Dodaj do ulubionych

niepohamowana ochota na slodycze - co z tym??

IP: *.dip.t-dialin.net 10.05.03, 01:58
Mam pytanie do specjalistow w tym forum, zwiane z w/w pytaniem. Kiedys
slyszalam, ze ochota na slodycze to brak magnezu, wiec lykalam dolomit, ale
nie pomoglo za bardzo. To sa takie fale - raz nie moge wytrzymac, a raz
mijam je obojetnie w sklepie. Slyszalam tez, ze ochote na slodycze maja
glownie ludzie depresyjni, a ja , fakt, wesola zbytnio nie jestem. Mam
stosowac tzw, diete antyhormonalna (pigulka i zwiazany z tym nagly przyrost w
miejscach problemowych i cellulitis), ale ciagle mnie kusi - raz silniej, raz
lzej.
Czy jest jakis sposob na nieposkromiony apetyt na slodycze? Gdzie moze byc
przyczyna?
Wszystkich, ktorzy beda mi wskazywali na braki w zyciu intymnym, prosze o
powstrzyanie sie od komentarza. Ten problem mam skutecznie rozwiazany ))))
Kika
Obserwuj wątek
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka