jak sie powinien czuc facet po treningu

IP: *.chello.pl 10.08.06, 08:42
ja sie dopiero co zapisalem na silownie, ale po pierwszych dniach powiedziec
moge tyle, ze nie ma zadnych zakwasow itd. i to mnie niepokoi. Moze ja sie tam
po prostu opie...opalam... Z drugiej strony jak robie cwiczenia
wytrzymalosciowe, to sie leje ze mnie niezle. czy z potem wycieka takze
tluszcz.. hehe... dobre by to bylo

    • typowy_kark Re: jak sie powinien czuc facet po treningu 10.08.06, 13:55
      nie wiem jak kazdy sie powinien czuc, ale moze to ci pomoze :
      - czas 0-20min po treningu : generalnie zmeczenie, jesli to byl dzien z maksymalnymi probami silowymi zdarza sie prawie prosic o wezwanie ambulansu, pije odzywke i stan zaczyna sie poprawiac (glukoza idzie w krwioobieg)
      - czas 20min-ok.2h : rozweselenie, czasem gadatliwosc, wszechmoc ;) edorfiny i test robia swoje. a no i hmmm libido osiaga niebezpiecznie wysokie poziomy :)
    • Gość: kaaasia17 Re: jak sie powinien czuc facet po treningu IP: *.CNet2.Gawex.PL 10.08.06, 14:37
      Może nie jestem facetem, ale powiem Ci, że ludzie mogą czuć się różnie. Zależy
      od organizmu, wykonywanych ćwiczeń itp. Ja chodzę na siłownię od jakiegoś
      czasu, 5 razy w tygodniu po 2 h (no czasami 4 razy, zależy od czasu wolnego) i
      mam dni, że jestem wypompowana kompletnie (pojawiaja sie nawet problemy z
      dotarciem do domu na nogach - a mam jakies niecale 3-4 km), a są dni kiedy
      czuję się rewelacyjnie i nie mam żadnego zmeczenia.
      Zakwasy pojawiaja sie jedynie wtedy, gdy przeciazymy jakas partie miesni, badz
      nie przeprowadzimy rozgrzewki, dlatego powinienes byc zadowolony z tego, ze nie
      masz ich.

      Jak czesto chodzisz na silownie i jak intensywne wykonujesz cwiczenia? Bo od
      tego gl. zalezy jak czujemy sie po wysilku fizycznym.

      Pozdrawiam.
      • Gość: cyasiek zamierzam 4-5 razy w tygodniu IP: *.chello.pl 11.08.06, 06:48
        na razie jestem w fazie wstępnej czy jak tam to nazwano. co do intensywności, to
        na razie nie idę w ekstremum - dopiero zaczynam, a wcześniej nie trenowałem i
        aktywnego trybu życia nie prowadziłem. Zatem dla mnie ważne jest, że ja np. na
        tych wiosłach 30 min. ujadę, a to jaki czas średnio wychodzi na 500m to już
        mniejsza o to. Z maszynami natomiast to muszę jeszcze je wyczuć, by ustawiać
        sensownie obciążenia. Bo bywa tak, że robię jedną serię, a w drugiej normalnie
        przy 2, 3 ruchu już nie mogę - choćbym nie wiem jak głupie miny robił :-)... No
        i bywa odwrotnie, jak np. nie zmieniam obciążeń po jakiejś wiotkiej niewieście -
        wtedy tak dobrze mi idzie :-).......
    • cioccolato_bianco Re: jak sie powinien czuc facet po treningu 10.08.06, 15:32
      ja sie czuje zmeczona ale szczesliwa :) a zakwasy miewam tylko po dlugich
      przerwach w treningach.
    • Gość: jackk3 Re: jak sie powinien czuc facet po treningu IP: *.abhsia.telus.net 10.08.06, 18:29
      Sam sobie odpowiedziales na to pytanie. Zakwasy zawsze beda jak bedziesz
      cwiczyl bardzo int. i zwiekszal obciazenia. Szczegolnie na duze grupy
      miesniowe: nogi, grzbiet, itd. Oczywiscie mowie raczej o tzw. 'free weights' a
      nie o maszynach (o wiele latwiej). To ze pot sie leje to o niczym nie swiadczy.
      Pomysl temp. na zewnatrz 32C, idziesz w pelnym sloncu ulica b. szybkim krokiem,
      pot sie bedzie lal z wielu ludzi a nikt nie powie ze wykonuja jakies powazne
      cwiczenia. Co do tluszczu....
      Pzdr
    • Gość: kaaasia17 Re: jak sie powinien czuc facet po treningu IP: *.CNet2.Gawex.PL 10.08.06, 21:48
      Też się dzisiaj zaczęłam niepokoić. Po 3 GODZINACH na siłowni i naprawdę
      sumiennym ćwiczeniu oprócz trochę potu na bluzce nie było nic. Żadnego
      zmęczenia! Żadnych zakwasów na razie! Dosłownie nic. Czy ten trening w takim
      razie coś dał?
      • ip.150.519.68 Re: jak sie powinien czuc facet po treningu 10.08.06, 22:11
        Gość portalu: kaaasia17 napisał(a):

