fitness w domu...?

03.03.07, 17:05
Szukam trenerki lub instruktorki aerobiku (najchętniej studentki AWF) do
poprowadzenia zajęć typu TBC i fat-burning w domu (WARSZAWA).
Czy takie szukanie ma sens??? Czy warto ćwiczyć w domku?
    • cioccolato_bianco Re: fitness w domu...? 03.03.07, 17:06
      dlaczego nie chcesz cwiczyc w klubie, z grupa?
    • mamadawida2 Re: fitness w domu...? 03.03.07, 21:27
      Jesli juz naprawde nie chcesz ćwiczyc w klubie, to nie rób nic na własną ręke.
      Jak przesadzisz mozesz sobie zrobic krzywdę. polecam:

      --
      kulturystyka.zlotemysli.pl/studzina.php-
      • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 03.03.07, 23:42
        Ależ ja bardzo CHCIAŁABYM ćwiczyć w klubie, ale z przyczyn ode mnie
        niezależnych - niestety nie mogę! Dlatego szukam KOGOŚ kto się zna i mógłby
        cośtakiego poprowadzić... jak narazie bezskutecznie! Ratunku!!!
        • atom1001 Re: fitness w domu...? 04.03.07, 02:07
          Warto cwiczyc z trenerem w domu. Zaplacisz za te zajecia sporo kasy (choc to
          przeciez wzgledne), a efekt bedziesz miala bdb (oczywiscie jesli trafisz na
          dobrego trenera). Proponuje poszukaj w klubach fitness i moze na silowniach. Na
          pewno znajda sie instruktorki, ktore tak beda chcialy sobie dorobic. Moze
          wczesniej poszukaj w necie kogo forumowicze polecaja, a potem postaraj sie
          jakos dodzwonic do tej osoby i umowic na indywidualne zajecia.
          • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 04.03.07, 11:48
            Ależ ja właśnie - już bardzo zdesperowana szukam... Niestety nie mogę dobrze
            trafić! Nikt ze znajomych nie zna studentek z AWF albo chociaż pasjonatów
            fitness... Kompletna załamka!!!
            • Gość: Aga Re: fitness w domu...? IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 04.03.07, 15:25
              www.trenerosobisty.pl/
              www.mtrener.pl/pl/index.php
              www.integra24.pl/index.php?m=bazafirm&mod=bazafirm/index&branza=dane&id_bf=5879
              www.gumtree.pl/warszawa/67/8253267.html
              www.pajeczyna.pl/60825-Trener_osobisty_w_Twoim_domu.html
              Poza tym wywieś ogłoszenie na AWF, spróbuj spytać na innych forach sportowych
              (sfd.pl np.).

              • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 05.03.07, 20:06
                Aga dziękuję Ci bardzo za pomoc!!!! Tylko TY jedyna się zlitowałaś...
                Pozdrawiam serdeczniutko
    • Gość: k. Re: fitness w domu...? IP: *.aster.pl 04.03.07, 15:19
      Daj ogłoszenie na AWF. Całe mnóstwo studentek dorabia w ten sposób - taki rodzaj
      "korepetycji". Już od 30 pln za godzinę.
    • scept89 Re: fitness w domu...? 04.03.07, 16:19
      Twoje $$$ i Twoja decyzja ale:

      - za co w zasadzie placisz? Do wysluchiwania hucznego pokrzykiwania:
      'sklon, wyskok noga w lewo, uszy w prawo' wystarczy kaseta

      - to nie jest walc wiedenski ani joga. 100% dbalosc o forme nie jest konieczna a
      i konia z rzedem temu kto chodzac na zajecia jogi czy aerobiku byl poprawiany
      przy kazdym zgieciu plecow/fiknieciu noga.

      - wyobraz sobie ze Instruktorka Twarda da Ci po tygodniu taki wycisk ze bedziesz
      ledwo powloczyc nogami. Zaplacisz za kolejne zajecia czy bedziesz szukac kogos
      kto bedzie "dostosowywal sie" do tego co Ty chcesz robic, aka 'nieco potu na
      czole i leciutka zadyszka'? Nie zabija sie kur znoszacych zlote jaja.

      - cwiczac na stacjonarnym sprzecie nie masz wymowki: albo spalisz X kalori albo
      sie obijasz. Nie mozesz niczego zrzucic na instruktorke ktora nie dotarla/za
      wiele bierze/nie odpowiada twoim oczekwaniom/za duzo bierze.

      IMHO: kup sensowny orbiterek i nie baw sie w Madonne z trzema masazystami i
      instruktorami od kabaly i zginania ramienia lewego w lokciu.
      • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 04.03.07, 17:17
        cóż.... orbitreka już przerobiłam i..... sprzedałam

        Liczę właśnie że trafię na DOBRĄ I TWARDĄ...chcącą mnie zmęczyć
        • scept89 Re: fitness w domu...? 04.03.07, 21:54
          dorotaboryn napisała:

          > cóż.... orbitreka już przerobiłam i..... sprzedałam
          >
          > Liczę właśnie że trafię na DOBRĄ I TWARDĄ...chcącą mnie zmęczyć

          No coz, powodzenia! Serio. Poinformuj nas o wynikach za miesiac.
          • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 21.03.07, 09:46
            Miesiąc jeszcze nie minął...ale jest BOSKO!
            Ćwiczę w domku, intensywnie 3-4 razy w tygodniu i jestem szczęśliwa, przede
            wszystkim dlatego iż nie muszęzostawiać dzieci z opiekunką.
            Polecam to rozwiązanie wszystkim Mamusiom
      • Gość: Snake73 Re: fitness w domu...? IP: *.chello.pl 07.03.07, 18:35
        Że niby płacisz za huczne pokrzykiwanie? Że niby dbałość o formę nie jest
        konieczna? Scept 89 skąd się urwałeś? Pleciesz bzdury, że oczy bolą. Jak chcesz
        doprowadzić się do bólów kręgosłupa, albo do ponaciągania różnych części ciała
        to proszę bardzo - głupota nie boli, ale jej efekty tak. Orbitrek? Super! Jak
        Ci się znudzi, to będziesz mogła wieszać na nim bieliznę, a znudzi się na
        pewno. Widzę, że dla Scept89 instruktorka to kretynka i sadystka, która jedyne
        czego chce to wycisnąć ostatnie soki ze swojego podopiecznego i udowodnić mu
        jak jest słaby. Jeszcze takiej nie spotkałem choć spotykałem wiele. Istruktor
        lub trener to bardzo dobre rozwiązanie - o ile trafisz na kompetentną osobę. W
        takim przypadku warto zapłacić. Pozdrawiam
        • dorotaboryn Re: fitness w domu...? 08.03.07, 14:31
          dzięki, a możesz kogoś polecić??
          A ponoć studentki szukają pracy..... a tu jak na razie ja
          szukam....bezskutecznie
          • Gość: Snake73 Re: fitness w domu...? IP: *.chello.pl 09.03.07, 14:47
            Idź do dobrego klubu fitness (byleby to nie była osiedlowa siłka dla karków).
            Tam poproś na recepcji o kontakt z instruktor(ką)em aerobiku. Z tą osobą
            pogadasz i się dogadasz. Jak sobie nie dasz rady, to dam Ci konkretny kontakt,
            bo mam, ale nie chcę tutaj uprawiać, żadnej kryptoreklamy. Pozdrawiam
        • scept89 @Snake73 09.03.07, 15:38
          Przyznaj sie, ile azy podczas sesji jogi czy aerobiku jestes poprawiana przez
          instruktorke (w moim przypadku wychodzi jakies 0-2x na sesje)? Wychodzi na to ze
          albo jakims cudem nawet poczatkujacy jogini/goscie na body pump wykonuja
          poprawnie cwiczenia albo co znacznie bardziej prawdpodobne nadzor nad
          prawidlowym wykonywaniem cwiczen przez instruktora jest b. umiarkowany. Jesli
          pomimo owego umiarkowanego poprawiania formy ludziska nie padaja jak muchy z
          powodu kontuzji oraz odnosza z tego wymierne korzysci treningowe to nie robmy z
          fikania noga i podskokow jakiejs wschodniej sztuki walki gdzie 100% poprawna
          forma jest wszystkim.

          A tak na marginesie to nic nie stoi na przeszkodzie wybrac sie do klubu,
          poskakac sobie z instruktorka i innymi a nastepnie juz w skorygowanej postaci
          wrocic do domu i powtorzyc czegosmy sie nauczyli. Sporo ludzi tak robi i zyje.

          >Widzę, że dla Scept89 instruktorka to kretynka i sadystka, która jedyne
          > czego chce to wycisnąć ostatnie soki ze swojego podopiecznego i udowodnić mu
          > jak jest słaby.

          Czytaj ze zrozumieniem. Moja teza byla dokladnie odwrotna i autorka watku byla w
          stanie ja odczytac.

          Pozdr.
          • Gość: Snake73 Re: @Snake73 IP: *.chello.pl 10.03.07, 01:00
            Zgadzam się, że na zajęciach w klubie instruktorki nie zajmują się każdym z
            osobna. Jednak w tym przypadku mówimy o treningu indywidualnym, co powoduje, że
            sytuacja diametralnie się zmienia. Instruktor otrzymuje fizyczną możliwość
            poprawiania i stałego nadzoru swojego podopiecznego. Poprowadź zajęcia grupowe,
            to zobaczysz jak się poprawia 10 osób jednocześnie.
            Druga sprawa, to kwestia praktyczna. Nie płaci się instruktorom za to, że
            pokazują niewiadomo co trudnego, płaci się im za to, że wymyślają ciągle coś
            nowego - choćby nawet coś najłatwiejszego. To tak, jak nie płaci się na weselu
            fotografowi za to, że robi zdjęcia, jakich samemu by się nie zrobiło. Płaci się
            mu za to, że robi coś czym samemu nie chcemy lub nie możemy się zajmować. To,
            że ludzie chodzą do kawiarni na kawę wcale nie znaczy, że nie potrafią parzyć
            kawy. Ponadto, w tym temacie, jest jeszcze bardzo istotny element motywacji do
            systematycznej pracy, w który również może się wcielić instruktor.
            Może faktycznie, w mojej wiadomości niewyraźnie było dane do zrozumienia -
            zwłaszcza dla potrafiących czytać ze zrozumieniem, - że konsekwencje
            niepoprawnej formy ruchu niekoniecznie muszą być tak spektakulerne,
            jak "padanie ludzi", to jednak nie zmiennym pozostaje fakt, że są szkodliwe.
            Zwłaszcza w dłuższej perspektywie czasu.
            Ten przykład ze wschodnią sztuką walki, to dobry przykład dla zobrazowania, jak
            ważna jest technika wykonania ćwiczeń. W sztuce walki jest to oczywiste i w
            miarę wymierne. Nie zwracając na to uwagi w aerobiku, ćwiczącego najwyżej
            rozboli kręgosłup. Może nie dla każdego jest to istotne, ale często spotykane.
            Z tego powodu aerobik, przez wielu terapeutów, jest obarczany
            odpowiedzialnością za obolałości kręgosłupa. Winę jednak ponosi nie sam
            aerobik, a niepoprawna forma ruchu.
            Reasumując: temat został liźnięty, ale według wielu przesłanek, lepiej mieć
            przy sobie trenera do momentu opanowania poprawnej techniki ruchu. Po drugie:
            dużo trudniej jest się nauczyć techniki na zajęciach grupowych w klubie, ale
            przy bardzo dobrym instruktorze się da. Potem, to już faktycznie można ćwiczyć
            w domu. Ale przy jednym układzie choreograficznym to się człowiek zanudzi, a
            jak nie będzie się chciał zanudzić, to będzie musiał poświęcać czas na
            rozwijanie choreografii i swojej wiedzy w zakresie prowadzenia sobie zajęć.
            Innymi słowy będzie wobec siebie samego wykonywał dodatkowy zawód instruktora.
            Pozdrawiam
      • tropicielka znajomość tematu - zerowa :-( 08.03.07, 14:44

        • dorotaboryn Re: znajomość tematu - zerowa :-( 21.03.07, 09:42
          Do wszystkich zainteresowanych:
          Ćwiczę w domku!!! Jest bosko!!! To nieprawda iż tylko w klubie jest najlepiej!
          Taki fitnessik w domu ma swoje zalety. Dla mnie największym plusem jest to iż
          moje dzieciaczki (2,5lat i 4,5miesiąca) są cały czas ze mną, nie muszę ich
          zostawiać nie wiadomo z kim:)
          POLECAM!!!!!!!!!!
          • Gość: maga Re: znajomość tematu - zerowa :-( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.03.07, 14:18
            hehe ja polecam instruktore cindy crawford :D
            to chyba jedyne cwiczenia jakie ja lubie robic :D
            z kaseta oczywscie :)
            • Gość: gościówa Re: znajomość tematu - zerowa :-( IP: *.chello.pl 25.03.07, 17:49
              Ćwiczenia z osobistą trenerką są boskie!!!!!! i przede wszystkim dostosowane do
              potrzeb ćwiczącego. Warto!!!!!!1
    • Gość: Magda Re: fitness w domu...? IP: *.aster.pl 31.03.07, 01:11
      hej, ja polecan trenera osobistego od cwiczen silowych, a nie fitnessu. IMHo,
      przy fitnessie mozna sobie wydolnosc poprawic, kondycje, ale sie nie schudnie,
      tento jest duzo wyzsze niz te, ktore jest wymagane do spalania tluszczu.
      Zreszta wszystkie ciwczenia sa fajne i zawsze warto cos robic, ale jak sie chce
      schudnac to raczej korzystac z uslug trenera w domku + dieta. na mnie w kazdym
      razie podzialalo. Jak chce ktos namiary na trenera prosze o kontakt na
      magdaijill@o2.pl nie chce mu tu darmowej reklamy robic bo i nie wyskakuje do
      wszystkich ze swoja oferta. Pzdr,
      magda
      • Gość: Bogna P. Re: fitness w domu...? IP: *.aster.pl 30.12.07, 22:13
        ja od roku cwicze w studiu One for One w Komorowie. Moj trener
        przyjezdza tez do mojego meza na treningi do domu. Wiem, ze prowadzi
        klientow w obu studiach One for One (Komorow i Milanowek), ale tez
        prowadzi treningi u klientow w domu w Warszawie. Strona firmy
        www.oneforone.com.pl
Inne wątki na temat:
Pełna wersja