cwiczenia i zawroty/prosze :-)

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 12:36
czesc dziewczyny
pomyslalam, ze moze w koncu zapytam na forum dotyczacym sportu.
czy podczas cwiczen fizycznych miewacie zawroty glowy o takim nasileniu, ze
trzeba cwiczenie przerwac i sie polozyc ? (zawroty wirowe, nie mozna stac, nie
mozna siedziec, po 10-15 minutach wszystko wraca do normy) Chodzi tu przede
wszystkim o jakies podskoki, ruch itd.
jestem cholernie ciekawa z czym to ma zwiazek. moze mialyscie tak, gdy
zaczynalyscie cwiczyc, moze to slaba kondycja ? moze jakies inne sprawy?
cisnienie, blednik ok.

pozdrawiam i licze na jakies rady, bo nikt nic nie wie ;-)

    • jogger Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) 19.10.05, 17:25
      Najczęściej to błędnik, można go 'oswoić' ćwicząc przewroty w przód i w tył.
      • Gość: Jadea Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) IP: *.acn.waw.pl 19.10.05, 19:08
        Mialam podobnie do ciebie, zawroty tak silne, ze az mialam nudnosci. Laryngolog
        poslala mnie na badanie blednika ale wszystko bylo w porzadku, wtedy spytala o
        szyje - zrbili przeswietlenie i okazalo sie ze mam dyskopatie szyjna. po
        rehabilitacji przeszlo i teraz jest dobrze w czasie cwiczen.
        Albo zwyczajnie brakuje ci witamin. A moze jestes na diecie i nie masz sil?
        Tych "moze" jest bardzo duzo, najlepiej pojdz do internisty.
        • Gość: fifi Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 19:57
          Jogger, pisalam, ze blednik ok :)

          Jadea dzieki za rady - tez mialam rtg kregow szyjnych i kregoslupa - mam tylko
          lekkie skrzywienie, ktore wlasciwie niczego nie wnosi do sprawy ;-)
          Nie jestem na diecie, witamin tez mi nie brakuje chyba, bo jem wszystko
          normalnie. Ale chyba faktycznie powinnam sie wybrac do lekarza, tyle, ze ja juz
          mam dosc chodzenia tam, bo za duzo sie juz nachodzilam w zyciu ;-)
          Ale czy Twoje zawroty silne, wirowe, pojawialy sie tylko podczas wysilku
          dynamicznego np.? czy w ogole ? np. pilates moge cwiczyc normalnie w miare, ale
          jak poszlam na aerobick, to po chwili ledwo wyszlam trzymajac sie scian.

          Pozdrawiam :)
          • Gość: Jadea Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) IP: *.acn.waw.pl 21.10.05, 10:14
            Moje zawroty byly w trakcie cwiczen kondycyjnych - pilatesu nigdy nie
            cwiczylam. Pojawialy sie mroczki przed oczami, myslalam ze sie przewroce.
            Musialam wychodzic na pare minut z zajec, bo nie dawalam rady odpoczac przy
            glosnej muzyce.
            Jesli chodzi o witaminy, to mimo normalnej diety moze ci ich brakowac, czesto
            normalne jedzenie nie dostarcza potrzebnych mineralow.
            Jeszcze jedno mi sie przypomnialo, ale to juz tylko pro forma pisze - znam
            kogos kto gral w koszykowke i prawie go wynosili gdy za bardzo sie zmeczyl.
            Potem okazalo sie ze ma wade serca. A chlop jak dab, nigdy na nic nie narzekal,
            nic go nie bolalo. Tak czy siak nie lekcewaz tych zawrotow.
            • sylwia_a_s Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) 21.10.05, 14:03
              kondycyjnych czyli bieganie, podskoki itd ? bo ja sie nie znam :)

              ja sie mecze zupelnie przesadnie, ale wady serca nie mam - mialam badnia robione.

              ach, sprobuje jeszcze zasiegnac porady lekarki, a jak nic sie z tym nie zrobi,to
              chyba tak musze zyc, ale kurcze pobiegalby sobie czlowiek :|

              tak sobie mysle, ze moze to wina kondycji, a wlasciwie jej braku... ciekawe
              jakby sie tak rozcwiczyc, to czy by przeszlo... w sumie jeszcze z 5-6 lat temu
              cwiczylam jak szalona i nic mi nie bylo.

              pozdrawiam

              ps: sorry za glosne myslenie, ale nie wiem juz co myslec ;-)

      • Gość: fifi Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.10.05, 20:27
        Jogger, tak jak napisalam wczesniej, blednik mam w normie (mialam VNG)
        i z zachowaniem rownowagi tez nie mam problemow - tak jak mowisz przewroty
        itd... najgorsza jest dynamika dla mnie, moze podnoszenie rak, jakies podskoki,
        za duzo wysilku i opadam z sil...
        czytalam Twoje wypowiedzi i widze, ze znasz sie na rzeczy, wiec moze wymyslisz
        cos wiecej.
        cisnienie mam teraz w normie *120/80 puls 77* - czyli ksiazkowe, oczywiscie z
        odchyleniami, bo wiadomo, ze nigdy nie jest tak samo...
        moze wysilek plus nerwy spowodowane lekkim zawrotem moga powodowac jeszcze
        wieksze zawroty...
        no bo chyba to nic strasznego ? czy mam biec w panice do lekarza ? (chociaz jak
        mowie spedzilam tam sporo czasu...)
        • joanna.c Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) 23.10.05, 09:23
          A przyjmujesz jakieś lekisystematycznie? Niektóre tak wpływają
        • jogger Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) 24.10.05, 15:35
          Gość portalu: fifi napisał(a):

          > Jogger, tak jak napisalam wczesniej, blednik mam w normie (mialam VNG)
          > i z zachowaniem rownowagi tez nie mam problemow - tak jak mowisz przewroty
          > itd... najgorsza jest dynamika dla mnie, moze podnoszenie rak, jakies
          podskoki,
          > za duzo wysilku i opadam z sil...
          A miałaś VNG robione w stanie zawrotów głowy? podejrzewam, że nie. Może to być
          problem z ukrwieniem błędnika, cz w ogóle mózgu podczas wysiłku. Na poprawę
          krążenia mózgowego stosuje się preparaty z miłorzębu japońskiego (gingko
          bilobae) - jest tego multum, najlepsza jest nalewka (bo na spirytusie :-) ).
    • Gość: fifi Re: cwiczenia i zawroty/prosze :-) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.10.05, 13:33
      tak przyjmuje, ale bez lekow tez tak mialam
      nawet za szybko isc nie moge, przedziwne to, ale jak mowie - moze lekarz cos
      wymysli.,
      myslalam, ze to normalne w slabej kondycji i wielu z Was tez tak mialo, ale
      okazuje sie ze nie... :/
Pełna wersja