Gość: Ewa
IP: 44,1.* / 193.193.181.*
21.10.05, 08:40
Chodzę nordic od kilku tygodni i mam kilka wątpliwości:
- ponieważ chodzę głównie po różnego rodzaju chodnikach, to używam gumek.
Jeśli chodnik jest miejscowo zapiaszczony, to kije zaczynają się ślizgać,
uciekają mi do tyłu. Czy ja coś źle robię? Za słabo się opieram na kijach?
- tyle się naczytałam o pracy rąk w nordic i do tej pory jakos tego nie
czułam. Jasne, zawsze więcej niż przy zwykłym marszu, ale bez rewelacji.
Dopiero w ostatnich dniach czuję, że ramiona mocno pracują. Zrobiło się teraz
chłodniej, a ja zmieniłam buty na cięższe i sztywniejsze - czy ktoryś z tych
czynników mógł w jakikolwiek sposób spowodować większy wysiłek rąk? A może po
prostu wraz z nabywaniem wprawy coraz lepiej, "mocniej" chodzę?
Proszę o odpowiedź.