Gość: lola IP: *.loonar.pl 23.01.07, 23:43 biagacie jak jest na dwrozu snieg? Ja sie boje, ze sie zabije.. mam śliskie buty :( a tak uwielbiam biegac.. i co mam teraz zrobic dlugą przerwe?abuu Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: ggigus biegaj, teraz nie jest wcale slisko, bo IP: *.dip.t-dialin.net 24.01.07, 13:29 snieg jest nieubity, nie bylo odwilzy ja raz wyladowalam w parku po odwilzy, warstwa lodu i godzine wydobywalam sie z parku :))) Odpowiedz Link Zgłoś
olakrowa Re: biagacie jak jest snieg? 24.01.07, 17:02 kurde ale jak tu biegac jak ja wyszlam tylko na 3 min i mi rece prawie zamarzly mimo iz mialam rekawiczki. Przeciez na dworu jest tragedia.. wy naprawde biegacie? Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: biagacie jak jest snieg? 24.01.07, 17:10 A nie słyszałaś o rękawiczkach polarowych? :-) ja biegam do -20stC Wczoraj przypadkowo kupiłem w GoSport buty z wyprzedaży - adidasa do basketu za 149 zeta - wersja antypoślizgowa!!!! dziś były jak znalazł :-) Odpowiedz Link Zgłoś
armos Re: biagacie jak jest snieg? 24.01.07, 17:14 a Nie szczypią cie policzki od mrozu ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
jogger Re: biagacie jak jest snieg? 24.01.07, 17:24 Przy -20 owszem, ale od czego mamy wazelinę kosmetyczną? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
szpagietka Re: biagacie jak jest snieg? 24.01.07, 19:55 Biegamy. Na biegówkach :) Odpowiedz Link Zgłoś
suwmiara Re: biagacie jak jest snieg? 25.01.07, 21:34 Oczywiście, że biegamy. Jest cudownie. Na zimno trzeba po porostu dobrze się ubrać - lekko i wiatroodpornie bo to jest na ogół problem. Można zacząć w domu od rozgrzewki i wtedy sam moment wyjścia nie jest aż tak zaskakujący. W bieganiu niesamowite jest właśnie to, że pogoda praktycznie nie dotyczy biegacza. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus pogoda nie dotyczy biegacza - swieta racja 25.01.07, 23:59 i ludzie sie tak dziwia, ze mozna biegac w zimie i ze to sprawia przyjemnosc Odpowiedz Link Zgłoś
agulle Re: biagacie jak jest snieg? 28.01.07, 20:38 Jase, że biegamy (tzn ja z mężem) niby lepiej jest biegać do -4*C, ale my biegamy nawet jak jest zimniej. Mróz nie spawa policzków, bo przecież są rozgrzane (ale trzeba pamietac o tlustym kremie), ja nawet biegam bez rękawiczek (bo w jest mi za gorąco i zresztą jakoś tak sie przyzwyczailam, ze ręce wolę chować do rękawów - ale tego sposobu nie polecam to czysto mój glupi wymysl,od którego nie mogę sie odzwyczaić). Resztę ciala mam skrzętnie okrytą: rajstopy, dwie pary dresów, body, jakaś koszulka z dlugim rękawkiem, bluza i kurtka. Na glowę czapka (taka welniana, albo polarowa) i kaptur. Acha i na szyję zakladam sobie taki golfik, zamiast szalika (na bazarach jest tego mnustwo). Buty mam normalne sportowe, jakoś nie są poślizowe, choć nie są kupowane specjalnie na zimę (biegam w nich też latem). Zimą wiecej czlowiek sie męczy, bo czasem po tym śniegu to biega sie jak po plaży - dodatkowe utrudnienie. Poza tym jak cwiczysz w takim uzbrojeniu więcej się pocisz - dla mnie to akurat ma znaczenie, bo więcej spalam tluszczu. Pozdrawiam wszystkich biegaczy :) Odpowiedz Link Zgłoś