Gość: p.
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.05.06, 03:22
Poradzcie cos na nieposkromiony ostatnimi czasy apetyt! Wiem, ze nie powinnam
jesc wieczorem albo w nocy, ale czasem jak mnie najdzie ochota, to jem i nie
moge sie powstrzymac! W konsekwencji przytylam pare kilo i nie chce przytyc
wiecej! Doradzcie cos jak zachowac rygor i umiec sie pohamowac? Dodam tutaj,
ze chrom chyba nie za wiele mi pomoze, bo na slodycze to nawet nie mam takiej
wielkiej checi, a ten preparat ogranicza chyba ochote na slodkosci. Ja jestem
glodna na normalne zarcie - moze istnieje specyfik lub metoda, zeby
ograniczyc takie laknienie?! Skad sie to w ogole bierze, ze nagle przychodzi
taki zwiekszony apetyt, skoro wczesniej bylo normalnie? Dziewczyny poradzcie
cos - jak sobie z tym radzicie????? POMOCY!!!