co was motywuje?

16.03.03, 11:56
no wlasnie.
jesli mam jakas konkretna motywacje (wielka impreza, jakis wyjazd, zwlaszcza
do domu, bo nie chce, by znajomi komentowali, ze sie roztylam za granica, itp)
potrafie sie zawziac ze az hej. jesli jednak jest to tylko ogolne: byc
szczuplejsza, zdrowsza i super wygladac w lecie, zaczynam myslec: a co tam,
jak zaczne tydzien pozniej to swiat sie nie zawali.
wlasnie przerwalam diete (malo wegli i nielaczenie + bieganie) po 10 dniach,
bo bylam na kolacji w fajnej knajpie, wszyscy jedli sporo no i 10 dni
samodyscypliny poszlo w zapomnienie:-(((, chce zaczac z powrotem od jutra,
ale tym razem nie przerwac pod zadnym glupim pretekstem.
moze znacie jakies tricki psychologiczne, ktore na sobie stosujecie????
tylko takie konkretne, please!!!!!!
    • Gość: brzoskwinka Re: co was motywuje? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.03.03, 12:04
      no jedyny i jak najbardziej konkretny argument tu, to wydaje mi sie, ze to jest
      wlasnie ten cel ktory chcesz osiagnac - ladne szczuple wysportowane cialo,
      ciuchy ktore za Tobie lepiej wygladaja i leza, nic sie nie wylewa zza paseczka
      i nie tylko, pozadliwe spojrzenia facetow i zazdrosne spojrzenia kobiet :-)) -
      i co za tym idzie - Twoje super poczucie ze jestes boska i od razu lepsze
      nastawienie do swiata, a co za tym idzie - sukcesy w zyciu zawodowym i
      prywatnym!! :-)))

      taki jest mniej wiecej lancuszek zdarzen.
      wystarczy "tylko" zrzucic pare kilo!
      • Gość: anka Re: co was motywuje? IP: *.in-addr.btopenworld.com 16.03.03, 12:58
        Gość portalu: brzoskwinka napisał(a):

        > no jedyny i jak najbardziej konkretny argument tu, to wydaje mi sie, ze to
        jest
        >
        > wlasnie ten cel ktory chcesz osiagnac - ladne szczuple wysportowane cialo,
        > ciuchy ktore za Tobie lepiej wygladaja i leza, nic sie nie wylewa zza
        paseczka
        > i nie tylko, pozadliwe spojrzenia facetow i zazdrosne spojrzenia kobiet :-)) -

        > i co za tym idzie - Twoje super poczucie ze jestes boska i od razu lepsze
        > nastawienie do swiata, a co za tym idzie - sukcesy w zyciu zawodowym i
        > prywatnym!! :-)))
        >
        > taki jest mniej wiecej lancuszek zdarzen.
        > wystarczy "tylko" zrzucic pare kilo!

        masz stuprocentowa racje, problem w tym, ze ja niby o tym wszystkim wiem, i
        wiem jak zupelnie inaczej (=lepiej) sie czuje jak mam rozmiar 36, tylko
        problemem sa te pierwsze 2-3 tygodnie potrzebne do przestawienia sie, trudno mi
        je wytrzymac, najczesciej kryzys przychodzi po tygodniu i jak sie poddam to
        klops!
        dzieki za pozytywne slowa, brzoskwinka:))))))
    • Gość: Gosia Re: co was motywuje? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.03.03, 13:17
      To wszystko co zostało wczesniej napisane, plus mój osobisty sposób który
      pomaga zawsze w chwili, kiedy mam największą pokusę złamania zasad diety,
      lenistwa itd. Ja obejrzałam wszystkie swoje zdjęcia zrobione w ciągu ostatnich
      kilku lat, wybrałam pięć takich na których wyszłam najgorzej, na których widać
      tłuszczyk, które najchętniej bym zniszczyła i nigdy nikomu nie pokazała. Te
      pięć zdjęć mam zawsze pod ręką, oglądam je dokładnie właśnie w chwilach kiedy
      czuję że mogę się "złamać". Dla lepszego efektu, na zasadzie porównania, mam
      odłożone kilka zdjęć z czasopism, dziewczyn z fantastycznymi figurami, lub w
      świetnych ubraniach (choćby z katalogów), które chciałabym kupić. Te zdjęcia
      też oglądam i właściwie nic więcej nie muszę robić. Zaciętość, niesłychana
      potrzeba schudnięcia pojawia się natychmiast.
      Pozdrawiam
      • anusiag Re: co was motywuje? 16.03.03, 13:32
        zdjecia to super sposob!! dzieki:))
        ja mam jeszcze stare dzinsy, ktore pasowaly super rok temu, zanim sie
        zapuscilam, a teraz zatrzymuja sie zaraz powyzej kolan - niestety kazda proba
        przymierzenia konczy sie depresja:((
        sprawdzalam amerykanskie forum Shape'a i tam dziewczyny kupuja za male ubrania -
        myslicie, ze to dobry sposob? (wg mnie troche drogi...)
        • Gość: brzoskwinka Re: co was motywuje? IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 16.03.03, 20:46
          patent ze zdjeciami podoba mi sie :-)
          chyba sobie zaaplikuje taka teczuszke - teraz i dawniej - cos jakby dwie rozne
          osoby... ;-)))

          jezeli chodzi o ciuchy - w moim przypadku nie zawsze jest warto, czasem cos
          czekalo na mnie latami, a ostatecznie oddawalam komus nie wlozywszy na siebie
          ani razu.
          Chyba lepiej zaczac diete - i po jakims tygodniu kiedy zacznie gdzieniegdzie
          robic sie luz, kupic cos ladnego i jeszzce troszke za malego. Mysle ze to moze
          byc dobra motywacja: zaczelas juz diete, sa efekty i taki nowy ciszek powinien
          bardziej zmotywaowac i pozytywnie nastawic do diety :-)
Pełna wersja