        > Też się dzisiaj zaczęłam niepokoić. Po 3 GODZINACH na siłowni i naprawdę
        > sumiennym ćwiczeniu oprócz trochę potu na bluzce nie było nic. Żadnego
        > zmęczenia! Żadnych zakwasów na razie! Dosłownie nic. Czy ten trening w takim
        > razie coś dał?

        he,he - nie wierzę! Nie wierzę albo w 3 godz albo w sumienny trening ;)
        Nie ma takiego "miszcza" co po 3 godz sumiennego (rozumiem pod tym słowem -
        dobrze ułożonego i poprawnie wykonanego treningu nie czuł zmęczenia.
        Czyli coś jest nie tak z treningiem (intensywność, obciążenia) - normalnie nie
        ma potrzeby trenować 3godzin "za jednym zamachem"

        A jeśli chcesz się zmęczyć: czy próbowałaś kiedyś ćwiczyć metodą Tabaty ?
        Zrób tak: lekka sztanga (np 1/10 - 1/8 wagi ciała ) przysiad ze sztangą na
        barkach i wyprost ramion w górę w ostatniej fazie wstania z przysiadu.
        Proste i łatwe ? Jasne - tyle że robisz to tak :
        1. Ćwiczysz 20 sekund przysiady (staraj się na początek zrobić ok 12 przysiadów)
        2. Odpoczywasz 10 sekund

        pkt 1 i 2 powtarzasz 7 razy - jak przeżyjesz, ćwiczenie jest zaliczone;)

        Dobrej zabawy (aha, nie baw się w to częściej niż 1 na tydzień)



      • scept89 3h 'trening' 11.08.06, 12:07
        No to aby poczuc efekty treningu silowego dnia nastepnego potrzebujesz ok 60s
        -180s. Wystarczy sztanga/maszyna i ciezar z ktorym nie jestes w stanie wykonac
        poprawnie jakis 8 powtorzen. Sprobuj zrobic 3 serie x8 z minimalnymi przerwami
        zwracajac uwage na powolne opuszczanie ciezaru...

        Mozesz rowniez pobawic sie w 2-4 cwiczenia jogi:
        www.yogajournal.com/poses/469_1.cfm
        www.yogajournal.com/poses/783_1.cfm
        www.yogacards.com/yoga-postures-2/crane-pose-bakasana-side.html
        i na nogi:
        www.freespirityoga.com/poses.html (PARIVRTTA PARSVAKONASANA)

        3min ktorejkolwiek pozwalaja poczuc efekty ;-) Dla rownowagi zmien strone.



        • Gość: typowy_kark Re: 3h 'trening' IP: *.net136.okay.pl 11.08.06, 13:07
          niezle wygibasy :)
          • Gość: kaaasia17 Re: 3h 'trening' IP: *.CNet2.Gawex.PL 11.08.06, 14:32
            Trenig zaczął się godziną jazdy na rowerze st. Temto nie za szybkie. Takie,
            żeby czuć pracę nóg, ale nie przesadzić. Pot się lał, ale zmęczenia jakotakiego
            nie było. Później po pół godziny orb. i stepper. Na koniec 1 h ćwiczeń
            siłowych. Podczas ich wykonywania czułam pracę mięśni i nieraz na prawdę nie
            byłam w stanie zrobić kolejnej serii któregoś z ćwiczeń. Ale po 1-2 min przerwy
            mogłam ją wykonać. Trening zakończyłam po 2h 53 min :) dokładnie. Nigdy tak
            długo nie ćwiczę, ale tym razem byłam bardzo zdenerwowana i musiałam się wyżyć.
            Pamiętajcie, ze nie jestem mężczyzną, dlatego też moje treningi nie wyglądają
            tak samo jak Wasze. Kondycje mam bardzo dobra, bo trenuje inne sporty bardzo
            systematycznie i przez dlugi czas, wiec moze dlatego jestem w stanie wytrzymac
            tyle.

            Chcialabym sie jednak mocniej zmeczyc, dlatego tez dziekuje za opinie i porady
            odnosnie cwiczen. Tak poza tym na silownie chodze 4-5 razy w tyg. po 1,5-2h.

            Pozdrawiam.

            P.S
            Prosze o nie zaznaczanie slowa TRENING w cudzyslowie, bo to naprawde byl
            trening i wg mnie porzadny. A to że byly takie efekty, a nie inne to juz
            naprawde nie ode mnie zalezalo (chyba:)).
            • scept89 Re: 3h trening 11.08.06, 22:03
              przepraszam za 'trening' -> niepotrzebna zlosliwosc z mojej strony.

              z drugiej strony to np. po 10 min na wioslarce Concept2 ustawienie 10, mozna byc
              dokladnie wykonczonym.
              • Gość: kaaasia17 Re: 3h trening IP: *.CNet2.Gawex.PL 12.08.06, 14:01
                Tylko niestety nie na każdej siłowni to jest... :-(
            • jogger Re: 3h 'trening' 12.08.06, 15:11
              > Trenig zaczął się godziną jazdy na rowerze st. Temto nie za szybkie. Takie,
              > żeby czuć pracę nóg, ale nie przesadzić. Pot się lał, ale zmęczenia
              jakotakiego
              >
              > nie było. Później po pół godziny orb. i stepper. Na koniec 1 h ćwiczeń
              > siłowych. Podczas ich wykonywania czułam pracę mięśni i nieraz na prawdę nie
              > byłam w stanie zrobić kolejnej serii któregoś z ćwiczeń. Ale po 1-2 min
              przerwy
              >
              > mogłam ją wykonać. Trening zakończyłam po 2h 53 min :) dokładnie. Nigdy tak
              > długo nie ćwiczę, ale tym razem byłam bardzo zdenerwowana i musiałam się
              wyżyć.
              >
              To się wyżyłaś na własnych mięśniach. Zrobiłaś dokładnie odwrotnie niż ustawa
              przewiduje :-). Najpierw zużyłaś sporą część glikogenu mięśniowego i
              wątrobowego, weszłaś w strefę spalania tłuszczu, a potem zaczęłaś katować
              mięśnie do upadku czyli włókna pracujące na glikogenie :-) nic dziwnego, że
              trwało to do 2minut, zanim odtworzył się glikogen w wątrobie w procesie
              neoglukogenezy - kosztem białek mięśniowych. Zaczynaj taki trening od części
              siłowej, w każdej serii do 'upadku mięśniowego', a rowerek dopiero w drugiej
              części - można go wtedy potraktować jak relaks, bo przechodzisz szybko na wkt,
              a wydzielane jako produkt uboczny ich spalania ciała ketonowe to miodzio dla
              mózgu :-)
              • Gość: kaaasia17 Re: 3h 'trening' IP: *.CNet2.Gawex.PL 13.08.06, 21:16
                Wlasnie chcialam o to spytać. Trening powinno sie zaczynac od aerobow czy tr.
                silowego? Kazdy mowi inaczej i juz sama nie wiem, co najpierw powinno byc.
                • jogger Re: 3h 'trening' 14.08.06, 13:26
                  Zaczynamy zawsze od siłowego. Odwrotnie tylko gdy zależy na zrzuceniu mięśni
                  (np. przy przechodzeniu z kulturystyki do fitness).
    • Gość: Aga Re: jak sie powinien czuc facet po treningu IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 12.08.06, 01:47
      Zakwasy są w dużym stopniu sprawą indywidualną. Ja np. je miewam (jestem
      kobietą, spory staż na siłowni ze dużymi jak na dziewczynę obciążeniami), gdy
      zmieniam ćwiczenie na daną grupę mięśniową, natomiast rzadko po ćwiczeniach, do
      których jestem przyzwyczajona, nawet jeśli przesadzę z obciążeniem.
      Jedno jest pewne: zakwasy żadną miarą nie są wyznacznikiem jakości treningu.
      Wyznacznikiem są postępy w sile, wielkości mięśni, wytrzymałości - co tam komu
      potrzebne ;)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja