fitness w Warszawie - czego potrzebujecie?

17.10.05, 14:41
Czesc Wszystkim!
Mam nadzieje ze pomozecie - w moim malym badaniu rynkowym. Zastanawiam sie
nad otwarciem klubu fitness - rozne formy aerobiku, raczej tylko dla kobiet
(przynajmniej na poczatku). Poniewaz finanse sa jak zwykle ograniczone, mysle
nad najbardziej optymalnymi rozwiazaniami. Przyda sie Wasza pomoc...:
Co sadzicie np. o zajeciach aerobiku o bardzo wczesnych porach, tj od 6.30
rano? Mozna sie wtedy spokojnie wyrobic sie do pracy. Uwazacie, ze to mialoby
wziecie? Osobiscie zawsze mi tego brakowalo.
Czy wolicie podroz do centrum, czy raczej blisko domu? - tak zeby w weekend
tez mozna bylo pocwiczyc, bez organiowania specjalnej wycieczki.

Na razie tyle. Czekam na opinie i z gory dziekuje!




    • zuza123 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 18.10.05, 07:50
      Tak, 6:30 czy 7 rano to jest to, czego mi też brakuje. Po pracy często nie mam
      czasu, a że dodatkowo studiuję zaocznie, nie chcę kraść całego wieczoru mężowi.
      Ale wtedy koniecznie musi byc prysznic, wieczorem jakoś można bez tego pzreżyć,
      ale przed pracą nie
      • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 18.10.05, 10:13
        Dzieki Zuza123! Oczywiscie - prysznice beda:)
        pozdrawiam.
    • Gość: TFC Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.ibb.waw.pl 18.10.05, 12:39
      - fachowych i twórczych instruktorów
      - miłej obsługi recepcji (w niektórych klubach człowiek traktowany jest jak
      nieproszony gość i nawet "Dzień dobry" nie usłyszy)
      - przestronnej, klimatyzowanej i oblustrzonej sali
      - możliwość wypożyczenia ręcznika, żelu pod prysznic itp. (czasem się zapomni
      wziąć z domu) i zakupu wody (najlepiej po cenach sklepowych a nie 3zeta za 0.5l)
      - prysznice z zasłoną lub czymś podobnym - nie każdy lubi ekshibicjonizm
      • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 18.10.05, 13:43
        bardzo cenne uwagi - zgadzam sie z 100%. A co sadzicie o polozeniu klubu - czy
        wazne jest dla Was zeby byl blisko domu, czy raczej blisko miejsca pracy?
        • zuza123 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 18.10.05, 15:06
          Mieszkam 30 km pod Wawą tam nie ma niestety klubu (może myslisz o ekspansji? :)
          Dlatego dla mnie ważne blisko pracy
      • zuza123 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 18.10.05, 18:37
        Gość portalu: TFC napisał(a):

        i zakupu wody (najlepiej po cenach sklepowych a nie 3zeta za 0.5l
        Z powyższym sie nie zgadzam. Uwazam, ze w dobrym klubie woda (w baniakach)
        powinna byc dostępna bezpłatnie
        • Gość: pikpaw Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.toya.net.pl 18.10.05, 21:04
          To odpowiem Ci jako pracownik klubu: masz powiedzmy pięc grup po poludniu, na
          każdą przychodzi po min. 10 osob, to masz 50 osob razem i gwarantuje Ci, że
          każda będzie sobie nalewala te wodę :)) liczmy, po pół litra na łebka, to masz
          25 litrow na jeden wieczor, same klientki fitness. Masz jeszcze w klubie
          siłownię, niech ją odwiedzi drugie tyle ludzi w ciągu całego dnia, na nich
          musisz liczyć trochę więcej, bo mają więcej czasu, są dlużej w klubie, niech
          będize 0,75 l, razem daje 37,5. Dodaj to teraz i wychodzi Ci ponad 60 litrow
          wody dla samych klientow, instruktorow i obslugi nie liczę :)) to jest ok.
          trzech do czterech baniaków np. Daru Natury dziennie, masz otwarte 7 dni w
          tygodniu, 21-28 baniakow tygodniowo, setka baniaków miesięcznie, musisz
          wybudować pomieszczenie na baniaki:)) początkujący klub bankrutuje na samej
          wodzie :)))))) no chyba, że mowimy o klubach pod tytulem : Intercontinental,
          Mariott itp.
          • zuza123 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 19.10.05, 07:59
            Chyba przesadzasz :) Chodziłam do wielu klubów, nawet małych, osiedlowych i
            woda była zawsze. Teraz trafiłam do centrum Wawy i nie ma jej, a na dodatek nie
            można kupić. I to mi nie odpowiada
            • Gość: pikpaw Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.toya.net.pl 23.10.05, 17:46
              mowię, że zależy od skali klubu :))) w małym jest to stosunkowo mały koszt, w
              duzym dochodzi to do monstrualnych rozmiarów. Wiem co mowię:)) bo pracuje w
              duzym centrum, gdzie przewija się mnostwo ludzi. Te wyliczenia, ktore zrobilem
              na szybko są i tak mocno przyblizone :)) u nas jest jeszcze parę dyscyplin
              niezwykle męczących i wymagającyh picia, typu squash, tenis, przede wszystkim
              basen :))
    • Gość: fitnesska Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.10.05, 21:32
      dla mnie pierwszym kryterium to blisko domu.
      co do fitnessu to aerobic przed zajęciami to niezły pomysł choc chyba lepszym
      byłby aerobic w sobote.
      tzn mowie to z perspektywy śpiocha.
      a poza tym mile instruktorki (z naciskiem na mile, chodze do takiej kobiety
      ktora jest SUPEr, ale jest bardzo niesympatyczna) wec to też sie liczy
      no i poza tym w klubie musi być czyściutko.
      fajnie byłoby wprowadzić jakies upominki np
      za 3 miesiące chodzenia kubek, za 6 miesięcy koszulka itp. nie co miesiąc zeby
      dawać prezent, ale za systematyczność powiedzmy za 6 i 12 miesiąc karnetu ;)
    • Gość: malwina Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.icpnet.pl 19.10.05, 08:41
      Mi w moim klubie brakuje czegoś co nie zależy od finansów tylko dobrej woli
      instruktorów i recepcji, a mianowicie informacji o zastępstwach. Zajęcia nie u
      każdego instruktora lubię w tym samym stopniu, wiec chciałabym wiedzieć do kogo
      jadę przez pół miasta. Prosiłyśmy wielokrotnie menagerkę naszego klubu, aby
      takie informacje o wiadamowych z góry zastęprawach (np. z powodu kilkudniowej
      choroby, czy urlopu) były wywieszane np. w recepcji (ideałem byłoby
      umieszczanie ich na stronie internetowej wraz z planem zajęć - widziałam taki
      klub w Krakowie, ale zdaję sobie sprawę, że to już jest większy kłopot), ale
      zwykle takie prośby skutkują na krótko. Nie rozumiem dlaczego jest to taki
      wielki problem.
      • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 19.10.05, 09:40
        Jak najbardziej - strona internetowa jest idealnym miejscem do informowania o
        wszelkich zmianach w planie/ grafiku zajec ( w tym zastepstwa), promocjach i
        organizowanych przez klub akcjach - np. dzien otwarty.
    • Gość: Ewa Moje potrzeby: IP: 44,1.* / 193.193.181.* 21.10.05, 08:31
      - zajęcia i rano (6.30 jest super) i wieczorem, w weekend też poprosimy coś
      wczesniej niż godzina 10.;
      - karnet open - żadnego przypisania do godzin, bo nigdy tam nie dojdę (nie
      jestem w stanie przewidzieć z góry, jak będę w danym miesiącu pracować) -
      wątpiacym w rentowność polecam przyjrzenie się Fitnesslandowi;
      - dużo stretchingu - 4 godziny w tygodniu to minimum;
      - luzacka atmosfera, żadnego mówienia "na pani" - ani z pracownikami ani
      pomiędzy sobą, instruktorki z jajem - takie, które zachęcają do krzyczenia i
      wyżycia się podczas ćwiczeń (Aga Sawicka?, Wiola Lutrowicz?), a nie mają przez
      całe zajęcia nieruchomy usmiech nr 2;
      - miejsce, w którym będę spędzać czas, a nie tylko wchodzić, ćwiczyć i
      wychodzić - czyli jakieś stoliki przy recepcji, do kupienia owoce, soki,
      jogurt, obsługa zachęcająca do tego,żeby posiedzieć;
      - 1,5-godzinne zajęcia dla hardkorowców;
      - no i wolałabym, żeby byli faceci - zawsze można się dowartościować, a to
      jedna z głównych funkcji fitnessu :-))))
      - raczej blisko domu, jesli w centrum, to dokładnie po mojej trasie.
      • fitbizz Re: Moje potrzeby: 21.10.05, 10:05
        Dzieki Ewa, moge jeszcze spytac skad dojezdzasz do centrum?
        Jesli chodzi o panow na zajeciach... Od jakiegos czasu mieszkam w Londynie i
        tutaj chodze na aerobik (zwiedzilam juz 3 kluby). Moge smialo powiedziec, ze
        tutejsze spoleczenstwo jest bardziej otwarte, tzn istnieje tutaj znacznie mniej
        barier/ stereotypow, rowniez odnosnie udzialu mezczyzn w zajeciach aerobiku.
        Nie mniej jednak, nawet na najbardziej "meskich" formach zajec, w grupie 20
        osobowej nie ma nigdy wiecej niz 3 panow... (z moich doswiadczen w Gymnasionie
        i innych klubach w Warszawie, wynika, ze udzial panow w zajeciach jest jeszcze
        mniejszy). CO do instruktorow - zgadzam sie, moga czasem bardziej mobilizowac
        do cwiczen:)
        Pozdrawiam serdecznie!
        • Gość: Ewa Na razie z Bemowa, ale nie umiem powiedzieć, co... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 21.10.05, 12:23
          ...będzie dalej.
    • kdys Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 21.10.05, 10:11
      - dużo strechingu
      - zajęcia z pilatesa lub jakaś inna forma zajęć bezpieczna dla osób
      z "problemami" (chociaż zdecydowanie wolę pilatesa :))

      Mogę zapłacić za takie zajęcia drożej, jeśli tylko będzie prowadził je
      fachowiec - wbrew pozorom mam problem ze znalezieniem tego typu zajęć w dobrym
      dla mnie komunikacyjnie miejscu i czasie, a standardowy aerobik już nie dla
      mnie :(

      - brak przypisania do stałych godzin
      - lokalizacja w centrum w dobrym komunikacyjnie miejscu
    • Gość: Danka Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.chello.pl 26.10.05, 16:45
      Ja bym chciała by kluby fitness oferowały coś innego niż ten areobik bo jak idę
      do dziesiątego klubu i widzę w spisie zajęć tbc abc itp to mi się odechciewa. W
      zachodnich klubach ciągle wymyślają jakieś nowości nawet niech one będą
      sezonowe zawsze to jakieś urozmaicenie.
    • very_martini Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 26.10.05, 23:06
      A mnie, trochę na odwrót, brakuje zajęć w środku dnia, to znaczy między 10 a 15...

      16%VOL
      22%VAT
    • very_martini Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 26.10.05, 23:09
      aha, wyraźne zaznaczenie w grafiku, jaki sprzęt jest używany - piłka, core
      board. Jakoś nie wszyscy to uwzględniają, a ja na przykład cb bardzo lubię. I za
      thera band bym się nie obraziła, bo w Warszawie nikt chyba tego nie oferuje,
      poza jednymi zajęciami w poniedziałek o 7.30.
      I lokalizacja! Jeśli nie koło domu:P, to przynajmniej blisko metra:)

      16%VOL
      22%VAT
      • edyta95 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 27.10.05, 08:28
        a ja po zajęciach chętnie bym coś zjadła (sałatka np) rozmawiając z koleżanką i
        herbaty też bym się chętnie napiła (zamiast czegoś zimnego z puszki). To mały
        barek na jakieś trzy stoliki poproszę.
      • ja-czyli-nie-ty Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 27.10.05, 16:34
        hmmm co do tego barku to ja chodze do takiego bardzo napuszonego klubu fitness
        i tam owszem, barek jest, ale jest napisane że po ćwiczenich nie nalezy siadc
        na kanapach. haha
        • edyta95 Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 28.10.05, 11:15
          DLACZEGO?
          ja się myję po ćwiczeniach, czy to dziwne? :)
          • ja-czyli-nie-ty Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 01.11.05, 00:58
            edyta95 napisała:

            > DLACZEGO?
            > ja się myję po ćwiczeniach, czy to dziwne? :)

            no ale oni pisza tak na zapas a nóz widelec ktos się nie umyje ;)
            swoja droga to bezczelność od razu zakładac że jesteśmy brudasami.
            ale na szczęście skończyłam karnet i SPADAM stamtąd idę tam, gdzie jest
            luzacko ;)))) atmosfera tak drętwa że stresowałam się nwet stanąc na stepie,
            zeby go nie ubrudzić (choć buty zmieniam)...
            na kazdym powinni nakleić kartkę: zanim zaczniesz używać- wyrtzyj buty ;)
    • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 27.10.05, 09:46
      Zanotowane:)
      Dzieki wszystkim!
      • Gość: Ewa To kiedy ten idealny klub?????? ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.05, 19:24
        • nanai11 Re: To kiedy ten idealny klub?????? ;-))) 30.10.05, 19:27
          Zajecia poranne sie sprawdzaja zwłaszcza kiedy sa studenci. u mnie w klubie
          pierwsze sa o 8 rano, potem o 12.00
        • fitbizz Re: To kiedy ten idealny klub?????? ;-))) 31.10.05, 09:33
          He he - wszystko w swoim czasie:)
          Pozdr!
          • Gość: madzik od 6 zajecia (ja na 8 do pracy :) trasa metra n/t IP: *.acn.waw.pl 31.10.05, 20:54
    • ja-czyli-nie-ty Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 01.11.05, 01:21
      powiem ci jakie mam doświadczenia z klubami mam nadzieję że jakies wnioski
      wyciągniesz.
      chodzilam ponad rok do malego osiedlowego klubu. Warunki dosyc prymitywne. ale
      w recepcji siedzi młoda kobieta która się bardzo interesuje, zawsze doradzi,
      pomoże, można kombinowac ile się da, ona zawsze zrobi tak, żeby bylo na twoją
      korzyśc jeśli chodzi o odrabianie zajęć itp. Może nie było jakis super
      warunkow, ale czysto było. wiem ze jedna dziewczyna z forum pisała że była w
      tym moim byłym klubie i przerazily ja te warunki.
      ale dostałam taki badziewny plan że nie mogłam chodzić do siebie i poszam
      miesiąc gdzie indziej. No na początku szczęka mi opadła.
      Co z tego ze warunki sanitarne super, że czysto, że nowoczesne wyposażenie.
      obsługa w recepcji tak niemila, że az sie odechciewa tam chodzi. prosilam o
      odrobienie 1 zajęć ale nie, bo oni mają zasady. poza tym już pisałam o kanapach
      przy których wiszą karteczki, żweby nie siadac w sportowych ubraniach po
      treningu. To znaczy że na aerobic przychodza same brudasy?
      instruktorka patrzy się z góry na wszystkich, jak ktoś się pogubi w układzie to
      jego sprawa. a chyba po o jest instruktor żeby POMÓGŁ. tak się skłda że poszłam
      na step , napisane było że to step dla niezaawansowanych a okazało się, że
      kobieta przez 40 minut tłukla bardzo zaawansowane kroki a ja stałam i czuam sie
      podle, bo wszyscy (łącznie z nią) patrzyli na mnie jak na głąba.
      Przyzwyczajona byłam do czego innego, bo w moim starym klubie instruktorka
      zawsze pomagała a chodziłam na bardzo intensywny i trudny fatburning. ale jakos
      nie urągało jej godności podejść i pomóc. A na pocieszenie powiem że w tym
      klubie pracuje jeszcze pan i pan jest FAJNY ;)
      a co przemawia na korzyść tego mojego nowego klubu? sauna gratis i ogromny
      wybor zajęć. od rana do 21. ogromne zróżnicowanie, od tradycyjnych tbc do boksu
      i salsy ;)
      mam nadzieję że skorzystasz z moich doświadczeń.
    • Gość: cioccolato Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.05, 18:16
      bardzo wczesne pory 6.30 i 7 rano oraz pozne wieczorne 19, 20, 21..
      dodatkowo elastycznosc abonamentu - np miesieczny abonament na 3 razy w
      tygodniu, ale bez koniecznosci zapisow wczesniej na konkretne pory i zajecia,
      tylko dowlne przychodzenie na zajecia
      • Gość: niechodzaca Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: 158.180.64.* 02.11.05, 09:26
        ale jakos sie chyba trzeba rejestrowac przed zajeciami... chcialabys przyjsc na
        zajecia i pocalowac klamke, bo sala jest pelna? A przychodzenie pol godziny
        wczesniej zeby tylko stac w kolejce tez jest bezsensu...
        • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 02.11.05, 09:37
          zgadza sie - rezerwacja smsem, emailem, bezposrednio na stronie www, lub po
          prostu telefonicznie. Mozna uniknac w ten sposob zamieszania, no i "zdobycia"
          kilku rozczarowanych klientow...
          • Gość: pikpaw Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.toya.net.pl 02.11.05, 14:11
            no powiem tak, jeśli uda Ci się zalatwić rezerwację smsem, mailem czy
            bezpośrednio na stronie www, to wielkie hallo dla Ciebie !!!!!!!!!!
            W rzeczywistości, to albo sama bedziesz spędzala cale dnie w klubie, albo
            recepcje będziesz miała rozbudowaną do granic możliwości!!
            Wiem, że ktoś powie, że ja tu tylko narzekam :))) po prostu staram się urealnić
            te pomysły. Musi być ktoś to wpuszcza ludzi na zajecia, sprawdza "system" co
            się dzieje, ile ludzi może w wpuścić, odbierać telefony i smsy. Jedna osoba nie
            wydoła. Choć bardoz życzę by tak było :)))) a moja dobra rada co do ustalania
            grafiku zajęć: nie wciskaj od razu wszystkiego do grafiku i wszystkich
            godzin!!!! Na początku ludzi w grupach będzie nie wiele, jak będizesz miała np.
            60 grup w tygodniu to będą się szukać non stop. Raczej, podkreślam, raczej
            kobiety mają tak, że wolą ćwiczyć tam gdzie już trochę ludzi jest w grupie. Jak
            przyjdzie i będzie sama, a Ty dbając o wizerunek klubu i tak będizesz miała
            zajęcia, to raczej nastepnym razem nie przyjdzie na tę grupę, tylko na inną, a
            tam akurat ta sama sytuacja i tak w koło Macieju. po za tym są to koszta.
            Instruktorowi za tę godzinę musisz przecież zapłacić. Przygotuj się w ogóle na
            początek na wielkie dokładanie :))

            > zgadza sie - rezerwacja smsem, emailem, bezposrednio na stronie www, lub po
            > prostu telefonicznie. Mozna uniknac w ten sposob zamieszania, no i "zdobycia"
            > kilku rozczarowanych klientow...
          • Gość: Ewa Oj, dziewczyny, przecież pisałam wyżej, żeby... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 02.11.05, 16:39
            ...popatrzeć na Fitnessland, gdzie jakoś wszystko się daje zrobić. Nie ma
            żadnych zapisów, a nikt nie całuje klamek i w ogóle wszystko chodzi jak w
            zegarku. No, ale Staszek to jest prawdziwy przedsiębiorca z wizją - może po
            prostu nie każdy to potrafi... A przyjście 15 minut przed zajęciami to chyba
            nie jest specjalne poswięcenie.
            • Gość: pikpaw Re: Oj, dziewczyny, przecież pisałam wyżej, żeby. IP: *.toya.net.pl 05.11.05, 21:19
              a ten fitnessland ma jakś stronę czy coś takiego by można było go ocenić pod
              względem wizulanym chociaż? :)) bo aż ciekaw jestem. na ile osob jest tam sala,
              skoro nie trzeba robić zapisow i każdy kto przyjdzie to się zmieści? to boisko
              do koszykowki jest? stepy wyciąga z rękawa jak brakuje, hantle, gumy i resztę
              sprzętu też? bo coś mi to wygląda na jakąs kryptoreklame :)))
              • Gość: Ewa Jest po prostu tyle godzin zajęć, że... IP: 44,1.* / 193.193.181.* 09.11.05, 16:11
                ...popyt się pomiędzy nie rozkłada. Zapytaj Stasia, jak to robi, bo strony
                internetowej to chyba akurat nie ma, więc będziesz musiał/a wybrać się nogami :-
                ))) Sala jest na 20-25 osób, zależy od zajęć. Ja już od paru miesięcy tam nie
                chodzę z przyczyn niezwiązanych z jakością oferty, ale swego czasu należałam do
                najściślejszej grupy stałych klientów, którzy czuli się tam na wpół
                gospodarzami - jak trzeba było to i karnet sprzedali ;-))) - więc faktycznie:
                to tak jakbym reklamowała coś swojego :-))))
      • fitbizz Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? 02.11.05, 09:31
        tak wlasnie planuje - wydaje mi sie ze elastycznosc pod wzgledem wyboru zajec
        jest konieczna. W koncu czasem chce sie po prostu sprobowac czegos zepelnie
        nowego.
        • Gość: szczecinianka Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: 217.153.44.* 11.01.06, 17:21
          nie wiem, czy jeszcze czytujesz odpowiedzi, ale jesli zajrzysz, to proszę....W
          moim miescie, Szczecinie, jest klub, który jakoś nie ma sobie równych w
          Warszawie.A przynajmniej znaleźć takiego nie mogę. W klubie Activ (bo o nim
          mówię)są 3 sale, z czego 1 przeznaczona na spinning, oraz siłownia.Zajecia
          rozpoczynają sie co 15-20 minut na którejś z sal.Karnet kupuje się na konkretną
          ilość wejść (6, 10,....lub bez ograniczeń) i trzeba go wykorzystać w
          odpowiednim czasie (1 lub 3 miesiące).Kiedy, jak i z kim to zrobisz, twoja
          sprawa.Mozesz sobie nawet wejść jednorazowo fundując wejście 9 innym osobom :-)
          Przychodz sie kiedy sie chce, tylko na zajecia ze sprzętem (step, spinning)
          trzeba się wcześniej zapisać.I to właśnie ta swoboda jest wielką
          zaletą.Dodatkowym plusem jest stopniowanie trudności zajęć, czyli step 1, step
          2, step 3 - żeby nie chodzić (jak w Gimnazjonie!) ciagle na zajęcia dla
          początkujacych :-)Albo zgubić się po 5 minutach.No i jeszcze dodatkowe usługi
          na miejscu, jak solarium, sauna (bezpłatna!!!), kosmetyczka, masaże.....I
          jeszcze godziny zajęć ostatnio o 21.30, co przy moim trybie pracy było jedyną
          możliwością. I to chyba tyle.Niestety, takiego klubu w Warszawie (jeszcze!) nie
          ma!Pozdrawiam wszystkich z Avtiv'a!
          • Gość: Ewa Eeech, rozmarzyłam się, czytając. Fitnessland... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.01.06, 20:38
            ...jest własnie podobny, tylko sala jedna...
            • edyta95 Re: Eeech, rozmarzyłam się, czytając. Fitnessland 13.01.06, 10:25
              też się rozmarzyłam, tym bardziej że raz mi się nawet udało tam ćwiczyć.
              Jeszcze jedno mają super czego w Warszawie mi brak. W jednym miejscu wielu
              instruktorów o wysokim poziomie. Zajęcia masters. Nasze kluby oferują jeśli
              już, jedną gwiazdę a reszta to ech czasami szkoda gadać.
              pozdrawiam
              • Gość: Ewa Co to znaczy "zajęcia masters"? Dla zaawansowanych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.06, 21:44
                ...czy jak?
                • edyta95 Re: Co to znaczy "zajęcia masters"? Dla zaawansow 20.01.06, 08:27
                  bardzo zaawansowanych
                  • Gość: Ewa Ile trwają? Mnie się zawsze marzyły zajęcia 1,5 h. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.06, 09:16
                    W zwykłych klubach jedyna możliwośc to zostac na kilka godzin z rzędu - nie ma
                    oferty dla osób, które chciałyby wycisnąc z siebie siódme poty w czasie jednej,
                    spójnie skonstruowanej tak zwanej "lekcji"...
    • Gość: kako Re: fitness w Warszawie - czego potrzebujecie? IP: *.aster.pl 20.01.06, 21:02
      jestem za rannym aerobikiem!
      i wmiarę tanim no i informacja gdzie, szukam czegoś na Ochocie i nic nie mogę
      znaleźć! nie ma czy nikt się nie ogłasza - nie wiem.
      wolę mniejsze lokale. może być skromnie, ale czysto, tanio, blisko domu -centrum
      nie!
      ps a może ktoś wie gdzie na Ochocie można poćwiczyć rano?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja