Jak przebiec maraton...

04.12.06, 15:28
... i nie umrzeć na mecie?:)
Mam 22 lata, jestem dziewczyną, od ponad 2 lat biegam - prawie codziennie ok.
40 min - ot, tak, dla przyjemności. Oprócz tego czasem pływam, roweruję,
jeżdzę na nartach, itp. W tym roku zamierzam ukończyć warszawksi maraton. I
tu pytanie do biorących udział w tego typu imprezach: czy stosujecie jakiś
specjalny trening przygotowujący do maratonu? Czy po prostu stopniowo
wydłużać codzienny jogging? Jak porządnie się przygotować, żeby nie zrobić
sobie krzywdy?
Pozdrawiam,
Marta
    • jogger Re: Jak przebiec maraton... 04.12.06, 15:54
      40min to zabawa, czas musisz stopniowo wydłużać, żeby przystosowywać aparat
      ruchu do dłuższego wysiłku.
      www.bieganie.pl/trening/sterowanie/index.html
    • scept89 Re: Jak przebiec maraton... 04.12.06, 16:53
      wuj_truj napisała
      >Jak przebiec maraton i nie umrzeć na mecie?:)

      Na to niestety nie ma gwarancji. Pomimo zaawansowanego systemu treningowego
      jeden z moich kolegow dwukrotnie praktycznie sila woli doszedl do mety.
      Przyjaciolka po dwoch maratonach nie zdolala nawet przystapic do 3-go ->
      kontuzja. Co prawda oboje byli/sa po 30-ce (mlodziaki latwiej sie regeneruja)
      ale warto miec plan B (polmaraton na poczatek)

      > Mam 22 lata, jestem dziewczyną, od ponad 2 lat biegam - prawie codziennie ok.
      > 40 min - ot, tak, dla przyjemności

      Swietnie, ale to znaczy ze 'z marszu' jestes w stanie przebiec 10-15km. Po to
      aby byc w stanie przebiec 42km musisz miec za soba kilka 30-32km biegow a 2h
      biegi powinny przychodzic bez meczenstwa na twarzy.

      >W tym roku zamierzam ukończyć warszawksi maraton.
      Masz czas chyba do wrzesnia 2007 ale w miedzyczasie warto ukonczyc polmaraton na
      2-3 miesiace przed.

      >czy stosujecie jakiś specjalny trening przygotowujący do maratonu?
      tak. Sa rozpiski jak i ile biegac na sieci.

      >Czy po prostu stopniowo wydłużać codzienny jogging?
      Prawie nikt nie jest w stanie chocby czasowo biegac 7x p 3h na tydzien....
      Dzieli sie tydzien na long run, rest, tempo runs, fartlek, hill run,
      cross-training... ;-)


    • annuszka Re: Jak przebiec maraton... 04.12.06, 20:05
      Marta, wszystko jest do zrobienia. Zależy w jakim czasie chcesz dobiec do mety.
      Konkretnych planów treningowych poszukaj na:
      www.biegajznami.pl
      www.skarzynski.pl
      Powinny się równiez znaleźć na stronie Maratonu Warszawskiego.
      Radziłabym Ci sprawdzić się wcześniej na krótszym dystansie np na Półmaratonie w
      Warszawie (w marcu o ile pamiętam) chociaż ja np tego nie zrobiłam:)

      Ile kilometrów tygodniowo przebiegasz?
      Czy korzystasz z monitora pracy serca?

      Pozdrawiam i powodzenia:)
      • wuj_truj Re: Jak przebiec maraton... 05.12.06, 13:59
        Dzięki za wsparcie!

        > Ile kilometrów tygodniowo przebiegasz?
        > Czy korzystasz z monitora pracy serca?

        Nie mam pulsometra (o to chyba chodzi?), biegnę w takim tempie, by nie mieć
        zadyszki, ale czuć, że biegnę. Pewnie powinnam zainwestować w taki sprzęt, żeby
        móc uskutecznić treningi z podanych linków. Pogadam z Mikołajem:)
        W sumie nie spodziewałam się, że te treningi to tak skompplikowana
        strategicznie sprawa. Zastanawiam się, czy mogę pominąć pierwszy etap treningu
        i od razu przejść do "stabilizacji", jako że 1h biegu nie stanowi dla mnie
        problemu.
        Prawdę mówiąc, nie wiem, ile robię km/tyg. Biegam w lesie, czasem zmieniam
        trasę, przeciętnie jest to ok. 40 - 50 min 5,6 razy w tygodniu. Czasem, gdy
        roznosi mnie energia i mam na to czas, biegam 2 razy dziennie. Nie jest to
        świński truchcik i teren jest dośc pagórkowaty.
        Nie zależy mi na czasie, wbiłam sobie do głowy, że maraton ukończę i chcę po
        prostu jakoś dotrzeć do mety:)
        > Radziłabym Ci sprawdzić się wcześniej na krótszym dystansie np na
        Półmaratonie
        > w
        > Warszawie (w marcu o ile pamiętam) chociaż ja np tego nie zrobiłam:)
        >
        Spróbuję, o ile będę mogła być w tym czasie w Wawie! Mam nadzieję, że do marca
        będę już w stanie przebiec choćby półmaraton.

        Wielkie dzięki za wszelkie rady! Również bardzo serdecznie pozdrawiam i
        gratuluję wszystkim, którym udało się dobiec do mety:)

        • annuszka Re: Jak przebiec maraton... 05.12.06, 14:30
          wuj_truj napisała:

          > Nie mam pulsometra (o to chyba chodzi?), biegnę w takim tempie, by nie mieć
          > zadyszki, ale czuć, że biegnę. Pewnie powinnam zainwestować w taki sprzęt, żeby
          >
          > móc uskutecznić treningi z podanych linków. Pogadam z Mikołajem:)

          Fajnie mieć pulsometr, ale nie jest on konieczny; pierwszy zakres biegasz wtedy
          tak, żeby móc swobodnie rozmawiać, w drugim jest już trochę trudniej, trzeci to
          tempo zawodów (na maksa)

          > W sumie nie spodziewałam się, że te treningi to tak skompplikowana
          > strategicznie sprawa.

          W gruncie rzeczy to wygląda skomplikowanie tylko na papierze.

          Zastanawiam się, czy mogę pominąć pierwszy etap treningu
          > i od razu przejść do "stabilizacji", jako że 1h biegu nie stanowi dla mnie
          > problemu.
          > Prawdę mówiąc, nie wiem, ile robię km/tyg. Biegam w lesie, czasem zmieniam
          > trasę, przeciętnie jest to ok. 40 - 50 min 5,6 razy w tygodniu. Czasem, gdy
          > roznosi mnie energia i mam na to czas, biegam 2 razy dziennie. Nie jest to
          > świński truchcik i teren jest dośc pagórkowaty.

          Proponowałabym Ci co jakiś czas wydłużyć trasę (np dwie pętle zamiast jednej)
          tak abyś biegała równym tempem przez ok 2 godziny. A krótsze treningi (ale tez
          nie każdy) wykonuj szybciej-kilka odcinków na maksa, przyspieszenia, itp. No i
          na zakończenie (zwłaszcza tych dłuższych i wolniejszych) przebieżki-czyli
          krótkie odcinki w szybkim tempie i powrót szybkim marszem (4-10razy)

          > Nie zależy mi na czasie, wbiłam sobie do głowy, że maraton ukończę i chcę po
          > prostu jakoś dotrzeć do mety:)

          W przyszłym roku nie powinnaś mieć problemu ze zmieszczeniem sie w limicie.

          > > Radziłabym Ci sprawdzić się wcześniej na krótszym dystansie np na
          > Półmaratonie
          > > w
          > > Warszawie (w marcu o ile pamiętam) chociaż ja np tego nie zrobiłam:)
          > >
          > Spróbuję, o ile będę mogła być w tym czasie w Wawie! Mam nadzieję, że do marca
          > będę już w stanie przebiec choćby półmaraton.

          Ach, jakos się zasugerowałam, że jesteś Warszawianką.
          Poszukaj w swojej najbliższej okolicy, pewnie znajdziesz w odpowiadającym Ci
          miejscu i terminie. Wydaje mi się że półmaraton jesteś w stanie przebiec i teraz.
          >
          > Wielkie dzięki za wszelkie rady! Również bardzo serdecznie pozdrawiam i
          > gratuluję wszystkim, którym udało się dobiec do mety:)

          :)
          Wkrótce do nas dołączysz:)
          Pozdrawiam:)

          ( w sygnaturce wyczytałam, że rzuciłaś papierosy i wódkę-to też powinno Ci pomóc)
          >
          >
          • suwmiara Re: Jak przebiec maraton... 05.12.06, 15:15
            Nie traktowałbym tych planów jak bezwzględnej recepty, raczej jako wskazówkę co
            do intensywności treningów. (Zwróć uwagę na przerwy na odpoczynek).

            Znów zgadzam się z annuszką pulsometr się przydaje ale nie jest niezbędny...

            W ogóle się zgadzam z annuszką!!! :) Dała Ci wskazówki jak się przygotować.
            Myślę, że rzeczywiście nie ma sensu zaczynać od zupełnego początku skoro
            spokojnie biegasz dystanse (pewnie?) 7-10 km. Musisz tylko wprowadzić dłuższe
            przebieżki i elementy bardziej zmiennego treningu.

            Zdawało mi się przed maratonem, że te 42 km to nie wiadomo jak dużo. Bałam się
            że nie zdołam skończyć. Jednak limit 6h (w Warszawie) jest taki, aby dystans był
            osiągalny dla *każdego zdrowego człowieka*. Teraz już wiem, że ukończyć maraton
            mogą wszystkie osoby, które mają trochę samozaparcia i systematyczności by
            zbudować dostateczną wytrzymałość.
    • suwmiara z uśmiechem 04.12.06, 20:38

      W tym roku przebiegłam pierwszy raz maraton i właśnie Warszawski.
      Zaczęłam biegać dwa lata wcześniej i jestem po 30-tce ;)

      Podane wyżej przez annuszke strony są warte polecenia. Dodam jeszcze to
      www.fansi.foxnet.pl/adasko/programy/plany%20treningowe%202005.pdf
      Zapraszam do żółtodziobów pomotywujemy się wspólnie by w przyszłym roku we
      wrześniu umówić się na starcie.
      • annuszka Re: z uśmiechem 04.12.06, 21:46
        Ja tez z uśmiechem:)

        Suwmiaro, jaki miałaś czas?
        • suwmiara Re: z uśmiechem 05.12.06, 10:17
          nie powiem ;) bo nie mam śmiałości

          ale przyznam się, że zmieściłam się w limicie i wyprzedziłam zarówno
          najstarszego uczestnika (84 l) ;) jak i wspaniałego pana strażaka (biegnącego w
          upalny dzień w pełnym rynsztunku)
Pełna wersja