moj pomysl na skuteczna diete

IP: *.nask.waw.pl 13.03.07, 13:21
Nie mialam zbyt duzo kilogramow do zrzucenia, ale czulam sie malo komfortowo,
czyli o ok. 5 kg za duzo. (1,70, waga 66 kg). Postanowilam przejsc na "moja
diete", dzieki ktorej kiedys skutecznie schudlam. Otoz jem obfite, smaczne
sniadanie (ok. godz. 7) oraz normalny dwudaniowy, ale lekki (czyli nietlusty)
obiad (zawsze zupa, zas na drugie np. tarta tunczykowo-warzywna albo indyk z
grilla itp+surowki i ziemniaki). Pomysl polegal na tym, ze jedzenie konczylam
o godz. 14. Potem tylko herbata zielona lub czerwona. Pierwsze pare dni bylo
trudno, ale dosc szybkie efekty mnie zachecily. Potem organizm sie
przestawil. Przez ok. 1,5 mca schudlam 4 kg. Waga sie utrzymuje.
To dieta dla tych, ktorzy nie maja czasu komponowac pieczolowicie skladnikow
diet scisle okreslajacych co mozna a czego nie wolno jesc. Skutkow ubocznych
nie zauwazylam.
    • Gość: lajt Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.03.07, 08:55
      jakoś mam wątpliwości
      długa przerwa w posiłkach zwolni metabolizm no i te ziemniaki, tarty
      • Gość: szalona dziewucha Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: 165.72.200.* 15.03.07, 09:34
        skutkow ubocznych JESZCZE nie zauwazylas :P
        • Gość: tullamore Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.03.07, 18:21
          A ja sie zgadzam z szalona dziewucha. Mozna jesc wszytsko, ale nie za duzo i
          nic po 14, max 15. Ja tak robie i schudlam w miesiac 5kg. Teraz to tylko
          utrzymuje. Na snadanie platki z chudym mlekiem, na obiad dowolnie, ale nie
          wiecej niz 600 kalorii. W weekendy pozwalam sobie na pizze, tosty i inne
          smakolyki. Wieczorami pijam piwo i nikt mi nie wmowi, ze piwo jest tuczace!!!
          Przy wzroscie 155cm (jak juz pisalam) waze 40kg.
          • Gość: ko Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.aster.pl 17.03.07, 09:00
            Piwo wieczorem na pusty żołądek, który miał ostatnio coś o 14 max o 15?
            To nie jest zdrowe. Poza tym jak piwo to i przegryzka, orzeszki, krakersy itp.
            więc i smakowo się ten wariant wyklucza.
          • Gość: maga Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.07, 09:46
            "Wieczorami pijam piwo i nikt mi nie wmowi, ze piwo jest tuczace"
            jest tuczace, dostarcza kalorie, których organizm nie potrzebuje, a że nie
            dostaje nic od 15 to spala te z alkoholu (na zdrowie:) )wiec sie nie odkładają
            wątroba i nerki pewnie aż szaleja z radości, ze daje im takiego kopa
            wieczorami tzn jak często ? w weekendy ? codziennie ? co drugi dzień ?:D
            to jak ... woieczorami pijam herbate ...a alkohol to alkohol, swego rodzaju
            narkotyk, wpływa na świadomość, wypłukuje minerały, zatruwa orgaznim itd ... ale
            jak kto lubi :D
            z doświadczenia wiem, ze jak ktos "lubi" wieczorami pijac alkohol to nikt mu
            niczego nie wmówi :D
    • Gość: akaka Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.ghnet.pl 16.03.07, 21:41
      Mnie sie ten pomysl podoba. Na pewno sprobuje, ale bede raczej jadla do 16.00.
    • Gość: kaja Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.loonar.pl 17.03.07, 14:57
      od dzis nie jem po 15 zobaczymy czy beda efekty za miesiac dam znac;P
    • yoric Re: moj pomysl na skuteczna diete 17.03.07, 15:14
      Weźcie przynajmniej jakieś białko osłonowo wieczorem.
      • Gość: tullamore Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.07, 17:04
        Piwo pijam w weekendy, a nie codzinnie. I wlasnie tuczace najbardziej sa
        orzeszki, krakersy, popcorn i inne dodatki do piwa. I oczywsicie zdaje sobie
        sprawe, ze jest niezdrowe, ale niestety bardzo mi to odpowiada.
        • durmitor Re: moj pomysl na skuteczna diete 18.03.07, 10:47
          Podpsiuje sie pod autorka postu, dla mnie to tez najlepszy sposob,
          najwazniejsze to nie objadac sie wieczorem...
    • Gość: Wrecekrzepki Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 13:07
      Juz jakis czas temu naukowcy dowiedli, ze jedzenie po 18.00 nie ma nic wspolnego
      z tyciem. Ten mit wzial sie z tego, ze wieczorami czesto zasiadamy przed
      telewizorem z paczka czipsow/paluszkow/orzeszkow/batonikami/piwem czy innymi
      tuczacymi produktami - i stad bierze sie potem nadmiarowa ilosc tkanki tluszczowej.

      Ale jedzcie jak chcecie. Jesli na Was dziala (choc podejrzewam, ze chudniecie tu
      jest zwyklym efektem zmniejszenia liczby spozywanych kalorii, a nie unikniecia
      jakiegos tajemniczego odkladania sie tluszczu po godzinie 14.00) - droga wolna.
      • durmitor Re: moj pomysl na skuteczna diete 18.03.07, 16:20
        > Juz jakis czas temu naukowcy dowiedli, ze jedzenie po 18.00 nie ma nic
        wspolneg
        > o
        > z tyciem.

        Ale tu nie chodzi o swiatowe badania i naukowe teorie...po prostu jak jesz w
        cagu dnia to jest szansa ze w ruchu to spalisz. Wieczoerem i noca wiekszosc
        spolezenstwa mniej sie rusza wiec wtedy tworza sie oponki i inne faldy z
        tluszczu....ja przynajmniej zauwazylam u siebie taka zaleznosc;-)
        • Gość: Wrecekrzepki Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 16:51
          Przeciez to tak nie dziala. Tluszcz nie odklada sie natychmiast po jedzeniu.
          Nadmiar kalorii przeksztalca sie w tkanke tluszczowa w przeciagu dluzszego
          okresu, wiec to, ze przez kilka godzin spimy i sie nie ruszamy zaraz po
          jedzeniu, nie ma najmniejszego znaczenia. Zwlaszcza ze musimy jeszcze do tego
          doliczyc czas przeznaczony na trawienie spozytego posilku, ktory mozna szacowac
          na 6-14 godzin.

          Tak naprawde wazny jest bilans spalonych i przyjetych kalorii w ciagu powiedzmy
          tygodnia, a nie w ciagu ostatnich 8 godzin. Dlatego godzina, o ktorej
          przyjmujemy posilki, tak naprawde nie ma znaczenia - pod warunkiem oczywiscie,
          ze nie bedziemy przekraczac zapotrzebowania organizmu w kalorie.
          • durmitor Re: moj pomysl na skuteczna diete 18.03.07, 18:11
            > Przeciez to tak nie dziala. Tluszcz nie odklada sie natychmiast po jedzeniu.

            U mnie dziala ;-)))Przykro mi jesli obalam tym postem lata zglebiania przez
            Ciebie tematu od strony naukowej, ale probowalam roznych sposobow odchudzania i
            to jest wlasnie TO;-))))))))))))))))))))
            • methinks Re: moj pomysl na skuteczna diete 18.03.07, 18:20
              Moim zdaniem po prostu jesz mniej kalorii, niz kiedys (bo sie jeszcze przed snem
              przegryzlo to, albo i tamto). Niczego nie obalasz.
              • Gość: Magda Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.softlab.gda.pl 18.03.07, 18:32
                Też tego próbowałam. Faktycznie chudłam szybciej. Ale po jakimś czasie poszłam
                na badania krwi (na czczo, czyli z prawie 18 godzinną przerwą od ostatniego
                poisłku 14-8 rano), tzw.obraz krwi miłam tak fatalny, że zostałam skierowanie
                na dodatkowe badania. Teraz jem na kolację chudy twaróg (tylko-ok. 100-150
                kcal) i jest o wiele lepiej.
                Pozdr.
                • yoric Re: moj pomysl na skuteczna diete 18.03.07, 18:40
                  O to to.

                  Samo białaczko na kolację na pewno nie skonwertuje się do tłuszczu, a
                  przynajmniej zatrzyma częściowo katabolizm mięśni. Poza tym białko wzmaga
                  wytwarzanie hormownu wzrostu, co pomaga spalać tłuszcz w nocy. przy czym nie
                  jestem pewien, czy każde białko, czy tylko niektóre konkrtne aminokwasy.
                  Pozdrawiam
    • Gość: claire_de_lune Re: moj pomysl na skuteczna diete IP: *.nask.waw.pl 29.03.07, 12:27
      Nie wiedzialam, ze moj post spowoduje taki odzew :-)
      Skutkow ubocznych nadal nie ma. Jestem calkiem zdrowa. Wyniki mam w normie. Nie
      odczuwam wieczorem glodu, a jesli- wystarczy wypicie dzbanka zielonej lub
      czerwonej herbety lub faktycznie zjedzenie jakiego bialka w malej ilosci.
      Nie wiem co na to naukowcy, malo mnie interesuja naukowe badania, skoro cos
      czego sprobowalam dziala na mnie. Podkreslam - akurat na mnie, bo tak jak rozne
      sa nasze organizmy - tak rozne diety nalezy zastosowac, dopasowujac je takze do
      naszego stylu zycia, godzin pracy, mozliwosci gotowania itp..
      Dla mnie fatalne jest pozywianie sie po godz. 18. Wielokrotnie to sprawdzilam.
      Ograniczanie jedzenia przez caly dzien sie nie sprawdzilo, bo od rana do
      wieczora chodzilam glodna. A tak, porzadnie jem do 14.
      Zostalo mi jeszcze 1,5 kg i koncze. Potem, zdrowo sie odzywiajac mam nadzieje
      ten wynik podtrzymac.
      Co do watpliwosci ad zakresu jedzenia. Naprawde jem wszystko. Takze ziemniaki i
      makaron. Po prostu w normalnych ilosciach. Calkowicie wyeliminowalam slodycze i
      alkohol, a takze slodkie soki i napoje.
      • durmitor Re: moj pomysl na skuteczna diete 29.03.07, 22:18
        Mnie tez nie orzestraszyly te wszystkie naukowe wywody powyżej.Tez probowalam
        roznych diet, ograniczania, rozdzielania, mieszania itp....ale efekt tego byl
        taki ze na okraglo myslalam o jedzeniu i to byla walka z gory skazane na
        porazke. Teraz nie jestem na żadnej diecie, jem wszystko na co tylko mam
        ochote, tylko unikam jak ognia jedzenia wieczorami i naprawde nigdy w zyciu
        nikt mi nie przetlumaczy ze przerwy w jedzeniu moga miec jakis negatywny wplyw
        na organizm.....
      • sjena1 a na czym ma polegac ten koniec? 30.03.07, 11:49
        juz widzę jo jo ale tym sie juz zapewne nie pochwalisz
        • claire_de_lune Re: a na czym ma polegac ten koniec? 30.03.07, 13:24
          nie wiem skad tyle jadu w niektorych odpowiedziach. Napisalam o moim pomysle,
          bo okazal sie skuteczny i moze inne osoby tez znajda w nim idee na diete dla
          siebie. To tyle. Naprawde nie odczuwam przyjemnosci w chwaleniu sie, bo w koncu
          wystepuje tu anonimowo, wiec sama pisanina wylacznie w celu pochwalenia sie na
          anonimowym forum bylaby smieszna.
          Stosuje te diete juz jakis czas, nie widze efektu jojo. Malo tego, od czasu do
          czasu pozwalam sobie na szalenstwa w stylu niezly kawalek czekoladowego tortu i
          nie jest tak, ze natychmiast przybywa mi kilogram. Wrecz przeciwnie- czuje sie
          dobrze i trzymam wage.
          Pozdrawiam
          • Gość: re Re: a na czym ma polegac ten koniec? IP: *.ghnet.pl 30.03.07, 13:34
            jojo byloby wtedy, gdybys jadla na dobe bardzo malo kalorii, a podejrzewam, ze
            jesz tylko troche mniej niz zwykle.
            Nie przejmuj sie takimi wypowiedziami. Sa ludzie, ktorzy znajduja jakas chora
            satysfakcje kiedy moga komus chociaz troche dokuczyc.
            Na pewno kiedy skonczysz diete bedziesz jadla rozsadnie i nie bedzie zadnego
            jojo.
          • sjena1 Re: a na czym ma polegac ten koniec? 30.03.07, 13:45
            piszesz ze niedługo konczysz diete więc pytam na czym będzie polegał twój
            koniec, twoja dieta spowalnia metabolizm ze względu na długie przerwy,
            podejrzewam z tego powodu jojo jezeli zaczniesz jesc inaczej
            • Gość: tyczka wlasnie przeczytlama! IP: *.chello.pl 17.04.07, 22:35
              swietny patent-probuje go zastosowan u siebie
              na sniadanie-zjadane nie o stalej po rze,ale zwykle ok. 12-jutro pewnie
              ok.12:30 zdjadam wszystko-co chce-3 wymsrowane maslem, sycace kanapki+ platki+
              batonik+ mloczno-mleczna kawa
              ale pozniej tak mnie 'pili', ze musze zjesc wielki posilek ok. 15
              i na tym wielkim posilku moge nie jesc znow prez caly dziennnnn

              a najgorsze jest to,ze jak przychodza do domu-to jeda ogromniastyhobiad i nie
              mozna sie wymowic!!!
              tyje i utrzymuje:(((
              • Gość: maga Re: wlasnie przeczytlama! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.07, 08:12
                a ja polecam program darmowy dr dietman
                www.jedzdobrze.pl/drdietman2d.php stad go mozna sciagnac
                sciahgnelam sobie, wpisuje wszytko co jem o ktorej i na razie obeserwuje i ucze
                sie co moge zmienic w swoim odzywianiu
                choc przyznam ze ja ostatni posilek jem na ok godzine przed snem i to zwykle
                jakies 500-1000kcal, hahha po prostu jestem bezsilna wobec glodu, a jak nie
                zjem, to sie budze o 5 i biegne do lodowki :D
Inne wątki na temat:
Pełna wersja