Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam

02.10.06, 13:43
uprawiać kardio w tygodniu. czy lepiej jeździć 2 h na rowerze stacjonarnym co
drugi dzień czy jednak lepiej codziennie po 1h. Nie opuszczając przy tym
porannej gimnastyki ( rano na zmiane kardio i siłowe co drugi dzień).
    • Gość: jackk3 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam IP: *.ptr.terago.ca 02.10.06, 15:31
      2 godz. na rowerze stacjonarnym to jest stanowczo za duzo. Na poczatek 30-45
      min. co drugi dzien stanowczo wystarczy.
      Pzdr
      • mala.mi6 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam 02.10.06, 16:34
        Ale ja jeżdżę już ponad rok. I od roku staram się codziennie 1h.
        • Gość: jackk3 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam IP: *.ptr.terago.ca 02.10.06, 16:50
          Zwieksz intensywnosc (wprowadz interwaly, sprinty, itp.). Naprawde mozna
          osiagnac o wiele lepsze rezultaty poprzez zwiekszenie wysilku a nie ilosci cw.
          Pzdr
          • mala.mi6 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam 02.10.06, 16:53
            Ok. Jeśli zwiększę intensywność to czas można skrócić?? Czy pozostać przy
            jednej godzince dziennie?
            • Gość: jackk3 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam IP: *.ptr.terago.ca 02.10.06, 17:03
              Definitywnie skrocic. Nie zapomnij o rozgrzewce. Na poczatek powiedzmy
              interwaly raz/tydzien (nigdy nie na 'zmeczone' nogi) i nie za dlugie.
              • mala.mi6 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam 02.10.06, 17:18
                Co to znaczy nie na zmęczone nogi? Czy to znaczy że jeśli interwały to
                powiedzmy że rano ok 30-40 min i już wieczorkiem odpuścic sobie rower. mam
                nawyk jeżdżenia własnie wieczorami...
                • Gość: jackk3 Re: Już sama się gubię. Nie wiem ile czasu mam IP: *.ptr.terago.ca 02.10.06, 17:31
                  Nie na zmeczone nogi oznacza ze interwaly powinno sie robic z pelnym
                  zaangazowanie (sa to cwiczenia intensywne lub bardzo intensywne). Poprostu
                  jesli bedziesz zmeczona (np. po intensywnej jezdzie dnia poprzedniego) nie
                  powinno sie ich robic (generalnie). Idea interwalow (na rowerze)
                  jest 'zmuszenie' organizmu do pracy na intensywnosci powyzej twojej 'normalnej'
                  intensywnosci. Powtarzasz to pewna ilosc razy (nie zapominajac o pelnym lub
                  czesciowym wypoczynku - recovery pomiedzy interwalami). Dzieki temu
                  twoja 'tolerancja' na zmeczenie, 'bol', itd. zwiekszy sie. Dzieki temu bedziesz
                  mogla cwiczyc bardziej intensywnie i dluzej.
                  • mala.mi6 Re: Dziękuję ci bardzo za pomoc. Dużo mi pomogłeś. 02.10.06, 19:09
                    Mam jeszcze tylko dwa pytania. jesli nie czuje zmęczenia po dniu poprzednim to
                    spokojnie mogę ćwiczyć? Czy przez 7 dni w tygodniu mogę na zmiane ćwiczyć
                    interwały ijazdę spokojniejszą ale dłuższą??
                    • Gość: jackk3 Re: Dziękuję ci bardzo za pomoc. Dużo mi pomogłeś IP: *.ptr.terago.ca 02.10.06, 19:46
                      Prosze bardzo. Oczywiscie ze mozesz jezdzic na drugi dzien. Mozesz zrobic sobie
                      latwa jazde na malych obciazeniach. Jak zaczniesz robic te interwaly to sama
                      zrozumiesz o co mi chodzilo (powinnas czuc co najmniej male 'zakwasy' po
                      takowych. Jesli nogi beda zupelnie nie zmeczone to znaczy ze za malo int.
                      interwaly (pamietaj o kadencji podczas interwalow 90). Poza tym warto sobie
                      zrobic 1/tydzien przerwe inaczej moze nastapic 'zmeczenie materialu'. Nawet
                      kolarze nie jezdza non-stop.
                      Pzdr
                      • Gość: mala.mi6 Re: Dziękuję ci bardzo za pomoc. Dużo mi pomogłeś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.06, 20:30
                        dzięki
Inne wątki na temat:
Pełna wersja