Spacer z ciężarkami

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 12:03
Chciałabym trochę schudnąć, mniej więcej o jeden rozmiar, pewne efekty
przyniosła już zmiana diety, ale to jeszcze nie to. Mam dwuletnie (czytaj
czasochłonne) dziecko i w związku z tym na aerobik pozwolić sobie nie mogę.
Chodzimy na coraz dłuższe spacery, czasem nawet trzygodzinne i wpadłam na
pomysł zakupienia ciężarków na kostki. Nie wiem tylko czy to dobry pomysł i
czy skuteczne byłoby zakładanie takowych do jazdy rowerem (jazda w żółwim
tempie, bo z dzieckiem).Próbowałam ćwiczyc w domu, zachwycone dziecię chciało
ćwiczyc ze mną i zabawie miałyśmy niezłą, tylko mało efektowną. Poradzicie
coś?
    • daggy4 Re: Spacer z ciężarkami 28.03.06, 12:29
      czesc,
      wyobrazilam sobie zachwycone dziecie podczas twoich cwiczen :)), az mi sie
      poprawil nastroj!

      nie nos ciezarkow na kostkach podczas specerow, bo sobie krzywde zrobisz.
      najlepiej by bylo zostawic dziecie pod czyjas opieka co wieczor na 40minut i
      pojsc biegac.


      • Gość: hanutka Re: Spacer z ciężarkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 13:29
        Wszystko, tylko nie bieganie, nienawidzę.
        • kinga38 Re: Spacer z ciężarkami 28.03.06, 16:24
          rower,rolki,basen???a dziecko może do babci?:)
          • Gość: hanutka Re: Spacer z ciężarkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.03.06, 20:02
            Babcię ekspoatujemy aż nadto. Chodzi mi o to, by w pierwszej kolejności
            maksymalnie wykorzystać czas spędzany z dzieckiem na spacerach i na rowerze
            (dziecko w koszyczku). Stąd pomysł z ciężarkami, ale nie wiem czy dobry.
    • scept89 Re: Spacer z ciężarkami 28.03.06, 20:16
      - ciezarki mozesz trzymac w lapach i machac nimi maszerujac uwazajac oczywiscie
      na dziecko

      - innym wyjsciem jest plecak + 10L wody w kanisterku -> zdecydowanie utrudnia
      marsz, a jak sie znudzisz to wylewasz wode i smigasz do domu

      - mozesz pnac sie jak zolw na rowerze pod gore po czym powoli go sprowadzic.
      Pchanie pod gore ciezkiego roweru tez jest niezlym kardio.

      Ciezarki na kostkach rozwalaja stawy. Nie warto.
      • Gość: jackk3 Re: Spacer z ciężarkami IP: *.ptr.terago.ca 28.03.06, 21:04
        <Ciezarki na kostkach rozwalaja stawy. Nie warto.>
        Zgadzam sie, na pewno bardzo je obciazaja. O wiele lepsze efekty mozna uzyskac
        chodzenie/jezdzenie pod gore.
        Pzdr
        • gladiusz Re: Spacer z ciężarkami 28.03.06, 23:28
          trochę (ale nie całkiem) odbiegając od tematu: całkiem młodym i głupim bedąc
          uroiłem sobie (trenowałem wtedy karate) że jak założe ciężarki na nogi "na
          zawsze" (do chodzenia, do treningów a nawet do spania !) to po zdjęciu będę
          miał "śmigające" w powietrzu nogi. Efekt był taki, że nogi śmigały do
          pierwszej poważnej kontuzji kolan, poza tym nadwyrężone biodra, chrzęszczące
          kostki, na kręgosłup nie zdążyło mi pójść bo instruktor "skopał mi tyłek" jak
          się dowiedział. Nie polecam ciężarków na nogi ;)
          • Gość: hanutka Re: Spacer z ciężarkami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.06, 07:20
            Dzięki, w takim razie rezygnuję z pomysłu, zastanawiam sie tylko, po co one są,
            skoro takie szkodliwe. Będąc na studiach chodziłam na gimnastykę korekcyjną i
            tam wiele ćwiczeń (nie pamiętam jakich) wykonywałyśmy z cięzarkami.
            • scept89 Re: ciężarki 29.03.06, 12:13
              hanutka napisał(a):

              > Dzięki, w takim razie rezygnuję z pomysłu, zastanawiam sie tylko, po co one są,
              > skoro takie szkodliwe. Będąc na studiach chodziłam na gimnastykę korekcyjną i
              > tam wiele ćwiczeń (nie pamiętam jakich) wykonywałyśmy z cięzarkami.

              Sadze ze nie wykonywalas dynamicznych cwiczen ani tez wytrzymalosciowych. Kilka
              serii z ciezarkiem w lezeniu raz na jakis czas (unos nogi etc.) jest OK ->
              zwykle cwiczenia silowe.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja