Co z tym tętnem?

30.03.06, 02:21
Może ktoś mi pomoże z moim problem.
Przez 15 lat zawodowo uprawiałam sport. Zakończyłam kariere kiedy zaszłam w
ciąże. W ciąży przytyłam 12 kg i po 2,5 roku dalej mam +6 kg. Postanowiłam
więc w końcu coś z tym zrobić i zaczęłam chodzić na siłownie. Na razie zależy
mi na spaleniu tłuszczu więc uskuteczniam aeroby - rower, steper itp.
Wszędzie czytam, że do spalania tłuszczu najlepsze jest tętno około 130.
Tylko, że ja przy tym tętnie kompletnie się nie męczę a pot zaczyna się
pojawiać po około 45 minutach. Czy tętno najlepsze do spalania tłuszczu zależy
jednak też od osobistych możliwości, wytrzymałości? Gdzie ewentualnie mogę
wyliczyć na jakim tętnie powinnam pracować żeby były efekty?
Pomóżcie bo nie chcę się męczyć niepotrzebnie...
    • scept89 Re: mitologia tetna 30.03.06, 12:17
      paulka25 napisała:
      > Wszędzie czytam, że do spalania tłuszczu najlepsze jest tętno około 130.

      "Najlepsze" jedynie w znaczeniu "najwiekszy PROCENT spalanych kalorii (PSK)
      pochodzi z tluszczu". IMHO mozna sobie ta "najlepszosc" o kant biodra rozbic:

      mimo ze przy wyzszym tetnie PSK z tluszczu spada to (uwaga "objawienie")
      calkowita liczba spalanych kalorii rosnie. Troche tak jak w banku: czy lepiej
      miec lokate 100zl na 100% (100zl zysku na rok) czy tez lokate 1000zl na
      "zaledwie" 15% (150zl zysku). Przy miesniach jest to odrobine bardziej
      skomplikowane jako ze przy np. 100m sprincie calosc pochodzi z glikogenu,
      niemniej jednak jesli dajesz rade przez godzine cwiczyc na 160-170HR/min przez
      30-60 min to cwicz a nie przejmuj sie ze w najgorszym przypadku _podczas
      cwiczen_ spalisz pare gramow tluszczu mniej. Ja nie bardzo wyobrazam sobie
      cwiczenie na orbiterku z tetnem ponizej 150 (zwykle oscyluje ok 165) spalajac ok
      11-12kcal/min.

      IMHO liczy sie calkowita liczba kalorii spalonych - kalorie spozyte: nie
      istnieje perypetuum mobile. Jedyny potencjalny problem to apetyt -> przy
      b.intensywnym wysilku ma sie tendencje do pochlaniania pokarmow jak smok (rower
      do pracy...) ale nigdy nie udalo mi sie wychodowac brzucha przy intensywnym
      bieganiu/jezdzeniu a wrecz przeciwnie ;-).
      • paulka25 Re: mitologia tetna 30.03.06, 17:09
        scept89 napisał:


        > niemniej jednak jesli dajesz rade przez godzine cwiczyc na 160-170HR/min

        No wlasnie ze mna to jest taka dziwna sprawa. Przy tetnie okolo 130 kompletnie
        nie odczuwam zmeczenia, natomiast tetno 170 to juz jest prawie nieosiagalne dla
        mnie. Tzn. trenujac jeszcze zawodowo podczas najciezszych treningow w okresie
        przygotowawczym miewalam tetno wlasnie okolo 160-170 czym doprowadzalam do szalu
        kolezanki i trenera. W kazdym razie nie sadze zebym byla w stanie pracowac teraz
        na takim tetnie.
        Najlepiej chyba bedzie jak faktycznie przestane sie przejmowac tym tetnem i bede
        cwiczyc na tyle ile moge, zarowno jesli chodzi o dlugosc jak i intensywnosc
        cwiczen.
        Dziekuje za pomoc.
        Pozdrawiam
        • scept89 Re: mitologia tetna (badania) 02.04.06, 21:53
          Bardziej wyczerpujaco:
          www.cptips.com/weight.htm
          Some authors have suggested that riding at slow speeds (<50% VO2 max) is
          preferred for a weight loss program as more of the Calories expended will be
          supplied from fat tissue storage at lower levels of exercise. Let's look at this
          argument in more detail. If you ride at 65% VO2max, your body's fat stores will
          provide about half of your Caloric needs and the other half will come from
          glycogen reserves. At 85% VO2max, the relative number of Calories supplied from
          fat fall to about one third of the total number expended with the balance again
          coming from glycogen reserves. However, if one looks at the absolute numbers, a
          fit cyclist riding 30 min at 65% VO2max will burn about 220 Calories (110 fat
          Calories, 110 Calories from carbohydrate or glycogen stores). The same cyclist,
          riding at 85% VO2max will burn an additional 100 Calories (total of 320 Calories
          over the 30 minutes), with 110 Calories still coming from fat and the balance of
          220 coming from carbohydrates. So even though fat provides a smaller percentage
          of the total energy needs, the actual number of fat Calories burned during the
          30 minutes of exercise remains unchanged.

          Even if the duration of the faster ride were shortened so that total Calories
          expended were equal (but proportionally more fat Calories with the slower pace)
          during both rides, a recent study at Georgia State University demonstrated an
          equivalent weight change i.e. there was no support for the idea that
          metabolizing fat for energy resulted in a greater weight loss. Another study at
          West Virginia U. study assigned 15 women to a low intensity (132 beats per
          minute) or high intensity (163 bpm) exercise group, both exercising for 45
          minutes, 4 times a week. There was a decrease in overall body fat the high
          intensity group, but not the low intensity one, further evidence that it is
          total Calories expended, not the source of those Calories (CHO vs. fat) that
          makes the difference in an exercise supported weight loss program.

          Pozdr.
          PS napisalac:
          >trenujac jeszcze zawodowo podczas najciezszych treningow w okresie
          > przygotowawczym miewalam tetno wlasnie okolo 160-170 czym doprowadzalam do
          >szalu kolezanki i trenera.

          Sadzili ze winnas miec wyzsze? ;-)
          • paulka25 Re: mitologia tetna (badania) 03.04.06, 11:27
            scept89 napisał:


            > PS napisalac:
            > >trenujac jeszcze zawodowo podczas najciezszych treningow w okresie
            > > przygotowawczym miewalam tetno wlasnie okolo 160-170 czym doprowadzalam d
            > o
            > >szalu kolezanki i trenera.
            >
            > Sadzili ze winnas miec wyzsze? ;-)


            Kolezanki nie schodzily ponizej 170. Raczej wiekszosc miala tetno okolo 180.
            Wiec kiedy okazywalo sie, ze ja mam okolo 160 to wszyscy zawsze byli w szoku. A
            trener zawsze twierdzil, ze chyba mi troszke trzeba dolozyc :-)
    • Gość: beata Re: Co z tym tętnem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.03.06, 14:34
      a tam, ja to całe zwracanie uwagi na tetno olewam,
      tez mi gosc na siłowni powiedział ze najlepiej miec tetno lekko ponad 130 ale
      wtedy sie po prostu nudze
      jesli np.biegam to dostosowuje tempo do swoich mozliwosci a nie do jakiegos
      przedziału tetna,
      biegam tak aby nie miec zadyszki ale za to jestem mokra to fakt;)i około 150
      mam na pewno i wiecej a robie marszobiegi, w tym samym tempie, srednio 40-50
      minut
    • Gość: jackk3 Re: Co z tym tętnem? IP: *.abhsia.telus.net 30.03.06, 17:18
      Tetno 130 wcale nie musi byc dla Ciebie najlepsze. Nie napisalas ile masz lat.
      Jesli uprawialas przez lat 15 sport (jaki?) to jestes pewno w owiele lepszej
      formie niz przecietny Kowalski stad twoj puls powinien byc znacznie wyzszy
      (moim zdaniem).
      > Pomóżcie bo nie chcę się męczyć niepotrzebnie>
      Powyzszego stwierdzenia troche nie rozumiem (a raczej nie spodziewal bym sie od
      osoby uprawiajacej sport wyczynowo).
      Poza tym co napisal Spect to 100%.
      Pzdr
      • paulka25 Re: Co z tym tętnem? 30.03.06, 18:19
        Mam 27 lat. 15 lat gralam zawodowo w piłke reczną. Tzn. zawodowo kilka lat ale
        trenowac na powaznie zaczelam jak mialam 9 lat. Od 3 lat nie trenuje zawodowo
        tylko 1, 2 razy w tygodniu dla przyjemnosci. Ale mimo wszystko podejrzewam, ze
        jestem w lepszej formie niz przecietny "Kowalski".
        A jesli chodzi o to niepotrzebne meczenie sie... Ja jestem osoba, ktora musi
        miec jakis cel. Tym celem sa dla mnie dodatkowe kilogramy. I chce trenowac tak
        zeby jak najszybciej je stracic. Wiec nie chce mi sie chodzic na silownie tylko
        dla watpliwej dla mnie przyjemnosci, poprawy kondycji (ktora nie jest
        nienajgorsza)itd. itp, ale po to zeby cel osiagnac. Dla przyjemnosci chodze
        sobie pograc w pilke reczna.
        Pozdrawiam
    • toddlermum Re: Co z tym tętnem? 30.03.06, 22:57
      Tetno odpowiednie dla Ciebie do spalania tkanki tluszowej zalezy od twojej
      formy fizycznej i wieku. Uproszczony wzor na obliczanie odpowiedniego tetna to
      220-wiek=MHR (max heart rate), przedzial 60-75% z MHR jest wlasnie najlepszy do
      spalania tkanki tluszczowej.
      Pozdrawiam
    • Gość: majka Re: Co z tym tętnem? IP: *.infoplus.com.pl 03.04.06, 22:15
      ogólnie o planowaniu treningu
      www.fit.pl/akademiafitness/planowanie_treningu,100,2,2,235,299,0,0,0.html
      a w dziale kalkulatory mozna prowizorycznie obliczyc tetno w zaleznosci od wieku
Pełna wersja