Gość: ania107
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
09.02.06, 10:40
Rok temu zmieniłam pracę na siedzącą...
Przeprowadziłam się daleko od centrum, więc do pracy samochodem (wcześniej
pieszo).
Na efekty nie musiałam długo czekać. Najbardziej oberwało się brzuchowi
(raczej dolnym partion) i udom - jak to u kobiet.
Zaczęlam ćwiczyć brzuszki w domu i hula hop (nie wiem czy to cos daje ale
zakwasy na początku miałam). Nienawidzę ćwiczeń, fitnessu itp i dlatego
zapisałam się na basen (jest obok mojego domu - znow wychodzi moje lenistwo).
Powiedzcie czy basen może mi pomóc czy jednak będę musiała się przełamać i
zapisać na jakiś intensywniejszy trening.
Acha jeszcze jedno, chcę schudnąć ok 2-4 kg i to głównie w brzuchu i udach