Gość: ania
IP: 195.150.94.*
16.05.06, 17:22
Dwa tygodnie temu zaczęłam pracę-spędzam 10 godzin dziennie przy komputerze-
3 dni pracy-1 wolny i tak w kółko. wcześnie prowadziłam bardzo aktywny tryb
życia, ruszałam się codziennie i byłam zadowolona i pełna energii. Nie
wyobrażam sobie życia bez ćwiczeń, ale tez nie umiem wygospodarowac czasu na
nie- wstaję przed 7 i wracam po 20.Często zmianę zaczynam o 4 rano, i mimo że
kończę o 14 to brak mi sił na ćwiczenia. Czy ktoras z was byla w podobnej
sytuacji, a jednak udalo jej sie utrzymac formę? Może tzreba się zmusić i
mimo zmęczenia wskoczyć na bieżnię? Z drugiej strony-tzrba odpoczywac...
Czekam na rady...