za duze miesnie na udach ://

IP: *.loonar.pl 21.12.06, 14:45
Mam strasznierozbudowane miesnie na udach. Wygladają jakby były takie nabite.
A jak napne udo to katastrofa. Moje miesnie sa bardzo nieladne nie wiem jak
mam cwiczyc aby byly ladnijsze. Mam troche tluszczyku na udach dlatego
chcialabym je troche spalic ale widze, ze zamiast tracic tluszcz powiekszają
mi sie miesnie. Ja temu zaradzic.? Jakie cwiczenia najlepiej wykonywac ?
Pozdrawiam
    • cledomro Re: za duze miesnie na udach :// 21.12.06, 16:11
      bezczelnie podłączę się do pytania, mięśnie rozbudowują mi się jak piłkarzom
      niemal, nie pomaga im jeżdżenie na rowerze, raczej jeszcze pogarsza sytuację. a
      odkąd zaczęłam chodzić na step, rosną mi również łydki, co tu robić? w ogóle się
      nie ruszać?! bez sensu...
      • Gość: kaja Re: za duze miesnie na udach :// IP: *.loonar.pl 21.12.06, 16:21
        no własnie. Zapisalam sie na fitness i teraz nie wiem czy jest sens Chcialabym
        troche wyszczuplic uda no sa dosc obfite a tu widze, ze nic z tego :/
    • Gość: misiek Re: za duze miesnie na udach :// IP: *.chello.pl 21.12.06, 16:44
      ale przeciez miesnie nie urosna jesli nie dostarczamu organizmowi nadmiaru
      jedzenia, trzeba ograniczyc weglowodany...
      • Gość: kaja Re: za duze miesnie na udach :// IP: *.loonar.pl 21.12.06, 19:02
        mi sie rozbudowaly przez biegi. Kiedys regularnie uprawialam jogging
      • cledomro Re: za duze miesnie na udach :// 21.12.06, 20:01
        coś nie do końca chyba tak jest, kiedyś bardzo intensywnie się odchudzałam (z
        62kg na 50kg), tłuszcz fajnie zleciał, ale mięśnie jeszcze bardziej się
        uwypukliły i uda miały jeszcze dziwniejszy kształt - zwłaszcza z boku, mocno
        zaokrąglone, nie wiem, jak to opisać. więc myślę, że to nie do końca tak jest.
        no i mięśnie rozwijają się przez białko, a nie węglowodany, na marginesie.
        • ewab2507 Re: za duze miesnie na udach :// 22.12.06, 10:27
          nie bardzo rozumiem wasz problem. umięśnione nogi są piękne. z pewnością lepsze
          niż chude obwisłe patyczaki.

          moje nogi nie należą do najszczuplejszych właśnie dlatego, że są umięśnione.
          mam problem z kupieniem długich kozaków, bo mi się nie zapinają na łydkach
          (dodatkowym problemem jest to, że mam małą stopę, a producenci butów przeważnie
          zakładają, że im stopa mniejsza tym łydka chudsza). fakt, że nie są to bardzo
          rozbudowane mięśnie, bo nie robię żadnych ćwiczeń z obciążeniami. ćwiczę
          regularnie aerobik (6x w tygodniu). do tego 3x w tygodniu robię ćwiczenia na
          mięśnie nóg. nie zauważyłam, żeby mięśnie od tego jakoś szczególnie urosły. z
          pewnością zmienił się kształt nóg, ale podobają mi się takie. utrzymuję zdrową
          dietę i piję dużo wody. moje nogi są praktycznie beztłuszczowe i przez to ładne.
          • 1dycha Re: za duze miesnie na udach :// 22.12.06, 10:47
            Wklej zdjęcie, to się wypowiemy :)
            • ewab2507 Re: za duze miesnie na udach :// 22.12.06, 11:43
              1dycha napisała:
              > Wklej zdjęcie, to się wypowiemy :)


              nie mam najmniejszej potrzeby, by ktoś się wypowiadał na temat moich nóg.
              wystarcza mi to, że MNIE się podobają, i że JA uważam je za ładne. nie
              potrzebuję niczyjego wsparcia bądź krytyki w tym względzie, bo w ogóle mnie nie
              obchodzi co ktoś sądzi o mnie, moich nogach, czy innych częściach ciała :):)
              • Gość: Gryzzli Re: za duze miesnie na udach :// IP: *.lubin.dialog.net.pl 25.12.06, 01:28

                Jeżeli TWoja intensywność na treningu jest właściwa,a przy tym trzymasz diete i kOntrolujesz jedźenie nie ma możliwosci ,aby TWoje udwa wyraźnie nabrały masy.Sądze,że pozbywasz się tkanki tłuszczowej i Twoje mięsnie zaakcentowały i podkręśliły się ,więc przez tO odnosisz wrażenie,ze są większe.To jest mylne wrażenie.Najlepszym sposobem jest poprostu mierzyć uda..
                p.s lekko umieśnione uda kobiece pachną sex'em heh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja