, koperek etc), otręby owsiane,
        > wszystko to 'rozmiękczone' śmietaną kremówką (butelkową!). Jest to syte
        > niesłychanie a nietuczące :-) człek chodzi najedzony i chudnie. Jako
        przekąski
        > w ciągu dnia - kilka orzechów brazylijskich ew. włoskich.
        Jak długo taką dietę można stosować? No i co z cholesterolem?
    • Gość: AKU Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.ostrowiec.dialup.inetia.pl 24.09.02, 04:17
      PRZYŁĄCZAM SIĘ DO PROŚBY MIRANDY, BARDZO MNIE ZACIEKAWIŁA TA DIETKA, CO MOZNA
      OPRÓCZ TEGO SOBIE POJADAĆ? I JAK DŁUGO, JESLI SIE NIE JEST NA ATKINSONIE?
      KIEDYŚ CZYTAŁAM, ŻE MOŻNA SCHUDNĄC JEDZĄC CODZIENNIE 6 ŁYŻEK MASŁA ORZECHOWEGO,
      ALE WYDAWAŁO MI SIE TO NIEDORZECZNE...PRZECIEŻ AMERYKANIE PONOĆ GŁOWNIE OD
      NIEGO ŁADNIE TYJĄ, ALE JESLI TO PRZWDA, TO ZYCIE JEST PIEKNE, TYLE ZE NO CÓZ,
      NIE MOZNA DŁUGO POCIAGNAC NA SAMYM MASLE BEZ EFEKTU WYMIOTNEGO GÓRA PO 2
      DNIACH...
      • jogger Re: Jogerku kochany poradź!!! 15.10.02, 01:03
        W Polsce masło orzechowe jest słodzone, więc tuczy :-) a Amerykanie popijają je
        colą :-) . Zasada jest taka: spalasz to, co jesz. Jeśli w diecie będzie
        przeważał tłuszcz, zostanie uznany przez organizm za podstawowe, a nie
        zapasowe, źródło energii. Spalać się będzie i tłuszcz dostarczony, i własny.
        Cholesterol (i w ogóle tłuszcz) z pokarmu się nie odkłada, to co blokuje
        arterie wytwarzamy sami przy pomocy węglowodanów w wątrobie (i cholesterol, i
        trójglicerydy).
    • Gość: Panizmiasta Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.02, 11:21
      Drogi Jogerze ale jak długo tą diete można stosować? czy mam ją jeść do skutku,
      tzn do momentu uzyskania odpowiedniej wagi? i jak często jeść pastę, kiedy
      dusza zapragnie, czy w określonych ilościach i porach? Czy ewentualne przerwy w
      diecie zniweczą wysiłki?
      • jogger Re: Jogerku kochany poradź!!! 16.10.02, 20:32
        Wersję z pastą sam stosuję od wakacji (tyle że dokładam jeszcze mięso, bo
        ćwiczę na siłowni). W weekendy odżywiam się 'normalnie' :-) tj. ładuję glikogen
        w mięśnie nie żałując sobie niczego :-). Nie zależy mi na spadku wagi (BMI jest
        dla niećwiczących), tylko na poprawieniu (zmniejszeniu) procentowej zawartości
        tłuszczu w organiźmie. Od wakacji waga mi wzrosła o 1.5kg, ale koleżeństwo z
        siłowni już zauważyło poprawę rzeźby. Tak że dieta, która nam służy, może być
        kontynuowana dowoli, pamietać należy tylko o uzupełnianiu ew. niedoborów
        witamin i mikroelementów (Vitafem dla kobiet, np. Centrum dla wszystkich,
        wyciąg ze skrzypu i vitapil jeśli będą problemy z włosami, skórą lub
        paznokciami.
    • Gość: hienka Re: Jogerku kochany poradź!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.10.02, 17:21
      Drogi joggerze jaką ilość płatków należy wsypać do tej pasty? I co można pić
      podczas stosowania tej diety? Czy jest jakiś minimalny okres po jakim organizm
      zywiony tą pastą będzie spalał tłuszcze? I co z przerwami, czy można np 1 dzień
      jesć pastę, a drugiego normalnie i tak na przemian. Czy normalne jedzenie
      zniweczy skutki tej diety?
      • jogger Re: Jogerku kochany poradź!!! 29.10.02, 23:08
        Jakie płatki? Ja dosypuję ok. 2 łyżeczek otrębów owsianych :-) a ostatnio
        lecytynę w proszku m-ki Olimp. Początek to 14 dni, żeby organizm przestawił się
        na 'napęd tłuszczowy'. Potem po dniu-dwóch z węglowodanami znowu min. 3 dni
        tłuszczowe (2dni zejdzie na ponowne wejście w ketozę). System jeden na jeden
        nic nie da.
    • Gość: panizmiasta już nie mogę!!!! IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.11.02, 11:13
      Jadłam tą pastę przez 4 dni i nie wytrzymam ani dnia dłużej! Jest okropna,
      tłusta i mdła. Czy Wam się udało wytrzymać dłużej i jak to zrobiliście? Oj
      jestem już stracona, a tak się cieszyłam, że wreszcie schudnę :(((
      • jogger Re: już nie mogę!!!! 03.11.02, 18:59
        Dla poprawienia smaku można dorzucić np. 2 plasterki cebuli drobno
        poszatkowanej, czosnek etc. Odrobina przypraw nie zaszkodzi.
Pełna wersja