Gość: renia
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
13.03.06, 17:41
Żeby utrzymać ładną sylwetkę zawsze musiałam ćwiczyć i jeść z rozsądkiem. Po
śmierci bliskiejk mi osoby przeszłam załamanie nerwowe, przez ostatnie kilka
miesięcy przytyłam 20 kg, jadłam co popadło i przestałam się ruszać. Teraz
czuję że ulgę może mi tylko przynieść powrót do dawnych przyzwyczajeń. Rano
jogging (45 minut), po pracy spinning lub ABT (5 razy w tyg., w niedz. basen.
Obiadki gotowane na parze, dużo białka.
Pytanie- czy wskakując od razu na tak wysokie obroty nie zrobię sobie
krzywdy? Nie schudnę za szybko?