odnośnie biegania...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 16:43
a wiec tak, biegam sobie na biezni raz w tygodniu,
zaczynałam od poł godziny, potem 40 minut ( po cwiczeniach), teraz zauwazyłam
ze popijajac Powerade moge przebiec nawet godzinke - tzn. chodzi mi tutaj
cały czas o marszobiegi czyli tzw. interwały, z przewaga biegu,
tylko ze po jakichs 45 minutach biegu jest mega czerwona jak burak:/,
czy to znaczy ze powinnam jednak biegac mniej?
    • jogger Re: odnośnie biegania... 15.02.06, 16:49
      Niekoniecznie. Jeśli celem jest spalanie tłuszczu, nie doprowadzaj do zadyszki
      i w porę redukuj tempo.
    • Gość: jackk3 Re: odnośnie biegania... IP: *.ptr.terago.ca 15.02.06, 16:52
      Odstaw ten plyn. Jesli robisz ten bieg nie int. to marnujesz tylko pieniadze i
      lykasz niepotrzebne kalorie. Ja bym zmniejszyl to bieganie do 45 min. ale robil
      je co najmniej 2x w tygodniu.
      Pzdr
      • Gość: beata Re: odnośnie biegania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 17:44
        tylko ze bez tego płynu po 40 minutach biegu kręci mi sie w głowie:/
        • jogger Re: odnośnie biegania... 15.02.06, 18:10
          Widocznie biegasz za ostro i palisz glukozę zamiast tłuszczu
          • Gość: beata Re: odnośnie biegania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 18:21
            aaa...czyli pale miesnie..?
            czyli ze musze zwolnic tempo...
            DZIEKI!
            • jogger Re: odnośnie biegania... 15.02.06, 18:28
              Pomaga tzw. test rozmowy, tj. w czasie wysiłku powinno się być w stanie
              jeszcze - choć z trudem - prowadzić rozmowę (oczywiście krótką :-) )
        • Gość: jackk3 Re: odnośnie biegania... IP: *.ptr.terago.ca 15.02.06, 18:40
          Uwazam ze do 0.5 godz. nawet przy b. int. cwiczeniach nie trzeba pic. Powyzej
          mozna (ale nie trzeba do powiedzmy 1 godz.) ale tylko ze 2 moze 3 lyki. Z tego
          co powiedzialas powyzej nie cwiczysz intensywnie, wiec picie Gatorade czy
          innego plynu sportowego nie pomoze Ci w zadnym stopniu. Jesli jestes spragniona
          napij sie paru lykow wody (moze byc mineralna). Lepiej zjesc cos przed
          cwiczeniami (odpowiednio wczesniej) aby dac organizmowi odpowiednia ilosc
          energii. Ogolnie smieszy mnie widok ludzi na silowni pijacych Gatorade czy
          nawet inne sportowe napoje co 2 min. Zawieraja one spore ilosci kalorii,
          znaczna zawartosc soli a przede wszystkim cukry. Zostale one 'wynalezione'
          glownie dla sportow wyczynowych, gdzie nastepuje d. ilosc utraty plynow i
          treningii moga trwac wiele godzin. Osobiscie jesli ide na rower do powiedzmy 1
          godz. i nie mam zamiaru cwiczyc intensywnie biore jedynie wode w bidonie i to
          nie za wiele. Za to po przyjsciu do domu wypije jakis sports drink (najczesciej
          Endurox), ale jesli byla to b. umiarkowana jazda to prawdopodobnie tylko wode
          albo piwko. Bardzo latwo sprawdzic ile sie traci plynow w trakcie treningow:
          zwaz sie na dokladnej wadze przed i zaraz po. Roznice wagi to wlasnie twoja
          strata. Ogolnie jak wzrasta wytrenowanie organizm potrzebuje coraz mniej wody
          (nie dotyczy to wyczynu). Twoja slabosc nie wynika z odwodnienia wg mnie ani z
          braku energii. W miesniach powinno byc dosyc glikogenu na 1 godz. cwiczenie.
          Pzdr
          • Gość: beata Re: odnośnie biegania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.06, 21:21
            dzieki!
            ja cwicze tak : 15 minut rozgrzewki na bezni, 45 minut cwiczen na siłowni i
            jakies 40 - ostatnio 60 minut biegu,
            odstawie ten Powerade bo tam rzeczywiscie jest duzo cukru, chociaz z tym
            napojem po pierwsze miałam własnie wiecej energii, dłuzej pobiegałam bo nie
            kreciło mi sie w głowie a po cwiczeniach nie chciało mi sie spac tylko czułam
            sie dobrze ale poradze i bez,
            pozdr.
            • Gość: jackk3 Re: odnośnie biegania... IP: *.ptr.terago.ca 15.02.06, 23:21
              O, troche zle doczytalem twoj pierwszy post. W sumie cwiczysz nawet do 2 godz.
              a to juz sporo. Masz prawo czuc sie spragniona! Nie odstawiaj tego Powerade
              calkowicie od razu bo mozesz miec duzo gorsze wyniki przez pewien czas. Moze
              sproboj go rozrzedzic? Duzo ludzi z ktorymi cwicze rozrzedza tego typu produkty
              (od 1:1 a nawet 2:1). Moze by sie Jogger wypowiedzial co on uzywa, bo po tej
              godzinie to wypadalo by cos wypic (tak ze 4-5x np. co 15 min.). Pomaga tez np.
              cos przegryz w trakcie, przed biegiem: ja by sprobowal np. 1/3 banana.
              Osobiscie uwazam ze chociaz plyny takie jak w/w sa latwo przyswajalne,
              zawieraja d. cukru to jednak nie daja 'dlugotrwalej' energii. Jak jade na
              dluzsza i intensywna jazde to biore np. banana, jogurt, zawsze mam ze soba np.
              Power Gel (na wszelki wypadek). Dawniej bylem zwolennikiem takich np. Power Gel
              (szybka energia, tatwo trawiona, bez sensacji na zolodku). Ale od dluzszego
              czasu staram sie stosowac naturalne jedzenie (czest biore poprostu kanapki,
              pomarancze, itd.), i powiem szczerze ze nie czuje wcale zeby mi brakowalo
              energii. Co innego na zawodach, ale to juz z powodow innych kiedy masz
              powiedzmy 30 sek. zeby cos przelknac! Troche zamieszalem w glowach pewnie...
              Pzdr
              • jogger Re: odnośnie biegania... 16.02.06, 20:58
                Moze by sie Jogger wypowiedzial co on uzywa, bo po tej
                > godzinie to wypadalo by cos wypic (tak ze 4-5x np. co 15 min.).

                Ja w trakcie wysiłku używam tylko mineralki, po bieganiu odżywka
                wysokobiałkowa, po siłowni gainer. Rano biegam na czczo (nie licząc
                termogeników i anykatabolików :-) ). PRzed siłownią to wiadomo: w/w złożone i
                białko min. 2 godz przed.
                • neti13 Re: odnośnie biegania... 16.02.06, 23:12
                  jogger napisał:

                  > Moze by sie Jogger wypowiedzial co on uzywa, bo po tej
                  > > godzinie to wypadalo by cos wypic (tak ze 4-5x np. co 15 min.).
                  >
                  > Ja w trakcie wysiłku używam tylko mineralki, po bieganiu odżywka
                  > wysokobiałkowa, po siłowni gainer. Rano biegam na czczo (nie licząc
                  > termogeników i anykatabolików :-) ). PRzed siłownią to wiadomo: w/w złożone i
                  > białko min. 2 godz przed.


                  Gainer ? Termogeniki? Anykataboliki ? Jejku !!! A cóż to jest ??? ;)
          • wulfila Re: odnośnie biegania... 16.02.06, 00:45
            Gość portalu: jackk3 napisał(a):

            > Za to po przyjsciu do domu wypije jakis sports drink (najczesciej
            > Endurox), ale jesli byla to b. umiarkowana jazda to prawdopodobnie tylko wode
            > albo piwko.

            Piwko ????
            No, nareszcie ktoś kto i trenuje i żyje i ... nie boi się że jedno z drugim nie
            da się połączyć ;) Oczywiście w odpowiednich proporcajch ktorych najlepszym
            wyznacznikiem ich skutecznosci są radość z tego co się robi, zdrowie i kondycja.
            • Gość: jackk3 Re: odnośnie biegania... IP: *.ptr.terago.ca 16.02.06, 01:15
              No tak mi sie wyrwalo. Ale prawda jest taka ze jak sie wraca po intensywnym
              treningu (jescze jak jest 'lampa' w lecie) to piwo smakuje, oj smakuje.
              Absolutnie 1 lub 2 nikogo jeszcze nie otrulo. Ale zarty zartami...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja