jak ćwiczyć żeby spalić na rowerku?doradźcie ...

25.11.06, 13:40
Mam 25 lat, kształty kobiece i ... obawiam się że zaczynam tyć (z wiekiem?)
zakupiłam rower treningowy i masażer. Co teraz?(po różnych dietach
szczuplałam bardzo szybko i na dość długo, ale stan biustu (70D) był
opłakany. Proszę doświadczone(doświadczonych) o rady.

P.S.Dodam że mieszkam we Włoszech i jem 3 kilo makaronu dziennie:((

POZDRAWIAM WSZYSTKIE ĆWICZĄCE SŁONECZKA....................................
    • jogger Re: jak ćwiczyć żeby spalić na rowerku?doradźcie 26.11.06, 13:36
      A/ Najefektywniejszą formą ruchu wspomagającą spalanie tkanki tłuszczowej, są
      odpowiednio dobrane i dozowane wysiłki aerobowe (tlenowe)-biegi, marsze, jazda
      na rowerze oraz wykonywane na wszelkiego typu maszynach aerobowych uwaga-osobom
      ze znaczną nadwaga zalecane są formy najmniej obciążające stawy kolanowe i
      biodrowe).

      Na temat maszyn aerobowych poczytaj tutaj- w poście Tyki:

      www.sfd.pl/Aeroby_na_maszynach-t88632.html
      B/ Aby wykorzystać kwasy tłuszczowe jako źródło energii dla pracujących mięśni,
      wysiłek aerobowy powinien mieć umiarkowaną- STAŁĄ intensywność, ale za to trwać
      minimum 20 minut.

      C/ Intensywność najłatwiej określić pomiarem tętna.

      Najefektywniejsze do spalania to zakres 65-75% Cardio Max, czyli tętna
      maksymalnego(obliczmy z wzoru 220 minus nasz wiek=Cardio Max.czyli maksymalna
      dla naszego wieku ilość uderzeń serca na minutę)

      Jeśli nie trenujemy na maszynie mierzącej tętno- najprostszym sposobem jest
      pomiar "15 sekundowy" na nadgarstku lub tętnicy szyjnej- liczymy przez 15
      sekund uderzenia serca, po czym mnożymy wynik x 4 i znamy ilość uderzeń serca
      na minutę.

      D/ Ćwiczenia aerobowe (spalające) możemy wykonywać codziennie-osobiście zalecam
      jednak 1-2 dni w tygodniu zupełnie wolne od wszelkich form treningu (w tym
      siłowego)-dla odprężenia zmysłów i poprawy regeneracji.

      Z kolei żeby nie oklapnąć, trzeba niezależnie ćwiczyć siłowo, optymalnie
      trening obwodowy:
      www.sfd.pl/ODCHUDZANIE_PORADNIK_CI%C4%84GLE_UZUPE%C5%81NIAM_%3A_-t92199.html

      Najgorzej z dietą, niech chociaż ten maccaroni będzie z pszenicy durum i
      zrobiony al dente :-)
      • raa1 Re: jak ćwiczyć żeby spalić na rowerku?doradźcie 26.11.06, 19:39
        Witam,
        przeczytaj tez
        www.fit.pl/eksperci/trening,32,9,9,1165,1169,1266,1294,0.html
        i kilka innych na ten temat, choc jogger podal na tacy wlasciwie wszystko.
      • atom1001 a ile maksimum? 26.11.06, 20:25
        wysiłek aerobowy powinien mieć umiarkowaną- STAŁĄ intensywność, ale za to trwać
        >
        > minimum 20 minut.
        >

        Moja kolezanka mowi, ze gora godzina, bo potem sie cos konczy w organizmie i
        przestaje sie spalac tluszcz, czy to prawda?
        • scept89 Re: a ile maksimum? 27.11.06, 12:37
          atom1001 napisała:
          > Moja kolezanka mowi, ze gora godzina, bo potem sie cos konczy w organizmie i
          > przestaje sie spalac tluszcz, czy to prawda?

          Bzdura. Jak myslisz, co spalaja maratonczycy biegnacy np. 4h? Po diabla by nam
          byly zasoby energetyczne w postaci tluszczu gdyby jedynie przez 40min mozna bylo
          ich uzywac.
          • Gość: atom1001 Re: a ile maksimum? IP: *.ghnet.pl 28.11.06, 11:35
            Nie mam pojecia co spalaja maratonczycy, ale wiem, ze jako osoba cwiczaca a
            jednak slaba, na pewno "dzialam" inaczej niz sportowcy. Stad watpliwosci.
            Scept, powiedz mi prosze, czy podczas cwiczen zawsze spala sie tluszcz? Nawet
            jesli cwicze np. na rowerze wiecej niz moge, to miesnie i wszystko inne w moim
            organizmie jest bezpieczne?
            • scept89 tluszcze i CHO 28.11.06, 17:57
              atom1001 napisał(a):

              > Nie mam pojecia co spalaja maratonczycy, ale wiem, ze jako osoba cwiczaca a
              > jednak slaba, na pewno "dzialam" inaczej niz sportowcy.

              Niezupelnie. Podstawy biochemi nie sa inne u Armstronga i 90letniej nieruchomej
              przez wieksza czesc dnia starszej pani. I w jednym i drugim przypadku przy
              jakimkolwiek dluzej trwajacym wysilku kardio spalana bedzie mieszanka FFA
              (wolnych wasow tluszczowych) oraz weglowodanow (glikogenu i glukozy). Inne beda
              proporcje, inna skala wysilku i wytrzymalosc ale Armstrong nie chomikuje w
              organizmie nieznanych 90-latce wysokoenergetycznych zwiazkow chemicznych.

              Dobrym artykulem pogladowym co sie u maratonczykow w organizmach dzieje jest ten:
              www.pubmedcentral.nih.gov/pagerender.fcgi?artid=1272394&pageindex=1#page
              >czy podczas cwiczen zawsze spala sie tluszcz?
              Nie. Cwiczenie to pojecie za szerokie. 15 podniesien 50kg sztangi czy 100m
              sprint to cwiczenia w ktorych _podczas_ cwiczen tluszcz sie praktycznie nie
              spala. Pomimo tego moze spalac sie po cwiczeniach na skutek podniesienia
              metabolizmu tzw afterburn, szczegolnie jesli cwiczymy intensywnie z duzymi
              ciezarami.
              Przy kardio pierwsze minuty (u maratonczykow jest to OK 5 min) wystepuje opisany
              w powyzszym artykule 'glicogen burst' -> 20% glikogenu spalonego podczas calego
              >2h biegu zostaje skonsumowane w 5min. Dalej to juz jest mieszanka FFA i
              glikogenu az do jakiegos 32-40km gdzie glikogen miesniowy zostaje zuzyty i
              zostaja praktycnie jedynie FFA jako zrodlo energii.
              Wystarczy wypic mocna kawe aby wyzwolic FFA przed biegiem/cwiczeniami kardio i
              zmniejszyc straty glikogenu w pierwszej fazie/zwiekszyc spalanie FFA.

              > jesli cwicze np. na rowerze wiecej niz moge
              Nie rozumiem tego stwierdzenia ;-)

              >to miesnie i wszystko inne w moim organizmie jest bezpieczne?

              Diabel czai sie w szegolach albo jak wolisz w intensywnosci/dlugosci i czestosci
              wysilkow. Istnieje cos takiego jak przetreniowanie gdzie spada nie tylko
              motywacja i zdolnosc pokonywania X kilometrow ale takze odpornosc immunologiczna
              o przeciazeniu sciegien, wiazadel i miesni nie wspominajac.

              Dla wiekszosci zdrowych, 20-40 letnich w miare wytrenowanych ludzi 90min roweru
              (oczywiscie wprowadzanego stopniowo) na lekkich i srednich przelozeniach z
              kadencja (>>60-90) 3-5x na tydzien nie powinno IMHO dawac zauwazalnych
              negatywnych skutkow.
              To przy zalozeniu poza owymi 90min na rowerze nie lecimy na silownie, rozciagamy
              sie, religijnie przestrzegamy dni odpoczynku w tygodniu i co ok 6tyg robimy
              lekki tydzien najlepiej z calkiem innym sportem, np kajaki.

              • Gość: atom Re: tluszcze i CHO IP: *.ghnet.pl 28.11.06, 18:12
                Scept, dziekuje Ci z calego serca za wyczerpujaca i duzo wyjasniajaca
                odpowiedz!
                Jestem bardzo wdzieczna.
                Pozdrawiam :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja