neff
20.02.07, 12:07
no wlasnie - tak sie zastanawiam czy nie jestem za stara zeby poprawic
wyglad?? Jakims tluscielcem nie jestem ale do tej pory uchowalam sie bez
chodzenia na aerobik, silownie czy basen (pewnie dla was to niewyobrazalne -
ale ludzie bez tego zyja). Na rowerze jezdze rzadko. Po prostu nigdy nie
mialam specjalnie ochoty na gimnastyki jakies. Niestety pracuje przy biurku
cale dnie i oczywiscie sa efekty - cellulit, takie jakies obwisy. No i
ostatnio pomyslalam ze moze sie zgarnac do cwiczen, tylko nie wiem czy to cos
da. Moje miesnie nie sa przyzwyczajone do treningow. Czy jest sens zeby w
wieku trzydziestu paru lat jeszcze probowac poprawic wyglad cwiczeniami???
Moze ktos z Was sie orientuje?