Gazelle czy Orbitrek

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.05, 20:55
Witam
Jestem zdecydowana na kupno sprzetu do ćwiczeń nie wiem jednak co wybrać
Gazelle czy Orbitreka.Cenowo są mniej wiecej zblizone ale co daje wieksze
efekty w schudnieciu.Co polecacie i dlaczego?
    • Gość: scept89 Orbitrek IP: *.ljcrf.edu 16.12.05, 02:35
      Opinia czasopisma Consumer Reports -> na orbiterku wykonujesz zapewne nieco
      bardziej zblizone do fizjologicznych ruch przypominajace bieganie zamiast jakis
      "pionowych nozyc" obciazajacych stawy biodrowe pokazywanych na reklamowkach.
      Jesli mozesz to kupuj orbiterek z drazkami.

      • Gość: ms Gazelle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.05, 09:36
        Mi się za to wydaję, że na gazelli można ćwiczyć szybciej, intensywnej, czyli
        bardziej się zmęczyć, czyli spalić więcej kalorii. Jeśli wierzyć licznikowi,
        który mam na urządzeniu, w ciągu 30 minut na gazelli spalam 400 Kcal. A efekt,
        na razie, to 3 kilo mniej w ciągu 5 tygodni. Zatem Gazelle mogę polecić dzięki
        praktyce, a nie temu, co napisali w jakimś czasopiśmie (pewnie konstruktor
        urządzenia nie zapłacił za życzliwość, bo wtedy napisaliby coś odwrotnego)
      • mawena Re: Orbitrek 17.12.05, 21:43
        > Opinia czasopisma Consumer Reports -> na orbiterku wykonujesz zapewne nieco
        > bardziej zblizone do fizjologicznych ruch przypominajace bieganie zamiast jakis
        > "pionowych nozyc" obciazajacych stawy biodrowe pokazywanych na reklamowkach.

        A czy jazda na rowerze przypomina ruch fizjologiczny? Narty biegowe? Zjazdowe?
        Jeśli tak, to dlaczego akurat ruch na Gazelle nie przypomina fizjologicznego?
        • Gość: scept89 Re: Orbitrek a fizjologia IP: *.dsl.sndg02.pacbell.net 30.12.05, 08:28
          mawena napisała:

          > > Opinia czasopisma Consumer Reports -> na orbiterku wykonujesz zapewne
          > nieco
          > > bardziej zblizone do fizjologicznych ruch przypominajace bieganie zamiast
          > jakis
          > > "pionowych nozyc" obciazajacych stawy biodrowe pokazywanych na reklamowka
          > ch.
          >
          > A czy jazda na rowerze przypomina ruch fizjologiczny? Narty biegowe? Zjazdowe?
          > Jeśli tak, to dlaczego akurat ruch na Gazelle nie przypomina fizjologicznego?

          Zgoda ze malpoludy ruchow rowerowych ani wioslowych nie wykonywaly. Nie oznacza
          to jednak ze kazde cwiczenie jest rownowazne innemu kiedy np. o fizjologiczny
          zakres ruchow w stawach chodzi. Nawet 100% fizjologiczne biegi powoduja nie
          calkiem rownomierny rozwoj miesni -> patrz np. shin splits. Nie cwiczylem na
          gazelle ale zapewniam Cie ze na orbiterku mozna "prawie ze" biegac, z dodatkowym
          plusem mniejszego obciazenia stawow.
      • actimed.pl Re: Orbitrek 17.05.13, 07:18
        Zdecydowanie orbitrek.
    • ladyq Re: Gazelle 16.12.05, 12:06
      Według mnie dlatego, że ćwiczy się na tym owiele przyjemniej, Orbitrek jest
      wbrew pozorom dość trudny.
      • Gość: Orbitrek Re: Gazelle IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 17.12.05, 08:06
        • Gość: kola Re: Gazelle IP: *.aster.pl 22.12.05, 17:11
          Miałam ten sam dylemat i w końcu zdecydowałam sie na gazelle. Zamówiłam niedawno
          i jeszcze jej nie mam, więc nie wiem jak efekty, mogę tylko napisać, czym się
          kierowałam przy wyborze:
          - cena: 600 zł za gazelle - za taką cenę mogłabym kupić raczej marnego
          orbitreka, lepsze są znacznie droższe,
          - wydaje mi się, że na gazeli ćwiczy się łatwiej niż na orbitreku (hehe - okaże
          się :)
          - na gazeli można robić kilka ćwiczeń (bodaj zestaw 10), na orbitreku tylko
          "biegniesz"
          - gazelle można złożyć i np. postawić za tapczanem, mam małe mieszkanie, więc to
          dość istotny argument (orbitreki zwykle się nie składają)

          To chyba tyle, jutro przyjeżdża moja gazella, zobaczymy jak się sprawdzi w
          działaniu.

          Pozdrawiam wszystkich i wesołych Świąt życzę :)
          • Gość: pypy Re: Gazelle IP: *.aster.pl 29.12.05, 10:23
            I co, wypróbowałas swoją gazele? Warto było kupić?
            • Gość: ms Re: Gazelle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.05, 15:00
              Gość portalu: pypy napisał(a):

              > I co, wypróbowałas swoją gazele? Warto było kupić?

              Nie wiem jak Kola, ale ja mam ją ponad 2 miesiące i mówiąc krótko - nie żałuję.

              Aczkolwiek nie jest to takie piękne jak w reklamie telewizyjnej. Gazelle
              Freestyle to nie jest "cała siłownia pod jednym dachem". Nie może nim być! Do
              ćwiczeń siłowych potrzebne jest bowiem - obciążenie - natomiast Gazelle żadnych
              takich obiążeń nie zapewnia. Tymcasem, naprawdę, nie można rozbudować swoich
              mieśni klatki jeśli nie robi się. np. pompek, a bicepsów nie ćwicząc z
              ciężarkami... - jest to prawda stara jak świat! Zresztą sam autor Gazelle
              Freestyle na swojej stronie internetowej przyznaje, że do ćwiczeń cardio (które
              zapewnia Gazelle) dobrze jest dołączyć ćwiczenia siłowe. Dlatego te 10 ćwiczeń
              podawanych w reklamie tv to trochę taki pic -co prawda kalorie, każde jedno
              ćwiczenie, pozwala spalać, ale tak jest przy każdym (!) ludzkim wysiłku,
              natomiast co do kształtowania rzeźby, to sorry, ale nie tędy droga ;) Osobiście
              robię te ćwiczenia (za autorem, który robi je podczas treningu na taśmie VHS),
              ale raczej dla urozmaicenia treningu, a to także jest ważne - to pedałowanie na
              orbitreku czy rowerku może po prostu znudzić, a tak się dzieje często, kiedy
              chce się trenować w domu.

              Mnie to jednak nie przeszkadza, bo mi chodziło o dobre urządzenie do fitnessu,
              a nie treningów siłowych i tu na Gazelle nie mogę narzekać - pocę się na niej
              30 minut dziennie w środku zimy nie wychodząc z pokoju :) Wg wskaźnika na
              urządzeniu spalam wtedy 400 Kcal. Zatem Gazelle (podobnie jak bieganie) jest
              bardzo dobrym wspomagaczem do spalania tłuszczu, ale (!) tylko wspomagaczem!
              Gdyż, aby chudnąć należy ogranizmowi zapewnić ujemny bilans kaloryczny tzn. w
              ciągu doby spalać więcej kalorii niż dostarcza się w postaci pożywienia. Zatem
              należy przejść na dietę niskotłuszczową (o czym zresztą wspominają w
              reklamie),no ale taki to odwieczny wymóg przy odchudzaniu. Oczywiście im lepsza
              dieta (od diety zależy ponoć 80% skutecznego odchudzania!) i im wytrwalsze
              ćwiczenia tym lepsze i szybsze są efekty.

              Ale jak ktoś nie chce się odchudzać, tylko chce złapać lub utrzymać formę to
              jak najbardziej polecam Gazelle. Tutaj reklama mówi w 100% prawdę. Zdrowy
              wysiłek poprawia samopoczucie, a także kondycję i cały układ wydolnościowy; nie
              ma tu także żadnych szans na kontuzję - a wszystko to, jak pisałem, bez
              wychodzenia z domu. Po treningu czuję się zawsze dużo lepiej niż przed i mam
              nawet lepszy sen.

              Może Orbitrek zapewniałby podobne efekty, nie wiem, nie ćwiczyłem, ale co
              patrzyłem na reklamy to wydawało mi się, że na Gazeli można szybieć "biegać"
              niż pedałuje się na Orbitreku, a im intensywniejszy trening, tym bardziej
              zwiększa się metabolizm i w krótszym czasie jest spalanych więcej kalorii.
              • Gość: kola Re: Gazelle IP: *.aster.pl 02.01.06, 12:40
                No więc Gazela przyjechała, została zmontowana (trochę jest roboty z tym
                montażem) i działa. O wynikach na razie nie moge napisać, bo to dopiero parę
                dni, jak ją mam. Fajnie sie na tym ćwiczy, w trakcie ćwiczeń nie czuje się
                zmęczenia, czy zniechęcenia, ale jednak człowiek się poci i po skończeniu
                ćwiczeń czuje, że coś robił.
                Ćwiczenia można urozmaicać - podstawa to miarowy "bieg" - można nogami machać
                szybciej lub wolniej, robić dłuższe lub krótsze wykroki, przy okazji pracują też
                ręce (możliwych kilka pozycji), dzięki naprzemiennej pracy rąk i nóg ciało lekko
                się skręca. Przy pochyleniu ciała do przodu więcej roboty mają ręce i górna
                cześć ciała. Jest załączona instrukcja i kaseta VHS z ćwiczeniami.
                Urządzonka działa cicho, można je dosyć łatwo złożyć na płasko, ma licznik
                prędkości, kalorii, dystansu itp.
                Nie wiem, czy ruch na gazeli jest naturalny, czy nie - nie jest trudny, ani taki
                męczący, jak np. jogging (dla mnie bieganie to chińskie tortury), stawy nie bolą
                (po rowerku czy bieganiu bolały mnie kolana).
                Podsumowując - jestem na razie zadowolona, ale zobaczymy, czy będą jakieś efekty
                - mam do zrzucenia 15 kg, mam nadzieję, że gazela mi w tym pomoże.
                • Gość: Ania Re: Gazelle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.06, 17:25
                  no i jak tam ćwiczenia na gazelle?? Są jakieś efekty? Ja właśnie tez planuję
                  sobie ją kupić, bo chciałabym wysmuklić sobie sylwetkę (szczególnie dolną
                  partię). Jak myślisz, gazell mi w tym pomoze? Proszę o radę
                  • Gość: kola Re: Gazelle IP: *.aster.pl 12.02.06, 22:12
                    Cześć, no więc przez ten czas schudłam 3 kilo. Ćwiczę na gazeli po ok. 20 minut
                    dziennie, z tym ze miałam przerwę kikanaście dni, bo byłam chora. Staram się
                    trzymać dietę niskowęglowodanową i w miarę niskokaloryczną, ale różnie z tym
                    bywa - często zdarzają mi się odstępstwa. No ale 3 kilo sobie poszło, w sumie
                    bez wielkiego wysiłku. Trudno mi powiedzieć, czy gazelle pomaga akurat na dolne
                    partie, owszem najbardziej pracują nogi, pośladki, także ręce. Ale są to
                    ćwiczenia aerobowe, czyli spala się po prostu tłuszcz i nie masz za bardzo
                    wpływu na to, w którym konkretnie miejscu, tak myślę.
                    Pozdro.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja