moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:33
gdy dbam o to co jem, zeby było zdrowo, w miare bez cukru, tłuszczu itp., o
regularne pory posiłków to wszystko jakby troche mija sie z celem poniewaz
wtedy czesciej mysle o jedzeniu, z tego tez powodu jem wiecej i zamiast
skupiac sie na wazniejszych sprawach skupiam sie na czyms tak podstawowym jak
jedzenie...
z drugiej strony ostatniopowiedzialam sobie ze olewam to cale zdrowe
zywienie, tzn. nie tak do konca ale bede jesc to na co w danej chwilimam
ochote, nawet gdy bedzie to kawałek czekolady lub kromka białego chleba,
staram sie juz nie myslec o tym co zjadlam w ciagu calego dnia, ile to kcal
itp. mam tez wiecej zajec co z kolei powoduje ze nie mam czasu pichcic
zdrowych posiłków, fakt ze jem moze i mniej ake za to bardziej niezdrowo,
z drugiej znow strony szczerze mowiac jesli juz jestem glodna to nigdy nie
mam smaku np. na gotowane warzywa lub cos podobnego tylko jakis konkret,
poza tym po zjedzeniu np. kromki razowego z czymstam mam spokoj przez
nastepne 3 godziny, natomiast po zjedzeniu czegos lekkiego czy warzywnego po
godzinie znow bym cos zjadla:/
mysle ze chyba lepiej juz sluchac wlasnego organizmu a nie jakchstam rad
dietetyków i jesc wszystko to na co mamy ochote tylko w nieduzych ilosciach
    • goshas3 Re: moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania 30.01.07, 12:07
      Ja mam bardzo podobnie:)
      Odchudzaniu powiedziałam nie i dzięki temu naprawdę jem mniej. Do tego staram
      się żeby było zdrowo, dla mnie zdrowo to już zjedzenie ciepłego obiadu z porcją
      warzyw więc kryteria nie są zbyt ostre.
    • Gość: piramika Re: moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania IP: *.e-wro.net.pl 30.01.07, 14:18
      ja mam tak jak wy, ale musze się pilnować ze słodyczami, bo same mi wędrują do
      ust- to żatr, ale też jem na co mam ochotę i trzymam wagę, pilnuje tylko aby
      nie przesadzić ze słodkościami-niestety często mam na nie ochotę
    • yoric Re: moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania 30.01.07, 19:39
      Jak się ma Twój nick do sylwetki? :)
    • Gość: re Re: moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania IP: *.145.6211G-CUD12K-02.ish.de 30.01.07, 23:43
      mysle ze chyba lepiej juz sluchac wlasnego organizmu a nie jakchstam rad
      > dietetyków
      Tyle ze czesto mamy ochote na piwo, chipsy, slodycze, alkohol i inne zle
      rzeczy. Nasz organizm zwykle zle nam radzi.
      Dieta musi byc przemyslana tak, zeby dostarczyc organizmowi wszystkich
      potrzebnych skladnikow, odpowiedniej dawki kcal, odpowiedniej ilosci wody itd.
      Nie je sie przeciez po to, zeby wazc ile sie tam sobie wymyslilo, ale po to,
      zeby organizm mial wszystko co mu jest potrzebne. Po to sa tysiace badan,
      opracowan naukowych i rady dietetykow oparte na tych badaniach.

      • goshas3 Re: moje spostrzeżenia odnośnie odżywiania 01.02.07, 09:31
        Wszystko się zgadza, ale takie planowanie diety z ołówkiem w ręku jest bardzo
        męczące, nigdy nie udało mi się przeprowadzić dokładnie żadnej diety( oprócz
        kopenhaskiej) bo w połowie mnie nużyła. Ja mam umowę ze swoim organizmem, że
        staram się go szanować, nie ulegać niezdrowym zachciankom. Pewnych rzeczy nie
        przeskoczę, mimoże wiem, że byłoby to zdrowsze, ale przestałam sie z tego
        powodu frustrować. O jedzeniu dla figury też już nie myślę, bo modelką nie będę
        i całe szczęście nie mam już ambicji żeby ważyć 50kg przy wzroście 172cm. (byle
        nie przekroczyć 58kg) , o wiele bardziej przekonuje mnie dieta soth beach z
        ogólnymi wytycznymi niż szczegółowy jadłospis.
Pełna wersja