Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie

10.05.06, 09:34
Biegam od miesiąca, zamiast schudnąć przytylam 2 kg, ponadto uda mam jakby
większe a właśnie o to mi chodziło żeby je wyszczuplić. Biegam dość wolno na
granicy zadyszki koło godziny, przyjmuje sławny zestaw Joggera
kelp+miłorząb+witamina E, co robie nie tak?
    • jogger Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 10.05.06, 15:25
      Brak ujemnego bilansu kalorycznego. Mięśnie trochę urosły dostosowując się do
      nowego obciążenia. Jeśli przyciśniesz z dietą, waga pójdzie w dół, zwłaszcza że
      wzmocnione mięśnie będą palić więcej tłuszczu
      • Gość: jackk3 Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.ptr.terago.ca 10.05.06, 16:22
        jogger, zgoda co do ujemnego bilansu, ale 2kg miesni od bardzo wolnego
        biegania ? Nie sadze. Dieta-owszem. Moze poprostu wzmocnic tempo. 1 godz. to
        strasznie dlugo, tempo musi byc b. wolne i liczba spalonych kalorii b. mala.
        Pzdr
        • Gość: Magda Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.softlab.gda.pl 10.05.06, 19:50
          Ja też przybierałam na wadze (widać było przede wszystkim po udach) w okresie,
          kiedy biegałam. Teraz przerzuciłam się na aeroby w domu - skakanka+płytka
          dvd "Walcz i spalaj kalorie" i przez 1,5 miesiąca sylwetka znacznie mi się
          poprawiła.
    • ewolwenta Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 10.05.06, 21:42
      Przy wysiłku fizycznym człowiek się poci i wystarczy wypić butlę wody i mamy
      zmianę wskazania wagi w ciągu 10 min o 1,5 kg. Zatem do wagi trzeba podchodzić
      rozsądnie.

      Biegam od paru lat. Uda rzeczywiście są mocniej umięśnione ale kształtne i
      jędrne a trzęsąca się galaretka poszła w niepamięć. Stało się to jednak po paru
      miesiącach _rozsądnych treningów_.

      O szokujących efektach po miesiącu nie ma co marzyć, to się zdarza tylko w
      reklamach tvshopów.
    • Gość: kk Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.jci.com 15.05.06, 22:39
      te 2kg to moze byc od zatrzymania wody i wzrostu poziomu glikogenu w regularnie
      pracujacych miesniach - oba efekty tymczasowe

      lepiej sprawdz czy zmienil sie obwod w talii
    • Gość: ania Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.05.06, 12:47
      Ja na bieganiu chudłam zawsze najwięcej, tylko potem musiałam się jeszcze
      troszke wzmacniac ćwiczeniami siłowymi, zwłaszcza na brzuch. Ostatnio schudłam
      3 kilo w około m-c. Biegam rano, około 5 kilometrów, nie narzucam sobie zbyt
      dużego tempa. wieczorem czasami chodze na rower na godzinkę. Przy tym stosuje
      dietę rozdzielną, jest naprawdę skuteczna.
    • joaga1 Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 17.05.06, 00:21
      Witaj biegając rozbudowujesz sobie mięsień czworogłowy uda więc teraz proponuję
      jogę pilates to wysmukli twoje uda i wydłuży mięśnie a zarazem wzmocni m.
      wewnętrzne polecam rewelacja pilates świetnie również pracują m. brzucha chyba
      nic lepszego jeszcze nikt nie wymyślił fajny klub jest z tymi zzajęciami w
      Starej Miłosnej na Trakcie Brzeskim 60 wszyscy tam chodzą mają super sale do
      ćwiczeń i dobre warunki sanitarne polecam
    • goshas3 Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 18.05.06, 10:07
      "polecam rewelacja pilates świetnie również pracują m. brzucha chyba
      nic lepszego jeszcze nikt nie wymyślił fajny klub jest z tymi zzajęciami w
      Starej Miłosnej na Trakcie Brzeskim 60 wszyscy tam chodzą mają super sale do
      ćwiczeń i dobre warunki sanitarne polecam"

      to się już robi nudne!!!!
      • ewolwenta Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 18.05.06, 11:01
        Ale ten Pilates sam w sobie to niezła rzecz. Choć osobiście wolę swoją domową
        karimatę :)
        • Gość: Dorota Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.range86-136.btcentralplus.com 21.05.06, 18:40
          Uwielbiam biegac ale juz z tym koniec, moje szczuple nozki rozbudowaly sie w
          udach! Tragedia. lepszy z tego co pamietam jest rower na nogi. Wiem, bo
          wczesniej trenowalam na rowerze a potem przerzucilam sie na bieganie.
          specjalista nie jestem ale widze roznice, rower w umiarze, wysmukla uda a to
          bieganie je rozbudowuje!!!!!!!!!!!Rowerek+ dieta+silownia i nozki super!stary
          sprawdzony sposob
          • Gość: jackk3 Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.ptr.terago.ca 24.05.06, 20:04
            Rower 'budoje' w znacznie wiekszym stopniu miesnie nog niz bieganie (za
            wyjatkiem sprintow oczywiscie).
            • Gość: Dorota Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.range86-136.btcentralplus.com 26.05.06, 00:45
              No tak, moim skromnym zdaniem rower MOZE budowac bardziej nogi,jezeli jezdzisz
              intensywnie. ale ja to czuje po bieganiu ze inne grupy miesni sa uzywane w
              roznym stopniu. Bieganie rozbudowuje bardzo czworoglowe ud i w mniejszym
              stopniu posladki,podnosi je, wyszczupla talie ale nie wewnetrzna strone ud.
              Rower dziala bardziej na cale nogi i do tego wyszczupla dolny brzuch.
              Przynajmniej takie sa moje spostrzezenia po 2 latach biegania, prawda tez ze na
              kazdego dziala co innego.ja jednak polecam rower+DIETA.
              • suwmiara Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 26.05.06, 09:56
                > roznym stopniu. Bieganie rozbudowuje bardzo czworoglowe ud i w mniejszym
                > stopniu posladki,podnosi je,

                zgodzę się

                > wyszczupla talie ale nie wewnetrzna strone ud.

                a tu już trochę mniej, bo co do talii to nie zauwazyłam wielkich zmian, uda
                wogóle się ukształtowały, choć faktycznie wewenętrzna strona nie jest
                umięśnioan
              • Gość: jackk3 Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.ptr.terago.ca 26.05.06, 16:39
                Jesli chodzi o czworoglowe ud to porownaj zdjecia kolarzy z biegaczami (srednio
                i dlugodystansowymi) i powiedz kto ma wieksze uda. Rower bardzo dziala wlasnie
                na uda (glownie w/w), tylek (posladki) i troche lydki. Nie dziala w OGOLE na
                dolna partie brzucha (miesnie). Jesli tak to na grzbiet, ale tylko jesli
                jezdisz int. po gorach. Rower to jest b. sprawna maszyna, nozna jedzic cale km
                bez praktycznie zuzywania kalorii (odpowiednikie tego bylby super wolny marsz).
                Jesli chodzi o miesnie calych nog to wlasnie bieganie lepiej je wyrabia, choc w
                duzo mniejszym stopniu (moze za wyjatkiem lydek).
                • Gość: Dorota Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.range217-42.btcentralplus.com 26.05.06, 22:32
                  A ja jednak przestaje biegac. Pupa naprawde jest pieknie podniesiona ale nie
                  mieszcze sie w stare spodnie. Moja ostateczna rada to jednak uwazac na jedzenie
                  jak sie trenuje dosc intensywnie. I jeszcze jedna sprawa to odzywki bialkowe,
                  nie wiem czy to dobry pomysl, zeby jesc je po treningu wieczorem, czy to czasem
                  wlasnie nie buduje miesni?
                  czasami wydaje mi sie ze czym mniej "profesjonalnie" podchodzilam do fitnessu
                  tym lepiej wygladalam.
                  • jogger Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie 29.05.06, 14:48
                    Białko na noc jest po to, żeby chronić mięśnie. Tłuszcz wysiłkowo spala się w
                    mitochondriach komórek mięśniowych. Warunek - wysiłek musi być w zakresie
                    tlenowym, bo to proces utleniania.
                    • Gość: Dorota Do Joggera IP: *.range86-134.btcentralplus.com 31.05.06, 03:16
                      no wlasnie, a moze od biegania miesnie sie buduje bo jest bardziej intensywne
                      niz rowerek?mowie tu o normalnych ludzich a nie sportowcach. a juz jogger pisal
                      zeby nie przekrazac progu tlenowego bo wtedy nie spalany jest tluszcz.( tak na
                      marginesie to co wtedy jest uzywane jako energia??) wiec czy to mozliwe ze w
                      czasie intensywnego biegania mozemy nie gubic tluszczu a tylko rozbudowywac
                      miesnie nog?a tluszcz zostaje jak byl? bo ja u siebie cos takiego zauwazylam,
                      ksztalt nog sie zmienil, ale warstwa tluszczu zostala jak byla. Co powiesz na
                      to Jogger?
                      • jogger Re: Do Joggera 31.05.06, 14:02
                        > zeby nie przekrazac progu tlenowego bo wtedy nie spalany jest tluszcz.( tak
                        na
                        > marginesie to co wtedy jest uzywane jako energia??)
                        Glukoza, pobierana z glikogenu mieśniowego lub z rozpadu białek mięśniowych

                        wiec czy to mozliwe ze w
                        > czasie intensywnego biegania mozemy nie gubic tluszczu a tylko rozbudowywac
                        > miesnie nog?a tluszcz zostaje jak byl? bo ja u siebie cos takiego zauwazylam,
                        > ksztalt nog sie zmienil, ale warstwa tluszczu zostala jak byla.
                        Tak, bo to odpowiednik treningu siłowego - następuje rozpad białek mięśniowych,
                        a następnie regeneracja i przyrost masy mięśniowej.
                        • Gość: Dorota Jeszcze raz do Joggera IP: *.range86-138.btcentralplus.com 31.05.06, 16:43
                          A wiec jesli bialko regeneruje miesnie to nalezy go tylko brac po treningu
                          silowym, tak? nie ma sensu pakowac w siebie odzywki po bieganiu albo rowerku
                          jesli nie bylo intensywne na tyle aby 'naruszyc' wlokna miesniowe?
                          • jogger Re: Jeszcze raz do Joggera 31.05.06, 17:44
                            To zależy od wagi, jaką przywiązujemy do naszych mięśni :-) ja biorę białko i
                            po aerobach, bo nigdy nie jest tak, że pracują wyłącznie włókna zużywające
                            glukozę albo tłuszcz - zawsze będzie pracował również pewien procent włókien
                            drugiego typu
    • Gość: Iza Re: Bieganie, zero efektow a wręcz przeciwnie IP: *.ap.krakow.pl 24.05.06, 15:36
      Siemano ...ja biegałam ponad trzy lata i wogóle nie przytyłam wręcz preciwnie
      non stop super nogi.. polecam jak biegasz to staraj się często jeździć
      rowerkiem ..ja to robiłam codziennie...o każdej porze roku,,, fakt tylko
      robiłam 5 km...ale efekty są :)
    • Gość: bejrutek przytyłaś?skad wiesz ile tłuszczu tracisz, a ile.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:18
      .. ci przybywa masy miesniowej, dobrzej przeanalizuj swoje bieganie, ja kiedyś
      chodziłem na siłownie i były trzy rodzaje cwiczeń na mase(duze ciężary powolne
      machanie), na sylwetke i na odchudzanie(male cięzary duzo machania)... moze
      wlasnie o to chodzi... druga sprawa jak poczujesz ssanie po bieganiu pij wode,
      a jezeli biegasz wczesnie gdzies tak w południe lub rano to mozesz sie dobrze
      najeśc, ale osatni posiłek rób sobie maks do 18tej , potem juz nic...to
      działa...
    • Gość: bejrutek musisz przeanalizowac technike biegania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 21:21
      ... to nie takie hop siup... najgorsze sa przywyczajania, potem cięzko sie
      odzwyczic... lepiej doriwj jakas lekture... no i nie dziw sie ze uda mogą
      rosnać, popierwsze technika, tempo w jakim dochodzisz do formy, no i bieganie
      samo w sobie cwiczy pewien rodzaj partii mięsniowych...
    • bejrutek jezu sorry adamik, ze potraktowałem Cię jak 31.05.06, 22:53
      ... kobietę, oczywiscie nie mam nic do kobiet...ale takie małe
      przejezyczenie;))))
      • Gość: kam Re: jezu sorry adamik, ze potraktowałem Cię jak IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.06, 18:30
        może to głupie pytanie, ale czy od biegania schudnę (tzn-> czy zniknie tłuszcz)?
        Bo w końcu nie wiem...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja