Fitness Park Warszawianka

IP: 213.241.28.* 20.10.06, 16:33
Poszukuję informacji na temat tego klubu, instruktorów i zajęć tam
prowadzonych. Pomóżcie:)
    • amlk Re: Fitness Park Warszawianka 22.10.06, 11:37
      www.fitnesspark.pl/
    • Gość: kiddo Re: Fitness Park Warszawianka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.06, 19:17
      dołączam się poniekąd do prośby... tyle że ich strone już przewertowałam, a
      teraz chciałabym dowiedziec sie wrażeń/opinii tych, ktorzy tam są zapisani.

      -czy zajecia są naprawdę na poziomie i fajne?
      -czy na zajeciach wieczornych (od 18 w dol) są duże tłumy?
      -czy intruktorzy w porządku?
      -czy w ogole mam tam czego szukac? --> mam dobrą kondycję, uprawiam dużo
      sportów, w sezonie biegam codziennie, ale nigdy nie chodzilam na takie
      wyspecjalizowane zajecia fitness, jedynie na najprostszy aerobik i to kilka lat
      temu.. Czy te zajecia nie bylyby wiec za trudne dla mnie? (tzn technicznie, nie
      kondycyjnie) czy są tam jakies grupy dla początkujących?

      z gory dziekuje jesli komus będzie się chcialo mi odpisać :)
      pozdrawiam
      • Gość: ska Re: Fitness Park Warszawianka IP: *.aster.pl 25.10.06, 20:37
        -czy zajecia są naprawdę na poziomie i fajne?

        W zeszłym roku były naprawdę fajne, teraz nie wiem.

        -czy na zajeciach wieczornych (od 18 w dol) są duże tłumy?

        Niestety tak, więc na wejście "jednorazowe" nie ma co liczyć, trzeba mieć
        karnet, a ponieważ jednak sporo osób ma, w szatni (maleńkiej!) niezbyt wygodnie.

        -czy intruktorzy w porządku?

        Większość bardzo. Na zajęciach na sali super, na siłowni niezbyt.

        -czy w ogole mam tam czego szukac? -->

        Jak najbardziej, ja od tego zaczynałam właśnie przygodę z uprawianiem sportu
        regularnie, czyli nie jak masz ochotę poskakać, ale 2-3 razy w tygodniu.
        Fantastyczna sprawa.


        -Czy te zajecia nie bylyby wiec za trudne dla mnie? (tzn technicznie, nie
        kondycyjnie) czy są tam jakies grupy dla początkujących?

        Tym bym się nie przejmowała. Jeśli masz wyczucie rytmu, złapiesz krok na
        zajęciach quasi tanecznych (niezwykle charyzmatyczne prowadzące), a na
        pilatesach i innych jogach panie cierpliwie Cię poprawią.

        Teraz chodzę do innego klubu (z większą szatnią, prysznicami i - przede
        wszystkim - sprzętem na siłowni, ale warszawiankę wspominam dość sympatycznie
        (poza wspomnianymi mankamentami)
        Pozdrawiam!
        • Gość: kiddo Re: Fitness Park Warszawianka IP: 217.153.94.* 26.10.06, 12:55
          b.b. dziekuje za wyczerpującą odpowiedź :)

          martwią mnie trochę te tłumy wieczorami.. czyli nawet jak sie wykupi karnet open
          to nie ma sie gwarancji, że będzie miejsce na zajeciach?? Bo zdaje sie tylko na
          te zajecia z rowerkami stacjonarnymi są wczesniejsze rezerwacje...

          a co jest nie tak na silowni? za malo sprzętu? czy niezbyt pomocni instruktorzy?
          mam jeszcze pytanie o silownie wlasnie - czy nie okupują jej tacy kolesie w
          typie 'karków'? :) bo zawsze mnie takie towarzystwo oniesmielalo..

          A mozesz ska zdradzic, gdzie teraz chodzisz na fitness?

          pozdrawiam!!
          • houhou Re: Fitness Park Warszawianka 26.10.06, 15:31
            Bywam na Warszawiance średnio 3 razy w tygodniu.
            Zawsze w godzinach po 18. Mam karnet open (i to nawet nie klubowy) i nigdy nie
            zdarzyło mi się nie wejść na zajęcia. Owszem, czasami jest sporo dziewczyn, ale
            wszystkie doskonale się mieszczą. W najgorszym razie nie będziesz się widziała
            w lustrach:)
            Chodzę na TBC i fatburn dance do Natalii i Weroniki, obie dziewczyny bardzo
            fajne. Nie wiem jak określić zaawansowanie tych zajęć. Pot ze mnie ciurkiem nie
            cieknie, ale się nie nudzę. Zreszą jeśli jest za lekko, zawsze można
            się "dociążyć".
            Minusem w tym klubie są dla mnie szatnie i prysznice. Szafeczki są małe i buty
            zostawia się pod ławką (choć ja w woreczku pakuję do szafki).
            Prysznice są owtarte tzn. jak ktoś idzie do ubikacji, to podziwia nas w całej
            okazałości. Nie jestem pruderyjna, ale chociaż jakieś boksy prysznicowe by się
            przydały.
            Z siłowni nie korzystam oprócz bieżni i roweru więc nie wpowiem się nt sprzętu
            i instruktorów. Choć jeden to niezłe ciacho:)


            ---------------
            "(...)nawet żyrafę ze stołka jak bieda...
            i tylko jeża przelecieć się nie da!!!"
            • Gość: kiddo Re: Fitness Park Warszawianka IP: 217.153.94.* 27.10.06, 09:52
              dzieki houhou :)
              to juz chyba wiem wszystko, pozostaje tylko sie zapisac.. troszke sie boje, bo
              kolezanka mi sie wykruszyla i bede chodzic sama :/
              ale mam nadzieje ze skoro atmosfera jest fajna to szybko sie zaaklimatyzuje ;)
              pozdrawiam
              • Gość: ska Re: Fitness Park Warszawianka IP: *.aster.pl 27.10.06, 15:51
                Oczywiście jak masz karnet open to Cię nie wygonią! ;)
                Ja chodziłam tam na jednorazowe, i zawsze brałam na wszelki wypadek zestaw na
                basen, który przydał mi się kilkakrotnie (już jednorazowych nie wpuszczali, a
                open był w moich warunkach zbyt drogi, chyba ok. 200 o ile dobrze pamiętam)
                Miałam swoje ulubione zajęcia przy muzyce funky, hip-hop itp. Uważam, że świetna
                prowadząca.
                Siłownię niestety skreślam. Jest mało sprzętu, na który trzeba czekać. Wybór
                średni, rozumiem jednak że warunki lokalowe nie pozwalają wstawić wielu
                interesujących przyrządów. Tego mi tam brakowało. Trener na siłowni chyba
                niezbyt się przejmował, rozmawiał ze stałymi bywalcami, a ja chciałam mieć
                konkretny program ćwiczeń na określone partie i dopytywałam, ale czułam się
                trochę zbywana, może nawet niezbyt poważnie traktowana?... W sumie ok, nie
                jestem malkontentką, program wymyśliłam sobie sama po planszach edukacyjnych ;)
                Ale dopiero teraz wiem naprawdę jak wygląda praca trenera na siłowni i jakie są
                dzięki temu efekty (bardzo ważna jest dopowiednia technika wykonywania ćwiczeń).
                No i open mam w nowym klubie tańszy, siłownia super wyposażona, bez kolejek itp
                już o tym pisałam ;) Aha, jestem w Shape w Galerii Mokotów.
                Pozdrawiam.
              • Gość: Meganka Re: Fitness Park Warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.06, 07:54
                Cześć Kiddo, widzę, że spotykamy się na różnych forach :-)Polecam Ci bardzo
                serdecznie fitness Calypso - na Puławskiej w budynku SilverScreen. Rewelacyjne
                instruktorki (zwłaszcza Zośka B. Aśka Ś. i Magda W.), fajna atmosfera. Zajęć
                mnóstwo różnorodnych - na pewno znajdziesz coś dla siebie. Zaczyna się "sezon"
                więc przychodzi sporo osób, ale sala B jest na 40, a tyle nie przychodzi, więc
                jest ok. Polecam!
                • Gość: kiddo Re: Fitness Park Warszawianka IP: 217.153.94.* 30.10.06, 16:30
                  ooo, czeeesc Meganko :]]]]
                  hmm Calypso, mowisz? przejrze ich stronke, co mi szkodzi! dzieki za cynk ;)
                  a wiesz ze u mnie znowu klopoty ze sprawami o ktorych rozmawialysmy na FU? To
                  nie jest temat na to forum, ale powiem Ci tylko, ze u mnie znow "cisza" jesli
                  wiesz co mam na mysli (brak @...) :( Robilam juz rozne badania i niby wszystko
                  OK.. Teraz jeszcze bede badac hormony tarczycy.. Mam nadzieje ze choc u Ciebie
                  wszystko dobrze!!
                  pozdrawiam serdecznie
                  • Gość: Meganka Re: Fitness Park Warszawianka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.06, 07:52
                    Oj to niedobrze...(mam na myśli @ :-)) - u mnie z tym już wszystko gra jak w
                    szwajcarskim zegarku. Cera też ok, choć nadal raz na jakiś czas odwiedzam
                    derma :-) Tarczycę też badałam, bo nadal mi włosy lecą. Tak odbiegłam od
                    tematu, ale mam nadzieję, że wszyscy nam to wybaczą. Jeszcze raz polecam
                    Calypso, pozdrawiam Cię serdecznie!
                  • Gość: dycha do kiddo IP: *.orange.pl 03.11.06, 12:18
                    kiddo to ty?
                    • kiddo Re: do kiddo 03.11.06, 19:33
                      hm, to ja :) a o kogo pytasz?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja