Piramida żywieniowa w przebudowie.

IP: *.chello.pl 13.03.03, 10:29
W marcowym numerze "Świata nauki" jest obszerny artykul opisujacy wady
piramidy zywieniowej opracowanej w 1992 r. oraz propozycja nowej piramidy.

Oto tylko 2 cytaty;

"Randomizowane proby wykazaly, ze osoby, ktore przestawily sie na diete
niskokaloryczna, w pierwszych miesiacach traca zwykle nieco na wadze, ale
potem odzyskuja dawne kilogramy. Stosowanie diet niskokalorycznych rok lub
dluzej nie powoduje systematycznego, znaczacego spadku masy ciala."

"...Szybki spadek poziomu glukozy po posilku bogatym w weglowodany moze
rowniez powodowac uczucie glodu, prowadzace do objadania sie i otylosci."

Mysle sobie, ze warto przeczytac ten artykul.

Ewa
    • Gość: Dana Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. IP: 212.160.138.* 13.03.03, 14:42
      Witaj Ewo!
      Ty zawsze znajdziesz coś ciekawego:)
      Powiedz, czy można to gdzieś przeczytać w sieci czy trzeba kupić?
      pozdrawiam
      aha; stosuję się powoli do zasad i jest ok
      • Gość: Ewa Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. IP: *.chello.pl 13.03.03, 15:34
        Świat nauki ma swoja strone www.swiatnauki.pl ale niestety za czytanie
        pobieraja oplate - 30 dni za 5.20 zł.

        Artykul jest bardzo dlugi i bardzo ciekawy.
        Duzo miejsca poswiecone jest tluszczom. Napisane jest rowniez o mleku i jego
        przetworach.
        Nie jestem wiec w stanie przepisac calego artykulu, a jedynie fragmenty co wg
        mnie mija sie z celem.

        Ewa
        • Gość: Ewa Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. IP: *.chello.pl 13.03.03, 16:26
          Jeszcze jeden ciekawy fragment:
          "....Wiele osob unikalo spozywania orzechow ze wzgledu na wysoka zawartosc
          tluszczu, jednak przewazaja w nich (a tzkze orzeszkach zienmnych) tluszcze
          nienasycone, zas orzechy wloskie sa szczegolnie dobrym zrodlem kwasow
          tluszczowych omego-3. Wyniki badan swiadcza, ze jedzenie orzechow poprawia
          proporcje obu frakcji cholesterolu we krwi oraz zmniejsza ryzyko wystapienia
          chorob serca i cukrzycy. Poza tym osoby spozywajace orzechy rzadko cierpia na
          otylosc - byc moze dlatego, ze te produkty lepiej zaspakajaja glod, wskutek
          czego zmniejsza sie zapotrzebowanie na inne rodzaje pokarmu."

          Ewa
          • spector1 Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. 13.03.03, 18:03
            Gość portalu: Ewa napisał(a):

            ) Świat nauki ma swoja strone www.swiatnauki.pl ale niestety za czytanie
            ) pobieraja oplate - 30 dni za 5.20 zł.
            ) Ewa

            Pobieranie oplat dotyczy publikacji w jezyku polskim.

            Aby nie byc teoretykiem z ciekawosci sam zastosowalem rygorystyczna diete
            Atkinsa bez zmniejszenia intensywnosci treningow.Atkins twierdzi ,ze po 2
            tygodniach wyczynowcy powracaja do poprzedniej formy.Jesli maraton pokonuje
            zawsze w czasie ponizej 3 godzin za wyczynowca moge sie uwazac.Aby upewnic
            sie,przeciagnalem eksperyment do 2 miesiecy. Przed dieta mialem moze 8%
            tluszczu po 2 miesiacach poziom tluszczu spadl do 4%. Atkins mial wiec racje?
            Nie!!! Spadek tluszczu towarzyszyl znacznemu spadkowi masy miesniowej.Dotyczy
            to kazdego.Nieaktywni wpadaja dodatkowo w pulapke.
            U typowych Atkinsowcow po zrezygnowaniu z Atkinsowania we wzroscie wagi udzial
            tluszczu bedzie na poziomie 70%.Na szczescie mnie to nie bedzie dotyczyc. O tym
            Atkins nie wspomina. Moj spadek formy byl o ok 30-40%.
            Malo tego,podczas np.biegu (ten sam dystans,taka sama predkosc)puls byl o ok 10
            wyzszy niz przed dieta.Wystepowalo tez nadmierne pocenie sie.Obecnie stopniowo
            zwiekszam ilosc weglowodanow,wzrasta masa miesniowa i wytrzymalosc.Jedyna
            zaleta tego eksperyment bedzie to,ze odbuduje utracona mase miesniowa bez
            wzrostu tkanki tluszczowej.Osoby,ktore nie przeszly Holter testu,stress testu
            ryzykuja nawet atakiem serca.Efekt tego eksperymentu byl dla organizmu jak
            rak, operacja i chemoterapia.
            Najlepszy zawodowiec swiata super wytrzymalosciowej dyscypliny - kolarswo
            szosowe - Lance Armstrong,mial raka,operacje i chemoterapie.Zgubil wiele
            kilogramow a przy okazji resztki tluszczu.Pozniej odbudowal mase miesniowa a
            %tluszczu pozostal na niezwykle niskim poziomie.Efekt Atkinsowania?

            99% dyskutantow tego forum chce jedynie zrzucic wage,za wszelka cene-kosztem
            utraty masy miesniowej,kosztem zdrowia.Wiadomo,ze mniejsza masa miesniowa
            to mniejsza sila-mniejsza sila prowadzi do mniejszej gestosci kosci.W przyszlo-
            sci Atkinsowcy beda szukac cudownych diet na pozbycie sie osteroporosis.Uklad
            kostny formuje sie do 25 roku zycia.Zamiast naladowac akumulatory na cale zycie
            Atkinsowcy postepuja odwrotnie - gorliwie prowadza sabotaz wlasnego organizmu.
            Tysiace fanatykow Atkinsa mozna znalezc w ponizszym linku.

            http://forum.lowcarber.org/f4/



            Ponizszy cytat dotyczy dyskusji miedzy Phil Kaplan'em a dr Atkins'em.
            Wprawdzie Kaplan nie jest naukowcem (jest jednym z najlepszych fitness ekspertow
            w USA ale doskonale demaskuje propagande Atkinsa, jego ignorancje,falszywa
            reklame.Na potwierdzenie,ze teorie Atkinsa sa falszywe moglbym przytoczyc
            opinie wybitnych amerykanskich biochemikow a zarazem aktywnych wyczynowcow,
            ktorzy potwierdzaja to co mowi Kaplan.


            "It's important to understand why you lose weight on the Atkins diet, and why
            the initial weight loss can be substantial. When I had the opportunity to
            confront Atkins, I asked if he agrees that calorie deprivation leads to
            metabolic slowdown. "Absolutely." I then expressed my concern that his diet
            book encourages people to judge their progress by their pounds on the scale
            rather than body composition. If muscle is lost, metabolism slows, yet the
            scale would indicate weight reduction. Isn't this the major problem with the
            conventional calorie deprivation diets? Isn't his diet simply another outgrowth
            of a metabolism destroying plague of non-solutions categorized as "Diets?"
            If "Diets Don't Work," why is Dr. Atkins selling you a Diet?

            I then asked the question, "isn't it true that the initial weight lost on your
            diet will be primarily water loss, temporary and meaningless in hope of long
            term weight reduction?"

            Atkins started to deny it. I continued, "Well, I'm not a doctor, so I hope
            you'll correct me if I'm wrong. I was led to believe that one gram of glycogen
            attracts 2.4 grams of water, thus if you hold less glycogen in muscle due to
            carb restriction, it's a given there will be substantial water loss." Again I
            asked, "So isn't the initial weight loss primarily water loss?"

            He started to grow irritated and mumbled a bit, but I heard the words come
            out, "well, yeah, maybe the initial weight loss."

            Right there I hope listeners were able to read between the lines, as early in
            the interview he was referencing how much weight individuals were losing in
            just the first few days. Rapid water loss is a trick leading people to believe
            they're losing weight permanently when in reality it's anything but permanent
            weight loss.

            I want to take a moment to clarify my point here. I am by no means suggesting
            weight lost on a carb restrictive plan is ALL water weight. It will in all
            likelihood be a combination of water, fat, and muscle (which I'll get to
            shortly). I'm simply saying that in the first week, many are overly
            enthusiastic as they believe the 5 or 6 pounds lost is permanent.

            I asked Dr. Atkins if he has ever attempted to have people eat a balance of
            proteins, carbs, and fats, while eliminating simple sugars and refined flours,
            in conjunction with a structured exercise program. He said he hadn't and
            indicated that there wasn't any need for this since his diet is so
            revolutionary. But, he added, he does encourage people to exercise in his new
            book. Sure he does. In fact, out of the entire book, one paragraph . . . ONE
            FRIGGIN PARAGRAPH(!) . . . mentions that people should do resistance training.
            And . . .that's his new book! The old book . . . the best-seller . . . the diet
            book that so many Americans are following, makes virtually no mention of
            exercise! He offers exercise in his "new" book only as a vehicle to resisting
            the diseases of aging. He makes no mention of lean body mass and its link to
            metabolism.

            My next question, one I never got to ask, is, how can he condemn something if
            he's never tried it? How can he claim that there isn't any need for a
            supportive program of nutrition (including supportive carbs) and exercise if he
            has no history in applying this technology?

            Remember for a moment the fact that in his new book he encourages everyone to
            exercise. He told me that. On the air. OK. I left it at that for a moment and
            then told him what I've seen with Atkins dieters in their post diet conditions.
            Residual Weight Gain greater than the weight lost during the diet. INCREASED
            (not decreased as he claims) LDL (bad cholesterol) levels. I could've kept
            going but he cut me off telling me he's personally had over 25,000 people
            through his clinic and they all lost weight!

            25,000! I've heard him make claims of 65,000! Here's my question! Where are
            they? If he has armies of people who have achieved better metabolisms, better
            health, long term weight loss, and lowered cholesterol levels, why can't I find
            even a single reference in any peer reviewed medical literature. I'm not asking
            for an overwhelming abundance of evidence. I'm asking for one case study, not
            funded by Atkins! Just one! I couldn't find it!

            I brought up exercise again but by now he was in a bit of a huff, throwing
            defensive jabs at me. He blurted out . . ."The people that I work with can't
            exercise! They're too sick!" Hmmm. So in his new book he says everyone should
            exercise . . . but out of 25,000 (or was it 65,000), not a single one was able
            to embark on an exercise program? I'm not a doctor, yet I've personally worked
            with and facilitated improvement in individuals with eating disorders, chronic
            fatigue syndrome, fibromyalgia, recurring incidence of stroke, diabetes, heart
            disease, total hip replacements, MS, and the list goes on, and in every case,
            without exception, I had these people eating . . . including carbs . . . and
            exercising. It's amazing to me that this medical doctor claims that he couldn't
            get a single person involved in exercise . . . a single pe
            • Gość: alka spector pomocy!!!!! IP: *.ptr.net.pl 13.03.03, 19:06
              hej spector1 ale namieszałeś ;(
              sama stosuję Atkinsa (troche zmodyfikowany, bo jem więcej węgli ale tylko z
              warzyw)
              troche się przestraszyłam, bo rzeczywiście napoczątku było ok, a teraz coś nie
              teges ;( jakoś nie moge zebrać myśli, chodze śpiaca i okres sie nie pojawił :(
              co robić? czy to skutek zbyt dużej ilości BIAŁKA?/ bo tłuszcze tez
              ograniczyłam :( nie obrzeram sie śmietana i majonezem!
              jestem przerazona przecież nie moge się rzucić na węglowodany, bo
              wiadomo....... jedyne wyjście to może stopniowo wprowadzać>? (nie wiem jak to
              zrobie, bo zakodowałam sobie w główce, że są beeee... i już!) jak myslisz?/
              ale się narobiłooooo


              malo tego,podczas np.biegu (ten sam dystans,taka sama predkosc)puls byl o ok 10
              > wyzszy niz przed dietą

              a co do pulsu to coprawda nie mierzyłam ale serducho przyznam czasem nieżle
              pika i to nie po wysiłku! (rano pije kawe!)

              spodobało mi sie to że w całkiem krótkim czasie ograniczając węglowodany
              pokazały sie moje mięśnie, które kiedyś sobie wycwiczyłam a przez ostatni rok
              przykryte pod warstewką tłuszczyku! ;) no i ciężko zrezygnować!
              nie mam "zielonego pojęcia " co tu począć!
              pozdrawiam zrospaczona alka ;(



        • Gość: misia Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. IP: *.ptr.net.pl 13.03.03, 17:58
          Gość portalu: Ewa napisał(a):

          > Duzo miejsca poswiecone jest tluszczom. Napisane jest rowniez o mleku i jego
          > przetworach.

          hej Ewo!
          pleaseee napisz jakieś ciekawostki!!! np: co było o mlecznych przetworach i
          takie tam co poprostu uznasz za słuszne!>
          mysle że wszystkim się to przyda ;) z góry dzieki misia

          • Gość: Ewa Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. IP: *.chello.pl 14.03.03, 09:42
            Czesc!
            Fragmenty o mleku:
            "Jeszcze jednym slabym punktem piramidy USDA jest zachecanie do nadmiernego
            spozywania nabialu, w ilosci odpowiadajacej 2-3 szklankom mleka dziennie.
            Zalecenie to uzasadnia sie zwykle zawartoscia w nabiale wapnia,
            zapobiegajacego osteoporozie i wynikajacym z niej zlamaniom kosci. Jednak
            najwiekszy odsetek tych urazow odnotowuje sie w krajach, w ktorych spozycie
            produktow nabialowych jest wysokie. Poza tym duze badania prospektywne nie
            potwierdzily, by jedzacy znaczne ilosci nabialu byli mniej narazeni na
            zlamania. Wapn istotnie jest podstawowym skladnikiem pokarmowym, jednak jego
            znaczenie dla stanu kosci najprawdopodobniej dotad przeceniano. Co wiecej,
            wyniki niektorych badan swiadcza, ze u mezczyzn jedzacych duzo nabialu
            zwieksza sie ryzyko zachorowania na raka gruczolu krokowego, a u kobiet - na
            raka jajnika. Choc poczatkowo obwiniano za to tluszcz, dokladniejsze analizy
            nie potwierdzily tego przypuszczenia. Szczegolnie oczywistym wydaje sie
            zwiazek miedzy dostarczaniem organizmowi duzych dawek wapnia a rozwojem raka
            prostaty.
            Okreslenie wplywu spozywania nabialu na zdrowie bedzie wymagac dalszych badan,
            ale obecnie zalecanie zjadania go w duzych ilosciach wydaje sie niewskazane.
            Wiekszosc stosujacych wlasciwa diete doroslych uzyska potrzebna ilosc wapnia,
            spozywajac ekwiwalent szklanki mleka dziennie. W pewnych przypadkach np. u
            kobiet po menopauzie, zapotrzebowanie na wapn niekiedy wzrasta. Mozna jednak
            zaspokoic je za pomoca srodkow farmakologicznych, bez narazania sie na
            przyjmowanie nasyconych kwasow tluszczowych i dodatkowych kalorii."

            Ewa
    • spector1 Re: Kaplan kontra Atkins czII 13.03.03, 18:09
      I brought up exercise again but by now he was in a bit of a huff, throwing
      defensive jabs at me. He blurted out . . ."The people that I work with can't
      exercise! They're too sick!" Hmmm. So in his new book he says everyone should
      exercise . . . but out of 25,000 (or was it 65,000), not a single one was able
      to embark on an exercise program? I'm not a doctor, yet I've personally worked
      with and facilitated improvement in individuals with eating disorders, chronic
      fatigue syndrome, fibromyalgia, recurring incidence of stroke, diabetes, heart
      disease, total hip replacements, MS, and the list goes on, and in every case,
      without exception, I had these people eating . . . including carbs . . . and
      exercising. It's amazing to me that this medical doctor claims that he couldn't
      get a single person involved in exercise . . . a single person out of over
      25,000! The comment was especially striking after he made the comment that he
      encourages everyone to exercise!

      He continually contradicts himself, yet the lure of "quick weight loss"
      continues to suck people into Atkins double-talk nonsensical promotion of a
      diet that will leave people in a great many cases far worse off than they were
      when they first purchased his book. Worse yet, and this is by no means the
      fault of Dr. Atkins, while the "Induction Phase," suggests limiting carbs to 20
      grams per day, many who begin the "word of mouth" Atkins Diet never read the
      book! They just heard from a friend who heard from a friend that carbs are bad.
      There's just so much misinformation circulating that rumors and conjecture
      abound where true science appears to be elusive. Those who fail to read the
      book may also fail to recognize the need for consuming ample quantities of
      water, and in a glycogen depleted state, that can further add to risk of kidney
      stones and other disorders.



      EAT ANYTHING?

      Let's take a look at another of Atkin's premises, one that OK's the consistent
      ingestion of red meat, of bacon, of butter, and other saturated fats. I can do
      a complete article on this topic alone, but I'm going to bypass it since
      saturated fat has been so conclusively linked to coronary artery disease, it
      doesn't even merit discussion here.

      I have, as I mentioned, met with great numbers of Atkins dieters, and I've
      found some very consistent data in understanding their adherence to the diet.
      They all cut out simple sugars and refined and processed flours. That's good! I
      encourage people to do that as it will help stabilize blood sugar and
      facilitate fat release . . . providing that some other aspects of nutrition are
      in place (not extended ketosis) and providing that they are involved in a
      supportive exercise program. Another interesting thing I found, when analyzing
      their food intake, is although they are told by Atkins they don't have to cut
      calories, in each and every case, I mean without exception . . . they are
      eating fewer calories than they were before the diet!

      Here's why. Firstly, while butter and cream cheese and sour cream are
      permitted, you're not allowed to eat potatoes or bread. What in the world will
      you put the butter, cream cheese, and sour cream on? Most people on Atkins'
      plan have bacon and eggs for breakfast, but they stop eating the cereal. For
      lunch they have a cheeseburger sans the bun. Bread, cakes, pastries, and other
      carb foods are very calorie dense. Most Americans are filling their mouths with
      high carb foods, thus if you eliminate carbs, you're eliminating MOST of their
      caloric intake. A steak, although it is higher in fat than many carb foods, is
      also more water dense, thus, when you take out the carb foods, it becomes quite
      challenging to keep caloric intake high! It's also meaningful to note that a
      diet composed primarily of protein and fat will decrease appetite by two
      separate mechanisms. By eliminating erratic sugar intake you stabilize blood
      sugar minimizing sugar-induced food cravings, and by stimulating certain amino-
      acids to cross the blood-brain barrier in greater amounts, you develop a
      greater sense of satiety. That means that not only are you taking in fewer
      calories, but your desire for food is decreasing leading to a continual drop of
      caloric consumption. That is precisely the type of calorie restrictive diet
      Atkins claims has failed America!

      Dr. Atkins openly agreed with me that calorie deprivation slows metabolism,
      yet . . . he has almost everyone embarking on a calorie restrictive diet
      cleverly disguised as something else. Will people lose weight? Of course! But
      is that healthful and permanent?

      Let's look at what happens after the water loss. Remember, glucose (stored as
      glycogen) is the preferred source of fuel for muscle contraction. In a state of
      calorie deprivation combined with the absence of that preferred fuel source the
      body finds a way of creating its own glucose, the blood sugar that it's
      lacking. It can manufacture blood sugar from amino acids. Amino acids are the
      building blocks of proteins, and there are three of them, known as the Branched
      Chain Amino Acids, leucine, valine, and isoleucine, that can be simply
      converted into glucose. You can get these amino acids by breaking apart
      complete proteins and simply metabolizing the other amino acids or dismissing
      them from your body as waste.

      If I've confused you, I want to un-confuse you. I want you to understand this.
      Let me make it a bit simpler. Carb intake is severely reduced. Your body wants
      for glucose beyond that being supplied so it makes its own. It uses amino acids
      as the raw material. To get those amino acids, it must break down either
      dietary protein . . . or muscle tissue!

      If you are taking in enough protein for muscle synthesis, enough protein that
      would normally allow you to build new healthy cells, in a state of carb
      depletion you'll likely sacrifice some of those proteins to manufacture
      glucose. That gives you intake of protein below that which you need to maintain
      lean body mass so muscle breaks down and is not repaired. Once you've exhausted
      your dietary protein supply, your body goes somewhere else to find amino acids.
      It breaks down more muscle tissue! Since muscle is the site where fat is
      burned, that cripples your fat burning ability. Since muscle, as opposed to
      fat, is tissue that actually burns calories, this process slows metabolism.
      This combination of factors guarantees that when you go off of the low-carb
      diet, and you will . . . you must . . . your body craves carbs for survival,
      you'll wind up gaining back all of the weight you lost plus additional fat.



      BUT . . . WE'RE ALL CARB SENSITIVE?!?!?

      Atkins throws the term "carb sensitivity" around and claims that all Americans
      due to their unsupportive eating habits, have developed a case of this
      mysterious ailment. He therefore recommends that you indict carbs.
      Interestingly, when your body is in a state of glycogen depletion, it begins
      creating little enzymes, literally hunting for carbs. Some chemical and
      metabolic changes take place leading to greater carb sensitivity than ever! A
      friend and associate, one of the individuals I most respect in this field,
      Keith Klein, a nutritionist based out of Houston, Texas, has found, as I have,
      an unquestionable increase in carb sensitivity among "Atkins victims."

      In working with individuals who do have some challenges with even moderate carb
      intake, I've found it far better to gradually shift carb intake from
      unsupportive simple sugars and refined flours to the more supportive carbs in
      meals complete with proteins, vitamins, minerals, and essential fatty acids. It
      is then possible to slowly get a carb sensitive individual to gradually
      tolerate and optimize ingestion of potatoes, whole grains, and vegetables. It
      takes time, but in a great majority of cases I've used this method to
      • spector1 Re: Kaplan kontra Atkins czIII 13.03.03, 18:13
        In working with individuals who do have some challenges with even moderate carb
        intake, I've found it far better to gradually shift carb intake from
        unsupportive simple sugars and refined flours to the more supportive carbs in
        meals complete with proteins, vitamins, minerals, and essential fatty acids. It
        is then possible to slowly get a carb sensitive individual to gradually
        tolerate and optimize ingestion of potatoes, whole grains, and vegetables. It
        takes time, but in a great majority of cases I've used this method to bring
        about consistent improvement in metabolism and body composition (fat loss).
        Healthfully. Cutting way back on carbs only appears to add to the problem.

        It appears, based on clinical research, that 10-25% of Americans do have some
        level of insulin resistance (carb sensitivity). Conclusive research has clearly
        shown that improvements in body composition (lean body mass vs. fat) and
        regular exercise are far more important in offsetting the challenges of insulin
        resistance than cutting back carbs.

        Atkins lumps all carbs together as "the enemy." There's no question that a
        gradual American shift to pretzels, Snackwell cookies, and processed bagel
        breakfasts has led to impaired carbohydrate metabolism in some individuals, but
        there's no reason to throw the baby out with the bath water. Carbohydrates are
        a nutrient, and nutrient, by definition, means "something your body needs to
        ingest to sustain life." There's obviously a flaw with any program that asks
        people on a massive scale to eliminate intake of a vital nutrient. With a true
        understanding of the differences between complex carbs and simple sugars, it
        becomes possible to eliminate the true culprits (simple and refined sugars) and
        reacquaint carb sensitive individuals with supportive metabolism of high
        qualify valuable complex carbs (along with protein, fats, vitamins, minerals,
        and an optimal supply of water).



        BUT . . . WON'T THIS LOW CARB PLAN HELP MY METABOLISM?

        I'm amazed that so many people buy into the claim that these low-carb diets
        will stimulate metabolism when I can't find a shred of evidence that lends
        itself toward that direction. In fact, in the absence of carbs and necessary
        calories, not only do you run the risk of slowing metabolism through muscle
        loss, but the thyroid gland also performs a neat little trick. It alters its
        production of the hormones T3 and T4, hormones instrumental in regulating body
        heat, to "protect" the body from starvation. This results in a further slowdown
        of metabolism and can lead to long term thyroid challenges.



        I believe, since there isn't any disagreement that exercise is going to be a
        definite positive factor in fat reduction, fitness, health, and alleviation of
        disease risks, and since glycogen is fuel for muscle contraction, it's more
        than obvious that exercisers benefit from ample supplies of glycogen, that fuel
        obtained from carbohydrates. It's important to protect metabolism so the body
        learns to efficiently utilize carbs as fuel, proteins for cell repair and
        maintenance, and essential fats for their inherent biological value as
        components of cells.



        I can keep going. I won't. I believe by now you should have some clarity on the
        truth behind the Protein Diets. More than ever, people need to be educated, and
        I'll continue to commit my programs to delivering the fitness truth. I want to
        emphasize that I do not have a personal vendetta against Dr. Atkins as a
        person. As I mentioned earlier, I believe his intentions are good. Are there
        people who will lose weight and be satisfied with the "Atkins Way of Eating?"
        Sure, but that doesn't make this a sound weight loss solution for the masses.
        Every diet being aggressively promoted, most of which fail most people, has
        some sort of driving testimonial behind it. Usually those testimonials refer to
        pounds lost, not to improvements in body composition.

        If Dr. Atkins truly is a professional, I would simply encourage him to
        recognize the risks, open his eyes to those who are experiencing health issues
        resulting from his diet, and attempt to refine his approach into one better
        founded in science.

        I will also continue to endorse those who share in delivering truth and I will
        continually strive to unite the ground army of unrecognized fitness
        professionals that can be so powerful in finally helping America get fit once
        and for all.

        I welcome your responses and feedback to this article.

        Phil Kaplan

        A Final Note: Dr. Atkins has an open invitation to visit with me on my radio
        show to dispute any of the information I've offered. The door is always open.

        Another Final note: Since this article was written there has been some Atkins
        funded research. I address it in a follow up article. Click here to access it.

        A Final, Final note:

        If you are concerned that the information I've provided is based solely on my
        opinion, I assure you I've spent years researching this. Here are some
        references. Throughout those years I've continued to search for legitimate
        research backing up anything the low-carb Protein sellers profess and I haven't
        been able to find it. The only legitimate medical references I've found to carb
        restricted dieting were in cases of using a Ketogenic Diet to reduce seizures
        in cases of brain malformations or epilepsy, and I should note that in those
        cases there was often fat accumulation and a concern for elevating blood
        cholesterol levels:

        1. Entering a high Protein twilight zone. Tufts University Diet & Nutrition
        Letter 1996; 14(3):4-6

        2. Coyle, EP, Fat metabolism during exercise. Sports Sci Exch 1995; 8(6):1-6

        3. Coyle, EP, Coggan, AR, Hemmert WK, et al: Muscle glycogen utililization
        during prolonged strenuous exercise when fed carbohydrate. J Appl Physiol 1986;
        61(1): 165-172

        4. Is pasta now on the 'out' list too? Tufts University Diet & Nutrition Letter
        1995; 13(3):4-6

        5. Coleman, Ellen, RD, MA, MPH, Carbohydrate Unloading, The Physician and
        Sports Medicine. 1997, 25(2):97-98

        6. Low Carbohydrate, high-protein diet: the way to lose weight? University of
        California at Berkeley Wellness Letter, December 1992

        7. Centers for Disease Control and Prevention, National Center for Health
        Statistics, Division of Health Examination Statistics. 1996.

        8. Golay A; Allis AF; Morel Y; de tonic N; Tankova S; Reaven G. Similar weight
        loss with low or hig-carbohydrate diets. Am J Clin Nutr, 1996; 63(2):174-178

        9. Position Statement of the American Dietetic Association: Weight Management

        10. Weintraub M, Long term weight control study: conclusions. Clin Pharm Ther.
        1992; 51:642-646

        That's only a tiny sampling of the research material I've amassed on the topic.
        I have also studied hundreds of relevant articles published in the American
        Journal of Clinical Nutrition, International Journal of Obesity, Journal of the
        American Medical Association, Journal of the American Dietetic Association,
        etc. I've still yet to find a single article that supports Atkins.

        I've also referenced materials from and/or conversations with many health and
        fitness professionals ranging from educators to nutritionists. Here's a
        sampling of individuals I've learned from recently in relation to the topic of
        Low-Carb dieting:

        Megan McCrory, Ph.D., Energy Metabolism Lab researcher, Tufts University

        Dr. James J. Kenny, Ph.D., RD, Nutritionist at the Pritikin Longevity Center in
        Santa Monica, California and Vice-President of the National Council Against
        Health Fraud.

        Ellen Coleman, RD

        Tim Patton, RD, Florida International University

        Keith Klein, nutritionist, researcher, consumer activitist, Klein's Eating
        Management Clinic, Houston Texas

        Dr. Nancy Wellman, Florida International University

        Jim Wright, PhD, Science Editor, Weider Publications

        Jeff Feliciano, researcher,
    • spector1 Re: Piramida żywieniowa w przebudowie. 13.03.03, 22:33
      W zalaczonym linku podano nowa piramide profesora Willett'a.

      www.vegan.org.nz/hep.php
      Podstawa nowej piramidy zywieniowej Willett'a sa cwiczenia fizczne i kontrola
      wagi czyli kalorii.
      Nic dziwnego,ze osoby ktore po jakims czasie rezygnuja z diet niskoweglowoda-
      nowych (a tych jest wiekszosc,(90%),koniecznie musza przy zwiekszaniu w diecie
      weglowodanow zwiekszac ilosc cwiczen fizycznych.Cwiczenia fizyczne oprocz
      aerobowych musza zawierac takze silowe.Jedynie w ten sposob mozna zwiekszyc
      metabolizm i zapobiec odkladaniu sie tkanki tluszczowej.Ogromne ilosci (70%)
      weglowodanow nie powoduja nadwagi u osob super aktywnych.
      U osob,ktore kiedys cwiczyly bedzie to dosc latwy proces przejsciowy bo
      metabolizm szybciej przeskoczy na wyzszy bieg.

      Poprzednia piramida opracowana byla na sfalszowanych naukowych opracowaniach,
      ktore sponsorowal gigant Proctor & Gamble mimo zastrzezen takich ekspertow jak
      Mary G.Enig, Ph.D.
      Juz w latach 70tych dr Fred Kumarow (University of Illinois) udowodnil,ze kwasy
      tluszczowe tzw.trans fatty acids sa przyczyna chorob serca.
      Do tej pory koncerny produkujace zywnosc nie maja obowiazku podawac jaki
      % trans acids jest w danym produkcie mimo,ze przyczyniaja sie one do rozwoju
      raka i chorob serca.Dlatego niezwykle rzadko mozna je spotkac na etykietach.
      Mega ilosci trans acids zawieraja margaryny - do 45%, komercjarne ciastka czy
      frytki z McDonald'a.
      Wyczynowiec nie utyje na zadnej diecie bo podczas intensywnego treningu jego
      metabolizm jest 15x wiekszy niz u osoby nieaktywnej.Nawet 20 godzin po
      zakonczeniu treningu jego metabolizm jest 5x wyzszy niz u nieaktywnych.
      Prosze ugotowac 1kg suchego makaronu i podzielic go na 3 porcje.
      Taka porcje zjada kazdego dnia zawodnik sportow wytrzymalosciowych ,przez 3 dni
      poprzedzajace zawody. Oczywiscie jest to jeden z elementow diety.
      Czy utyje on po takiej dawce weglowodanow? Nie! Po zawodach schudnie. Czy jest
      glodny po 3 czy 8 godzinach wyscigu gdzie spali nawe 8000 kal. Nie. Aby uniknac
      katabolizmu miesni musi zmuszac sie do jedzenia w po zawodach.Paradoksalnie ten
      sam zawodnik gdyby zrezygnowal z zawodow zje wiecej kalorii majac dzien wolny.
      Atkins "uprawia sport" szwedajac sie po korcie tenisowym.To jest jego jedyne
      osobiste doswiadczenie sportowe.Dlatego tak maly nacisk kladzie on na cwiczenia
      fizyczne.
      Zawodnik z Nowej Zelandii,Maurice Johnson,w wieku 75lat(w 1997r)lat,czyli w
      wieku zblizonym do Atkinsa zdobyl mistrzostwo Nowej Zelandii w jezdzie na czas
      na rowerze eliminujac najlepszych 20-30 latkow. Nawet w wieku 82lat w czasie
      godzinnej jazdy generowal moc 250 W. Ci, ktorzy troche cwicza na silowni moga
      sprawdzic swoje mozliwosci, czy uda im sie choc przez 50 sek utrzymac taka moc
      podczas pedalowania. M.Johnson oczywiscie na Atkinsie nie byl,weglowodany
      stanowily 60-70% jego diety.Szkoda,ze Atkins nie poda nazwisk podobnej klasy
      wyczynowcow bedacych na jego diecie.

      American College of Sports Medicine(ASCM),wiodaca organizacja amerykanska
      zajmujaca sie wplywem cwiczen na organizm ludzki zaleca nawet dla diabetykow II
      umiarkowane aerobowe cwiczenia fizyczne (w miare mozliwosci nawet codziennie)
      min 30-60min/dzien,spalajace min 1000kal/tydzien.Obowiazkowe sa takze cwiczenia
      silowe 2x/tydzien - 8-10 zestawow z 10-15 powtorzeniami.
      Poleca tez suplementy:bioactive chromium, conjugated linoleic acid,coenzyme Q10
      z uwagi na insuline.
      HCA,carnitine,pyruvate dla przyspieszenie spalanie tluszczu.
      ******


      • Gość: Yorick Do Spectora IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 16:21
        Witam,

        strasznie namieszałeś swoimi artykułami. Nie chciało mi się wszystkiego czytać,
        ale wymowa jest jasna.
        Zwłaszcza zwrócił moją uwagę nacisk na spalanie masy mięśniowej zamiast
        tłuszczu na diecie niskowęglowodanowej. Z tego co ja czytałem z różnych źródeł,
        jest dokładnie odwrotnie. Po poczatkowym szoku, kiedy organizm spala głównie
        białko, aktywują się mechanizmy spalania tłuszczu, któy staje się podstawowym
        źródłem energii. Przywyczajony do dostaw tłuszczu organizm uznaje, że rezerwy
        nie są mu potrzebne, a więc zaczyna z nich korzystać. Spowolnieniu metabolizmu
        przeciwdziała cykliczność diety i ładowanie węgli. Tyle teoria.
        Jeżeli to wszystko miałoby się nie zgadzać, to jaka jest Twoim zdaniem właściwa
        droga do spalenia tłuszczu przy oszczędzeniu mięsni, bo to jest dokładnie mój
        cel?
        8%, a co dopiero 4% tłuszczu w org. to wynik imponujący. Wierzę, że tylko
        zawodowy wytrzymałościowiec może do tego dojść. Jednak przynasz, że
        wytrzymałościowcy nie są tytanami jeśli chodzi o masę mieśniową.
        Osobiście mam zamiar w niedługim czasie zastosować wariant Atkinsa i przez
        miesiąc - półtora spalić tłuszcz oszczędzając jedoczesnie to, co wypracowałem
        sobie przez zimę. Co proponiujesz?
        pzdrv
        • spector1 Re: Do Spectora 17.03.03, 03:35
          Gość portalu: Yorick napisał(a):

          > strasznie namieszałeś swoimi artykułami. >
          > ale wymowa jest jasna.
          > Zwłaszcza zwrócił moją uwagę nacisk na spalanie masy mięśniowej zamiast
          > tłuszczu na diecie niskowęglowodanowej. Z tego co ja czytałem z różnych
          > źródeł,jest dokładnie odwrotnie. Po poczatkowym szoku, kiedy organizm spala
          > głównie białko, aktywują się mechanizmy spalania tłuszczu, któy staje się
          > podstawowym źródłem energii. Przywyczajony do dostaw tłuszczu organizm
          > uznaje, że rezerwy nie są mu potrzebne, a więc zaczyna z nich korzystać.
          > Spowolnieniu metabolizmu przeciwdziała cykliczność diety i ładowanie węgli.
          > Tyle teoria. Jeżeli to wszystko miałoby się nie zgadzać, to jaka jest Twoim
          zdaniem właściwa.

          Powyzsza teoria zgadza sie tylko w niektorych przypadkach:konkretnie u osob
          b.otylych.Osoby te na diecie z deficytem kalorycznym czy na diecie Atkinsa
          rzeczywiscie w wiekszosci spalac beda tluszcz - ok 70% oraz miesnie 30%.U
          aktywnych szczuplych osob,lub z niewielka nadwaga (nawet nie cwiczacych) w tych
          samych warunkach proces jest odwrotny:utrata tkanki miesniowej 70% i
          tluszczowej 30%.

          Ciekawe zjawisko zachodzi jesli pierwsza grupa zaniecha diety.Osiagnie ona
          poprzednia wage dzieki wzrostowi tkanki tluszczowej, tkanki miesniowej jednak
          nie odzyska.
          Drugia grupa po przerwaniu diety dzieki,zwiekszonym cwiczeniom silowym oraz
          aerobowym powroci do poprzedniej wagi przy mniejszej masie tkanki tluszczowej.
          Warunkiem sa jednak szczegolnie cwiczenia silowe.W przeciwnym razie mozna
          osiagnac ta sama wage ale z wieksza tkanka tluszczowa.
          Prawie wszyscy zadowalaja sie zrzuceniem wagi,nie biora pod uwage utraty
          miesni.

          Naukowcy opracowali nawet wzor, gdzie mozna wyliczyc ile dana osoba utraci
          tluszczu a ile miesni na diecie bedac nieaktywnym.
          Nie wszyscy zdaja sobie sprawe,ze dieta + cwiczenia aerobowe takze prowadza
          do utraty masy miesniowej.
          Prawidlowym rozwiazaniem jest:dieta + cwiczenia silowe + aerobowe.

          > 8%, a co dopiero 4% tłuszczu w org. to wynik imponujący. Wierzę, że tylko
          > zawodowy wytrzymałościowiec może do tego dojść. Jednak przynasz, że
          > wytrzymałościowcy nie są tytanami jeśli chodzi o masę mieśniową.

          Kulturysci tez maja b.maly % tluszczu.Wytrzymalosciowcy masa miesniowa
          nie dorownaja kulturystom czy ciezarowcom bo maja ograniczenia genetyczne.
          Po prostu maja wiekszosc wlokien miesniowych "slow twitch muscles" w
          przeciwienstwie do ciezarowcow,u ktorych przewazaja "fast twitch muscles".
          Wprawdzie ciezarowiec zrobi przysiad z wiekszym obciazeniem ale przegra z
          wytrzymalosciowcem w prostej konkurencji:przysiady na jednej nodze w serii po
          50 na noge.Przecietny wytrzymalosciowiec w ciagu 30 min zrobi ich 1000 a
          ciezarowiec wysiadzie po 5-10 min.
          Jeden z mistrzow swiata w kolarstwie torowym zapytany,dlaczego nie startowal
          w kryterium,ktore sam organizowal odpowiedzial, ze po prostu odpadlby po kilku
          minutach.

          > Osobiście mam zamiar w niedługim czasie zastosować wariant Atkinsa i przez
          > miesiąc - półtora spalić tłuszcz oszczędzając jedoczesnie to, co wypracowałem
          > sobie przez zimę. Co proponiujesz?

          Atkins jest b.dobry do spalenia tluszczu.Wg.mnie powinno sie go traktowac
          jako punkt wyjsciowy: spalic tluszcz (skutek uboczny nieunikniona utrata
          miesni) a nastepnie stopniowo zwiekszac ilosc weglowodanow przy zwiekszaniu
          szczegolnie cwiczen silowych. Dieta Atkinsa zapewnia spadek wagi ciala nawet
          bez cwiczen u osob b.otylych - dlatego jest tak popularna.
          Jesli ktos wazy np. 64kg i chce zrzucic wage do 60kg (6%)to w takim przypadku
          sama dieta Atkins'a jest nieporozumieniem z punktu widzenia fitness.Utrata masy
          miesniowej bedzie rzedu 70%.To cudowne gubienie wagi na Atkinsie w poczatkowej
          fazie to nic innego jak utrata glikogenu zgromadzonego w miesniach. Wystarczy
          ograniczyc weglowodany np z 50% do 40% i rozpoczac cwiczenia silowe oraz
          wytrzymalosciowe.
          Oczywiscie obowiazujaca obecnie piramida z weglowodanami rzedu 60% jest
          bledna. Na 60-70% weglowodanow moze pozwlic sobie tylko wyczynowiec dyscyplin
          wytrzymalosciowych.
          Pozdrowienia
          • Gość: Yorick ciag dalszy IP: 158.75.11.* 17.03.03, 09:54
            Jezeli wiec

            dobrze rozumiem, proponujesz 'zloty srodek', tj. obnizenie weglowodanow, jednak
            nie calkowite? Jakos nie moge sie zgodzic z twierdzeniem, ze dieta
            niskoweglowodanowa musi oznaczac spalanie glownie miesni (a mam zamiar polegac
            glownie na cwiczeniach aerobowych) - moze to chodzi tylko o drastyczne formy
            (atkins)? W koncu kulturysci standartowo robia diete nisko ww w fazie przed
            zawodami. Moze wazne jest dzialanie oslonowe i suplementowanie bialek,
            zwlaszcza glutaminy?
            Jestem 'hard-gainerem' i ewentualna szybsza kompensacja miesni po zakonczeniu
            diety jest marnym pocieszeniem - latwo powiedziec...
            Jednym slowem - odradzasz Atkinsa?
            pzdrv
            • Gość: Yorick Jogger, wypowiesz się w sprawie? czakam na opinie IP: *.torun.dialup.inetia.pl 17.03.03, 23:45
              Aha,

              jeszcze secudno. Spector, wydaje mi się, że upraszczas róznicę między
              wytrzymałościowcami, a siłowymi. Mięsnie to raz, ale chyba bardziej chodzi o
              VO2 max. A budowa mięsniowa to raczej wynik przekroju treningu, no i diety - z
              pewnością bardziej, niz genetyki.
              Poza tym:
              www.metabolicdiet.com/answers.htm
              jasne, autoreklama to zawsze autoreklama, ale głowne tezy wydają się sensowne i
              zbieżne z innymi źródłami. Zwłaszcza najbardziej akcentowane:

              If you're overweight, there are probably parts of your body that cause you
              particular distress. For many people the stomach, thighs and backside cause
              particular troubles. Often, on the carb-based diets, you'll begin to lose
              weight but not in the areas where you're at your worst. For instance, your face
              may become slim while your thighs stubbornly refuse your weight loss efforts.
              It can be very frustrating.

              One of the great things about the Metabolic Diet is that you lose weight in
              those most troublesome spots from the very beginning. On a higher fat/low carb
              diet, one of the first places a man will begin to lose weight is in his
              stomach. While other diets may find it nearly impossible to deflate that spare
              tire, it's one of the first places the higher fat/low carb diet attacks.

              (...)What happens on the higher fat/low carb diet is that fat stored on your
              body is treated like dietary fat and is burned to provide energy for the body
              as needed. This doesn't happen on a carbohydrate-based diet where your body
              will do almost anything to save those fat depots. (...)
              You don't see as much of a lowering of basal metabolic rates on the higher
              fat/low carb diet. The body continues to hum along using both dietary fat and
              the fat on your body for energy. Those pesky, stubborn depot sites in the
              stomach, thighs and buttocks melt away equally with other bodyfat as your body
              slims and firms. This is especially true of the stomach in both sexes. In fact,
              one of the most noticeable initial effects of The Metabolic Diet is the
              immediate impact it has around the middle.

              Kiedy w sierpniu zrzucałem trochę brzucha (przy ogólnie szczupłej sylwetce),
              było dokładnie wg tego scenariusza - mizerna twarz, a redukcja 'opony' znaczna,
              ale daleka od całkowitej.
              pzdrv
              • jogger Re: Jogger, wypowiesz się w sprawie? czakam na op 18.03.03, 12:25
                Z Atkinsem mamy stale ten sam problem: utożsamianie 2-tyg ketogenicznej diety
                wprowadzającej z całym 4-etapowym systemem prowadzącym do ustalenia zakresu
                spożycia w/w min-max, w którym można się poruszać bez tycia i chudnięcia,
                niezależnie od prowadzonego stylu życia.
                Spadkowi masy mięśniowej w czasie zrzucania nadmiaru tłuszczu zapobiegamy
                stosując cykliczne wersje diety ketogenicznej: CKD i TKD. Potraktuj poniższy
                link jako wprowadzenie do poznania tych systemów:
                www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1000&topic_id=67733
                • spector1 Re: Jogger, wypowiesz się w sprawie? czakam na op 23.03.03, 16:53
                  jogger napisał:

                  > Z Atkinsem mamy stale ten sam problem: utożsamianie 2-tyg ketogenicznej diety
                  > wprowadzającej z całym 4-etapowym systemem prowadzącym do ustalenia zakresu
                  > spożycia w/w min-max, w którym można się poruszać bez tycia i chudnięcia,
                  > niezależnie od prowadzonego stylu życia.
                  > Spadkowi masy mięśniowej w czasie zrzucania nadmiaru tłuszczu zapobiegamy
                  > stosując cykliczne wersje diety ketogenicznej: CKD i TKD. Potraktuj poniższy
                  > link jako wprowadzenie do poznania tych systemów:
                  > <a href="www.sfd.pl/topic.asp
                  whichpage=1000&topic_id=67733"target="_bla
                  > nk">www.sfd.pl/topic.asp?whichpage=1000&topic_id=67733</a>

                  W najnowszej ksiazce(Atkins for life) Atkins na str.10 pisze:
                  "If you have just a bit of weight to lose (perhaps up to 10 pounds if you're
                  a postmenopausal woman or up to 20 extra pounds if you're an active young man)
                  you can probably achieve your goal weight by startting at 60grams Net Carbs a
                  day(total carbs-fibre & glycerine).
                  If you start losing weight,gradually increase your carb intake until you stop
                  losing,then back off.If you don't lose(or if you gain)at 60 grams of Net Carbs,
                  scale back in 5 grams increments until you start to drop pounds.

                  If you have a significant amount to lose or experience difficulty losing,
                  you should probably start with the first phase of Atkins,known as Induction"

                  Atkins pisze,ze nie kazdy musi zaczynac od pierwszej fazy tj. Indukcji.
                  Przecietny Atkinsowiec pochlania 60-80 gr weglowodanow dziennie.
                  Jest to b.niska dawka swiadczaca o b.malej aktywnosci fizycznej.

                  Poprzez CKD i TKD precyzyjnie mozna osiagnac cel.Metoda ta nie ma jednak nic
                  wspolnego z Atkinsem i wymaga wiekszej precyzji i wiedzy niz w przypadku diety
                  Atkins'a.Inaczej mowiac,zrzucenie mniejszej ilosci wagi bez utraty masy
                  miesniowej jest b.efektywne stosujac metody jakimi posluguja sie kulturysci.
                  Oczywiscie niezwykle waznym jest precyzyjne odzywianie bezposrednio po
                  cwiczeniach o czym Atkins nawet nie wspomina. Nieprawidlowe proporcje miedzy
                  W/P/T moga prowadzic do katabolizmu miesni i magazynowania tluszczu.

                  Link dotyczacy Metabolic Diet podany przez Yorick bazuje na doswiadczeniach
                  kulturystow. Autor uogolnia i wyciaga bledne wnioski twierdzac,ze podczas
                  treningu wytrzymalosciowego zapasy glikogenu i weglowodanow wyczerpuja sie po
                  15 minutach i bedac na Metabolic Diet wytrzymalosc wzrosnie a spalanie tluszczu
                  bedzie szybsze na M.Diet.Stwierdzenie to moze byc sluszne w przypadku
                  kulturystow.
                  Prawda jest taka ze,u wytrzymalosciowcow zapasy glikogenu starczaja na 1-2godz
                  przy obciazeniu nawet rzedu 90% HRmax.
                  W zawodach trwajacych min.godzine sredniej klasy wytrzymalosciowiec zawsze
                  wygra z kulturysta nawet swiatowej klasy.Autor nie wie,ze wieloletni trening
                  wytrzymalosciowca przestawia jego organizm na b.efektywny proces spalania
                  tluszczu zapewniajac mu w ten sposob dodatkowe paliwo nawet podczas 10
                  godzinnego treningu na poziomie 80-85%HRmax.

                  Atkins wprowadzil pojecie ACE(Atkins Carbohydrate Equlibrium - max ilosc
                  weglowodanow,ktora nie powoduje wzrostu wagi).U wytrzymalosciowcow ACE wynosi
                  60 - 70% weglowodanow.Czy mozna ich zaliczyc do Atkinsowcow?
                  Pozdrowienia









                  • jogger Re: Jogger, wypowiesz się w sprawie? czakam na op 24.03.03, 12:22
                    Atkins jest dla mnie twórcą diety ketogenicznej, która pozostaje punktem
                    odniesienia do wszelkich dalszych mutacji. Od człowieka, który nigdy nie
                    uprawiał sportu wyczynowego, jak Atkins, trudno wymagać, żeby miał jaieś
                    specjalne wyczulenie na problemy - bądź co bądź - szczupłej procentowo
                    populacji wyczynowców :-). Autorzy sportowych mutacji Atkinsa, jak Lyle
                    MacDonald, guru CKD, w większści powołują się na Atkinsa jako prekursora. Dla
                    tzw. przeciętnego człowieka, mało aktywnego i sprawnego fizycznie, Atkins jest
                    b. dobrą drogą do odzyskania i utrzymania 'przyzwoitej' wagi.
    • agick Ewo...:) 24.03.03, 13:44
      kilka tygodni temu spoptkałyśmy się pierwszy raz na tym forum. Pisałąś o swojej
      diecie i o tym , że nie było odzewu na Twój post.

      Międyczasie przeszłam 13 dni na kopenhaskiej - 4 kilogramy zniknęły. Cały czas
      miałam w pamięci efekt jo -jo... przemyślałam wiele rzeczy - poczytałam o
      metodzie montiego, o nie łączeniu... i wyszedł mi mój własny mix - przepis na
      moją własną dietę. Dwa tygodnie od zakończenia kopenhaskiej, któe mijają dzić,
      stwierdzam z satsfakcją, że schudłam kolejny kilogram.

      Nie łączę (to przez Ciebie..) i jem trochę pod montiego. Czuję się dobrze, nie
      mam napadów głodu bo nie chodzę głodna, trzeżwiej patrzę na jedzenie, które
      wkładam do ust...:)

      Co chcę powiedzieć Ci pisząc ten list..? Tylko tyle, że nie łączenie ma sens. I
      że w jakimś stopniu Twoje posty mnie podkusiły aby poczytać więcej i spróbować.

      Pozdrawiam, agick
Pełna wersja