Czy karmienie piersia moze hamowac spadek wagi?

18.11.06, 00:41
Prosze o pomoc bo juz nie wiem co mam robic:(.
Zawsze mialam duze sklonnosci do tycia, wiec bardzo uwazalam na to co jem.
Wlasciwie szczerze i jak na spowiedzi to jadlam baaardzo malo.
Gdy zaszlam w ciaze, musialam zmienic moje tradycje zywieniowe i dopadl mnie
efekt jojo:(. Potem do tego wszystko doszla ciaza zagrozona i koniecznosc
lezenia w lozku plackiem. Przy moich sklonnosciach, normalnym jedzeniu (nie
obzeralam sie!) i braku ruchu waga z 65 zatrzymala sie pod koniec ciazy na
prawie 100kg:(((. Dodam, ze bylam popuchnieta i mialam potezny nadmiar wody w
organizmie.
Teraz wazne 83 kg i od porodu( 5 miechow) waga stoi jak zaczarowana.
Slyszalam,ze jak sie karmi, to sie chudnie. Mnie to chyba nie dotyczy:(.
Duzo sie ruszam, jem minimalistycznie: rano mleko z platkami kukurydzianymi,
ew jakas chuda wedlina z bialym serkiem i pomidor, a na obiad...jogurt i
chrupki kukurydziane - wiem wiem robie zle, ale nie wiem co mam robic:(. Do
tego cwicze pilates w domu. Mam wage elektroniczna i kurcze nawet te dkg po
przecinku sie nie zmieniaja! Czy to jest mozliwe?! Chce wrocic do formy! Co robic?
Mysle o body space, bo cellulit tez sie wylewa bokami.
Prosze o fachowa, pomocna odpowiedz.
    • Gość: ania Re: Czy karmienie piersia moze hamowac spadek wag IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.06, 23:05
      Czesc,

      Moze nie odpowiem na Twoj post, ale z niecierpliwoscia, bede czekac na
      odpowiedzi. Mam ten sam problem :( Jestem 4 miesiace po porodzie, karmie no i
      waga stoi - jeszcze 20 kg do zgubienia. Nie wiem co to bedzie, bo probowalam
      jakos schudnac, ale nic to nie dalo. A probowalam w ten sposob: nie jadlam
      slodyczy, odzywialam sie super zdrowo: duzo warzyw, nabialu, nie jadlam pozno
      wieczorem. Nawet przez 1 miesiac bylam na tzw. diecie nielaczenia weglowodanow
      i tluszczy. I nic. Codziennie cwicze przynajmniej pol godziny. Przez ten jeden
      miesiac to bylo 1.5h dziennie. Jestem nieco zmartwiona, bo jakos sie moj
      organizm zaparl i nic nie chce z wagi spuscic. Nie wiem czy karmienie ma tu cos
      do rzeczy (na pewno mi nie pomaga, jak to inni zawsze mowia, ze karmienie
      szybko wyciaga zbedne kilogramy). Nie wiem dlaczego tak sie dzieje, jesli ktos
      ma jakies pomysly dlaczego tak jest - chetnie poslucham, a jesli jakies rady
      to rowniez chetnie zastosuje. Poki co pozdrawiam, majac jednak nadzieje, ze ta
      nadzieja dla nas jest ;)
    • scept89 stojaca waga 19.11.06, 00:27
      1) podkreslam ze nie traktuje koiet karmiacyah jako jednie mamek, ale mysle ze
      wszelkie drastyczne eksperymenty dietetyczne winny zostac postponowane kiedy sie
      juz malucha wykarmi

      2) nie ma cudow: hormonow/zachowan/karmien etc. ktore lamaly by zasade
      zachowania energii z fizyki. Niezaleznie jaka kto mial budowe, zawirowania
      hormonalne czy emocjonalne nikt w Oswiecimiu nie przytyl na glodowej diecie i
      10h lopatowaniu. Spalasz wiecej niz jesz == tracisz wage. BTW, glodowki nie sa
      dora metoda na __trwaly__ spadek wagi.

      3) sa cwiczenia silowe, rozciagajace i kardio. Pilates naleza do
      rozciagajaco-silowych tzn w 1h spalaja znacznie mniej kalorii niz spala sie w
      tym samym czasie np biegajac albo jezdzac na rowerze.

      4) liczy sie nie tylko jakosc ale i ilosc tego co zjadamy. Samo odrzucenie
      pustych kalorii nie spowoduje spadku wagi jesli przyjmujemy kalorie pod inna
      postacia chocy to byl najchudszy mozliwy twarozek.

      Podsumowujac:
      wiecej cwiczen kardio, mozliwie intensywnych oraz obwodowych cwiczen silowych.
      Nawet jesli przez czas jakis nie zgubi sie wagi to z cala pewnoscia poprawi sie
      kondycja pozwalajaca na bardziej intensywne cwiczenia w przyszlosci, o
      bezposrednich pozytywnych efektach zdrowotnych i emocjonalnych nie wspominajac.

      Pozdr.
    • jogger Re: Czy karmienie piersia moze hamowac spadek wag 20.11.06, 16:53
      > Slyszalam,ze jak sie karmi, to sie chudnie. Mnie to chyba nie dotyczy:(.
      Klucze jest prolaktyna, którą dostarczasz dziecku w mleku, a dzięki której
      Twoje dziecko jest pulchniutkie. A Tobie jest niezbędna do laktacji, więc
      zdrowe chudnięcie jest przy karmieniu mało możliwe. Intensywne ćwiczenia =
      produkcja kwasu mlekowego który dla dziecka jest mało pożywny :-)
      • Gość: beniusia Re: Czy karmienie piersia moze hamowac spadek wag IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.11.06, 22:15
        niestety, duzo kobiet bardzo szybko chudnie karmiac, a jeszcze wiecej nie chudnie gdy karmi. ja mam ten sam problem. 4-5 kg do stracenia. mala ma 4 i pol miesiaca, cwicze od prawie 2 miesiecy, 3, 4 razy w tygodniu silownia, aerobik plus sauna raz w tygodniu. uwazam na to co jem, waga ledwie drgnie.... znam 5 innych kobiet, ktore zaczely chudnac dopiero jak odstawily dzieciaka. ja nie chudne, ale duzo lepiej sie czuje i poprawila mi sie kondycja, mam nadzieje, ze dzieki temu po odstawieniu malej, szybciej zrzuce to co zostalo...ponoc to szybkie chudniecie wcale nie jest dobre, dziewczyny przez to zle sie czuja, mdleja, wygladaja jak wieszaki. slyszalam, ze niektore tak drastycznie chudna, ze lekarz nie pozwala im dluzej karmic. wiec chyba lepiej miec te pare kg wiecej, moc karmic i patrzec jak dzidzia dobrze sie rozwija.
        wcale sie nie zgodze z joggerem, intensywne cwiczenia sa ok. ale nie wolno przeginac i trzeba uwazac, by nie zrobily sie zakwasy. jak juz pisalam, ja cwicze prawie 2 miesiace, moja corka super sie rozwija i nawet jak jej dam cyca zaraz po trenigu to mleczko dalej jej "smakuje" :-)
    • Gość: MM Ja chudnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 20:08
      Ja należę do tych szczęśliwych, które dzięki karmieniu schudły i utrzymywały
      wagę (przynajmniej tak długo, jak karmiłam, potem przybyło mi 2 kg). Po
      pierwszej ciąży 10 kg (nabytek ciążowy) schudłam w 3-4 miesiące, nastepnie
      zrzuciłam jeszcze w 2 miesiące ok 2 kg. A po drugiej ciąży 11 kg z ciąży w 2,5-
      3 miesiące i dwa dodatkowe w miesiąc. Teraz jest więc 57 kg przy 165 cm. Nie
      chudnę więcej, bo nie mam już motywacji (wchodzę we wszystkie, nawet nejwęższe
      z moich spodni). Moja metoda: jem rozsądnie i regularnie ok. 1700-2000 kcal
      dziennie, choć mam dni słabeszj woli i wtedy zajadam się słodyczami. No i
      spaceruję szybkim tempem z wózkiem po ok. 2 h dziennie plus ćwiczę w domu
      (głownie brzuszki) przez ok. 35 min. kilka dni w tygodniu. Najbardziej jestem
      zadowolona z tego, że uda bardzo mi schudły ( z nimi zawsze miałam największy
      problem), choć pewnie jak skończę karmić, to znowu utyją (niestety tak było
      poprzednio, choć może była to wina intensywnych treningów biegowych).

      Życzę powodzenia
      • Gość: beniusia Re: Ja chudnę IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.11.06, 20:21
        ty to masz szczescie. wiesz, ja tez spaceruje z wozkiem, czasem nawet z nim biegam a czasem tez i pcham kilogramy zakupow. wieczorem chodze glodna a 4 razy w tygodniu zameczam sie na silowni.... zal mi tylko czasem, ze sie tak mecze i nie widac efektow, a inne mlode mamy nic lub prawie nic w tym kierunku nie robia a waga sama spada. jaki ten zywot jest niesprawiedliwy. aha i dodam, ze zawsze bylam szczupla i nigdy nie mialam wiekszych problemow z waga....
        • Gość: MM Re: Ja chudnę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.11.06, 22:32
          A ja miałam od dzieciństwa problem. Od kąt pamiętam, jestem na diecie...:( A
          jak nie , to od razu waga skacze. Więc chociaż teraz (no i w ciąży) mogę trochę
          normalniej żyć...:)
Pełna wersja