od czego zaczac? pomozcie prosze

18.07.06, 14:05
witam wszystkich :)
chcialabym poprawic moja kondycje (na razie jest chyba z nia gorzej nawet niz
u emerytki) i postanowilam zapisac sie wreszcie na fitness.
i dlatego mam pytanie - od jakich zajec powinna zaczac osoba ktora nigdy nie
cwiczyla? wiecie, zebym nie "odpadla" ze zmeczenia po 10 min zajec bo bedzie
obciach ;) tbc, joga czy moze jeszcze cos innego?
bardzo prosze doradzcie... chcialabym zaczac jeszcze w tym tygodniu.
pozdrawiam
    • scept89 'obciach' na cwiczeniach 18.07.06, 15:14
      oresta8 napisała:
      >od jakich zajec powinna zaczac osoba ktora nigdy nie
      > cwiczyla? wiecie, zebym nie "odpadla" ze zmeczenia po 10 min zajec bo bedzie
      > obciach ;) tbc, joga czy moze jeszcze cos innego?

      Mysle ze nie ma takowych dobrze prowadzonych cwiczen przy ktorych osoba prosto
      po wieloletnim kanapowaniu dotrzyma kroku osobnikom co to chodzily na to przez 3
      miesiace. Jesli instruktor/instruktorka prowadzi zajecie w sposob iz trenujac
      przez kilka miesiecy nie widzisz roznicy pomiedzy absolute beginner to po diabla
      chcesz isc na takie zajecia i co one mialyby dawac?

      Jesli boisz sie ze czegos nie wytrzymasz kondycyjnie to rozwiazanie jest proste:
      nie musisz dolaczac do zadnej grupy, wystarczy ze wpakujesz sie na
      orbiterek/rower/wioslarke, nalozysz sluchawki i sama ustalisz sobie tempo.
      Dojdziesz do 300kcal/30min albo lepiej do 600kcal/60min 3-4x na tydzien to
      przynajmniej kardiowaskularnie mozesz byc na poziomie intensywnego aerobiku.
      Dodatkowo po to aby zrobic przysiad czy pompke albo serie brzuszkow nie trzeba
      miec kaprala z gwizdkiem -> wiesz co robic...

      Poniewaz w roznych aktywnosciach uzywamy roznych miesni praktycznie zawsze przy
      sprobowaniu czegos nowego o wystarczajacej intensywnosci beda bolaly nas miesnie
      i padniemy (-> patrz nierozciagniete miesniaki na jodze...) tyle ze padniemy po
      dluzszym czasie i z daleko mniejszymi konsekwncjami dnia nastepnego.

      Pozdr.
      • oresta8 Re: 'obciach' na cwiczeniach 18.07.06, 15:44
        dzieki! :)
        masz racje, w takim razie na poczatku pojde na silownie, sama narzuce sobie
        tempo, pojezdze na rowerku itd., a jak bede w chociaz troche lepszej kondycji to
        wybiore sie na takie zorganizowane zajecia fitness.
        a moze trening indywidualny z instruktorem hmm? myslisz ze warto? wtedy moglabym
        popracowac wlasnie nad kondycja i mialabym dobrane cwiczenia specjalnie dla mnie.
        • scept89 Re: 'obciach' na cwiczeniach 19.07.06, 12:43
          oresta8 napisała:
          > a moze trening indywidualny z instruktorem hmm? myslisz ze warto? wtedy
          moglabym >popracowac wlasnie nad kondycja i mialabym dobrane cwiczenia
          specjalnie dla mnie.

          I tak i nie. Jesli myslisz o jodze czy pilates to zdecydowanie trudno zaczac
          samemu i warto do jakies grupy (ja lubie Ashtanga Yoga) sie zapisac. Radzilbym
          jakies 2tyg prostych rozciagan w domu, po czym skakanie pomiedzy roznymi grupami.

          Indywidualny trener tez moze sie przydac do kontrolowania poprawnosci cwiczen
          silowych, ale jesli jak w 98% przypadkow rola jej/jego ogranicza sie do rozpiski
          w stylu 3x10 tego a tego + 30-40 min cardio to w zasadzie nie wiadomo za co
          placisz. Nie cwiczysz do zawodow w bo ja wiem w rzucie oszczepem, nie
          potrzebujesz znawcy oszczepnictwa ktory to specyficzne dla tego sportu miesnie i
          ruchy u Ciebie mialby wytrenowac. U kanapowcow prawie wszystkie miesnie to
          wybacz, galareta tak ze jakies trenigi na bo ja wiem glowe przysrodkowa
          czworoglowca to jest metniactwo na tym etapie.

          Dodatkowo poczatkujacy cwiczacy dostatecznie intensywnie np. na orbiterku i tak
          uzyskuja w wiekszosci znakomita poprawe wydolnosci w przeciagu pierwszego miesiaca.

          Ergo: indywidualnego instruktora treningu silowego/kardio bedziesz _ewentualnie_
          potrzebowac kiedy popadniesz w rutyne/przestaniesz widziec poprawe wydolnosci.
          Do tego czasu chyba jednak trening indywidualny + joga/pilates.
          • oresta8 Re: 'obciach' na cwiczeniach 19.07.06, 13:19
            dziekuje za wyczerpujace odpowiedzi, jestes super :)
            wczoraj wieczorem biegalam w parku kolo mnie i jestem z siebie dumna, bo
            myslalam ze bedzie gorzej ;) pozniej czulam sie swietnie, dzisiaj troche bola
            mnie nogi, ale da sie wytrzymac wiec znowu bede dzisiaj biegac. a jutro ide na
            moje pierwsze zajecia fitness :)
            pozdrawiam cieplo
Pełna wersja