ostatnia faza przygotowań do długiego rowerowania

IP: *.chello.pl 17.08.06, 10:22
mam w sobotę trasę ok. 170 km. I w sumie może trochę późno się odzywam, ale
ciekaw jestem jak opttymalnie spędzić piątek, no i jakie zalecenia mielibyście
na sobotę ową. Ogólnie to sporo jeździłem w tym sezonie. 2 razy były trasy ok.
100km. Zastanawiam się czy w piątek iść na siłownię czy nie - co do jedzenia
zabrać na trasę. Dodam, że mam nieco nadwagi. No i tak ogólnie - w sumie
wydaje mi się to do wykonania, ale zawsze miło posłuchać jakichś wskazówek :-_)
    • scept89 Re: ostatnia faza przygotowań do długiego rowerow 17.08.06, 11:54
      Sobote spedz na delikatnych przechadzkach, umiarkowanym rozciaganiu i jedzeniu
      ryzu/makaronow innych latwostrawnych weglowodanow + bialko. Juz dzisiaj zamiast
      cwiczen na silowni wybralbym sie raczej na basen/joge i nie pedalowaj wiecej
      niz 'luzne' 60min.

      Na trase banany, Gatorada i jesli nie jest to wyscig portfel (zjedz gdzies po
      drodze kolejny makaron). Wszelkie tluste rzeczy siedza na zoladku jesli
      pedalujesz z jakakolwiek sensowna intensywnoscia.

      Z zalecen z ostatniej chwili: jesli nie masz spodenek kolarskich z wkladka to
      lec i kupuj. Pomysl tez o kierownicy i pozycji: 80km po asfalcie na goralu meczy
      lapy jak diabli.

      Na samej trasie oszczedzaj miesnie pedalujac na miekkich przelozeniach i
      kadencji 60-90.
    • Gość: jackk3 Re: ostatnia faza przygotowań do długiego rowerow IP: *.ptr.terago.ca 17.08.06, 16:42
      Jesli moge dorzucic swoje 2 grosze...
      1. Nie jedz niczego rano przed jazda czego normalnie nie jesz (nie bedziesz
      mial niespodzianek na trasie), nie opychaj sie tez rano
      2. Wez sobie jakas kanapke (o wiele lepsze to niz jedzenie powe bars co 45 min.)
      3. Podczas jazdy czest wstawaj na pedaly, twoj 'tylek' bedzie Ci wdzieczny po
      kilku godzinach
      4. Pij systematycznie (ale bez przesadzy)
      5. Zacznij bardzo spokojnie. Nawet jak masz duzo km w tym sezonie to jest duza
      roznica pomiedzy 100 a 170 km
      6. Na silownie (rozumiem zeby podnosic ciezary?) nie chodz (bo po co?),
      ostatnie 2 dni pojezdzij sobie luzno po 1 godz.
      7. Jesli bedzie slonce wez cos zeby Cie nie 'przypalilo', badz co badz to jest
      pare godzin.
      8. Jesli bedziesz w grupie (?) nie 'walcz' z duza silniejszymi od siebie, 170
      to jest b. dlugi dystans musisz dobrze rozlozyc sily
      Powodzenia i napisz jak Ci poszlo
    • Gość: Rowert wykonane IP: *.chello.pl 20.08.06, 19:43

      no to relacja

      w piątek na siłownię nie poszedłem. tłustego nie jadłem. Itd.
      Trasa prowadziła z Piaseczna do Białej Podlaskiej. Jechałem rowerem
      crossingowym, koła 28 cali. Wyjazd o 7 rano. Po 50 km pierwsza przerwa - w
      Lipówkach, koło Pilawy. Tam czekał już na mnie kompan, który towarzyszył mi do
      końca trasy. Zatrzymywaliśmy się na bardzo krótko co kilkanaście kilometrów -
      głównie po to by się napić wody albo strzelić fotkę. W Stoczku Łukowskim małe
      zakupy. Dłuższy postój w Łukowie.
      Spodenek specjalistycznych nie kupiłem i pojechał w takich jednych fanych
      gaciach. Ponad to zgodnie z zaleceniami podnosiłem co jakiś czas tyłek - głównie
      na zjazdach. No i nie było bóli ani otarć. Można rzecz - szczęśliwie.
      Prędkość ok. 25 km/h. Między Stoczkiem a Łukowem ok. 30km/h. Potem kompan
      prowadził i trochę wolniej jechał - jednak ciut lepiej mój rower się sprawował.
      Ostatnie kilometry to była wolna jazda - ok. 20km/h. Niemniej i tak poszło
      lepiej niz przypuszczaliśmy, bo wstępnie zakładaliśmy, że taką prędkością
      będziemy jechać całą trasę - a było jednak szybciej. Dojechaliśmy przed 17.
      Czyli prawie 10 godzin - w tym postoje.
      Nie bolały mnie nogi, więc chciałem dobić do 200. Ostatnie kilometry wyrobiłem
      na byłym wojskowym lotnisku w BPA. Zakońćzyłem dzień z 203 na liczniku. Raczej
      bez większych przekłamań, bo trasę do BPA robiłem wcześniej samochodem i miałem
      podobne wskazania.

      Trasa bardzo przyjemna. Mały ruch samochodów. Dużo otwartych przestrzeni.
      Gniazda bocianie w wioskach. Godna polecenia dla miłośników tras szosowych.
      Jadąc oed Góry Kalwarii polecam zaraz za mostem skręcić w pierwszą w prawo i
      dalej już prosto na Pilawę, Stoczek itd...

      Za rok 300 :-)
      • Gość: jackk3 Re: wykonane IP: *.ptr.terago.ca 21.08.06, 20:47
        Gratulacje!!!
      • Gość: Ewa Re: wykonane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.08.06, 13:23
        Czlowieku czy ty nie masz większych problemów?
        • Gość: jackk3 Re: wykonane IP: *.ptr.terago.ca 24.08.06, 16:16
          ???
Pełna wersja