Góry-jak sie przygotować kondycyjnie?

IP: *.tychy.msk.pl 24.07.06, 22:42
Witam:)

Często jeżdżę w gory. Teraz juz lepiej z wchodzeniem,ale na samym początku
miałam trudności ze złapaniem oddechu i utrzymaniem stałego tempa. Jaki ruch
uprawiać,żeby uaktywnić mięśnie przydatne podczas wspinaczek?
Na razie jeżdżę na rowerze i chodze na basen. Czasami w domu porobie różne
przysiady i wypady. Chciałabym jednak jakoś lepiej zadbać o swoje nogi,żeby
miec pewność,że zaniosą mnie tam,gdzie chcę:)
Co byście polecili?jakie partie mięśni głównie wzmacniać?
I jak sobie radzić z kolanami,które po kilkugodzinnej wędrówce często
sięodzywają... jakieś rozciąganie?smarowanie?

będę wdzięczna za wasze rady:)
    • scept89 Re: Góry-jak sie przygotować kondycyjnie? 25.07.06, 11:48
      pszczola napisał(a):
      >Jaki ruch uprawiać,żeby uaktywnić mięśnie przydatne podczas wspinaczek?

      Ten sam co w gorach - wchodzenie na schody, najlepiej po kilka stopni naraz.
      Wchodzisz na 10-20 pietro, zjezdzasz winda i tak przez 30min. Jak Ci sie to
      znudzi dorzuc plecak z obciazeniem do 1-3 masz ciala (zaczynaj od kilku kg).

      Podobnie rower na wieksyzch pryelozeniach, jazda pod gore, etc.

      > I jak sobie radzić z kolanami,które po kilkugodzinnej wędrówce często
      > sięodzywają... jakieś rozciąganie?smarowanie?

      Odzywaja sie w wyniku spadku stabilizacji przez slabe miesnie, szczegolnie
      czworoglowy uda. Smaruje sie rower a nie kolana. Na bolace stawow najlepszy jest
      trening wztrzmalosciowo+silowy oraz kijki. Lzejszy plecak, spokojny pierwszy
      dzien w gorach, neoprenowe opaski na kolana z wzcieciem na rzepke oraz
      glukozamina tez pomagaja.

      Poydr.




      • Gość: aiwi Re: Góry-jak sie przygotować kondycyjnie? IP: *.olsztyn.mm.pl 25.07.06, 12:15
        scept89 napisał
        " wchodzenie na schody, najlepiej po kilka stopni naraz.
        Wchodzisz na 10-20 pietro, zjezdzasz winda"

        a po co winda ? Trzeba też schodzić po tych schodach.
        Ja właśnie wróciłam z gór z kontuzją, bo za mało właśnie trenowałam te części
        ciała - nóg, które pracują podczas schodzenia.
        Ale wchodzenie i schodzenie po schodach to rzeczywiście chyba najlepsze
        ćwiczenie.
        Pozdrawiam


        • scept89 Re: schodzenie ze schodow i gor 25.07.06, 12:40
          Gość portalu: aiwi napisał(a):

          > scept89 napisał
          > " wchodzenie na schody, najlepiej po kilka stopni naraz.
          > Wchodzisz na 10-20 pietro, zjezdzasz winda"
          > a po co winda ? Trzeba też schodzić po tych schodach.

          Dlatego ze schodzac obciazasz stawy. Jesli jak w/w autorka watku nie masz
          dostatecznie silnych miesni nog to juz podczas pierwszych sesji mozesz uszkodzic
          kolana. Najpier silne miesnie (wchodzenie). Te same miesnie (z wyjatkiem
          posladkowcow) stabilizuja kolana, wiec trenowanie ich przez wlazenie wystarcza.

          Jest taka ksiazczyna: 'Mountaineering, freedom of the hills.' Tam zalecaja np.
          wlazenie z plecakiem z buklakiem wody na szczyt, wylewanie wody, normalne
          zejscie bez obciazenia (cos a la winda na dol...). Ksiazka doczekala sie
          kilkunastu wydan i jest praktycznie biblia lazenia po gorach lacznie z opisami
          przygotowan do wypraw w super-wysokie gory, jak poslugiwac sie czekanem etc.. Ja
          sobie windy dla jaj nie wymyslilem ;-).

          Pozdr.
          • Gość: aiwi Re: schodzenie ze schodow i gor IP: *.olsztyn.mm.pl 25.07.06, 12:53
            scept89,
            nie chce się spierać ale schodzenie bez bukłaka wody to nie to samo co zjazd
            windą. Jestem amatorką gór, nie znam się dokładnie na mieśniach, wiązadłach i
            ścięgnach, ale wyraźnie chodząc po górach sama odczuwałam, że inne partie nóg
            pracują mi czy są bardziej obciążane przy wchodzeniu a inne przy schodzeniu.
            Wcześniej przed wyjazdem jeździłam n.p. na rowerze i n.p. wchodzenie nie
            stanowiło dla mnie większego problemu. A kontuzji nabawiłam się właśnie
            schodząc. Nie wiem co to do końca jest / dopiero dziś ide do lekarza / ale przy
            każdym zginaniu kolana większy i głównie ból odczuwałam podczas schodzenia.
            Musiałm wręcz cały czas mieć wyprostowaną tą nogę. Może podpowiesz mi co to
            mogło być...
            • jogger Re: schodzenie ze schodow i gor 25.07.06, 17:01
              Przy podchodzeniu pracuje czworogłowy, przy schodzeniu pracuje dwugłowy uda, i
              to w zakresie negatywnym (działa hamująco). Ćwiczy się to na przyrządzie do
              uginania nóg w ten sposób, że po ugięciu nogi ciężar opuszczamy powoli.
              • scept89 Re: czworoglowy vs dwuglowy uda 25.07.06, 17:48
                jogger napisał:
                > Przy podchodzeniu pracuje czworogłowy, przy schodzeniu pracuje dwugłowy uda

                Zdecydowanie nie. Pracuje glownie miesien czworoglowy. Roznica polega na roznym
                rodzaju skurczow tego miesnia:
                www.wellness.ma/sports-fitness/rock-climbing-strength-training.htm
                www.medicalnewstoday.com/medicalnews.php?newsid=12725
                Wlazac do gory po prostu skraca sie quads, zlazac w dol aktywnie hamuje
                rozciaganie quads.
                'Concentric muscle work is defined as active shortening of muscles, e.g. by
                stepping upwards, whereas eccentric muscle work is defined as active resistance
                to stretching, e.g. by stepping downwards.' Link 2

                Cos jak podnoszenie sztangi z ciezarem w lezeniu na plecach w przeciwienstwie do
                powolnego jej opuszczania.

                Dwuglowy uda glownie zgina noge w kolanie:
                en.wikipedia.org/wiki/Hamstrings
                Hamstrings trzeba cwiczyc swoja droga ale tak jak pisalem powyzej, podstawa do
                zarowno wlazenia w gore jak i stabilizacji stawu kolanowego przy zlazeniu w dol
                sa stalowe czworoglowce.
                • jogger Re: czworoglowy vs dwuglowy uda 27.07.06, 14:19
                  Ja czuje roznice na tyle, ze po dluzszym schodzeniu nowe podejscie jest po
                  prostu blogoslawienstwem :-) a zmeczenie ud przy schodzeniu odczuwam w okolicy
                  kolan od spodu, nie od gory :-). Jest to kwestia srodka ciezkosci: wystarczy
                  robic przysiady na maszynie z prowadnicami, wysuwajac stopy do przodu, i juz
                  angazuja sie dwuglowce przy wstawaniu.
                  • Gość: czopper przysiady ze sztanga ,wykroki z hantlami + stepper IP: *.aster.pl 28.07.06, 16:32
                    powinno pomoc.
    • bss6 A ja jutro się wybieram do Zakopanego :):):):) 28.07.06, 17:00
      już nie moge sie doczekać jutra
      mam nadzieje, że nie będzie kolejek na giewont ;>
      inaczej pozrzucam wszystkich ze stoku ;)
      no i mam nadzieje, że będzie gorąco... uwielbiam upały ::)
      jutro nie chcę żeby wyłączali Lato :] joł
Pełna wersja